Fear Effect & Fear Effect II: Retro Helix
Rozpoczęte przez
cwany-lis
, sie 21 2008 15:31
7 odpowiedzi na ten temat
#1
Napisany 21 sierpień 2008 - 15:31
Fear Effect to bardzo dobra gra, miks cyberpunku i chińskiej mitologii w mangowej konwencji - grafika nadal może się podobać, tak samo muzyka, filmowy styl i główna bohaterka :tak: Sterowanie sprawia "trochę" kłopotu na początku jak i przez całą grę - chyba, że ktoś grał sporo w Resident Evil i temu podobne tytuły minionej konsolowej generacji. Kilka zagadek też każe przystanąć na chwilę ale raczej całość to kwestia 6 godzin. Strzelanie do przeciwników tez czasem przysparza kłopotów ale da się grę skończyć bez większego stresu 8) podobno jest pięć zakończeń, ja widziałem 4 bo ostatnie jest dostępne tylko grając na "hardzie" ale może to być mit - mimo to na pewno grę przejdę jeszcze nie raz, całkiem wyjątkowy tytuł - chętnie kupię część drugą Retro Helix jak ktoś poza Vagrantem ją ma :)
#2
Napisany 21 sierpień 2008 - 19:50
cwany-lis powiedział:
chętnie kupię część drugą Retro Helix jak ktoś poza Vagrantem ją ma :)
Gra jest mocno pokręcona. Od sterowania i walkę, przez desing, klimat i jakieś dziwne akcje, koncząc na postaciach i ciągłej żonglerce płytami. Trzeba się w tę zabawę wczuć. Nietypowa, ale z tego co pamiętam to średnio mi podeszła. Za młody chyba byłem :mrgreen: Będę musiał wgryźć się w to jeszcze raz. Może przy okazji zaliczę też przygodę z Killer 7, które czeka na półce obok kilku gier na GC.
W pierwszą część niestety nie grałem. Nie wiem też jak ciężko ją zdobyć, bo niezbyt się tym interesowałem, ale podejrzewam, że ciężko :/ Z recki w Neo+ pamiętam tylko jedną rzecz (poza jakimiś oczywistościami) - że jest frustrująca ze względu na przesadnie długie wczytywanie gdy zrobi się gdzieś "fail" ;]
#3
Napisany 21 sierpień 2008 - 21:18
Pierwsza część jest obecnie na allegro, o proszę :
http://www.allegro.p... ... games.html
Też kupiłem za podobną kwote i uważam, że warto :tak:
Sterowanie jest ciężkie to fakt, prerenderowane (?) lokacje jak w klasycznych przygodówkach, iśc postacią można tylko klikając strzałką w górę - pozostałymi się obraca postać o_O Identycznie jak w pecetowym Grim Fandango w które właśnie gram ale nam tu każą strzelać na dodatek. W ogóle to polecam grać na kodzie dającym nietykalność by uniknąć zbędnej frustracji, wtedy gra jest na prawdę świetna :mrgreen:
http://www.allegro.p... ... games.html
Też kupiłem za podobną kwote i uważam, że warto :tak:
Sterowanie jest ciężkie to fakt, prerenderowane (?) lokacje jak w klasycznych przygodówkach, iśc postacią można tylko klikając strzałką w górę - pozostałymi się obraca postać o_O Identycznie jak w pecetowym Grim Fandango w które właśnie gram ale nam tu każą strzelać na dodatek. W ogóle to polecam grać na kodzie dającym nietykalność by uniknąć zbędnej frustracji, wtedy gra jest na prawdę świetna :mrgreen:
#4
Napisany 21 sierpień 2008 - 23:46
Wiesz, sterowanie, z którym mieliśmy do czynienia w serii RE, Ronin Blade, FE czy wreszcie w dwóch pierwszych Onimuszach akurat mi bardzo pasuje. Tylko, że właśnie w FE jakoś nie mogłem się do niego przyzwyczaić. Może to przez złudzenie, że lokacje właśnie nie są prerenderowane, bo ciągle coś tam się rusza :mrgreen:
Żartujesz? :niepewny:
o_O ładnie
cwany-lis powiedział:
W ogóle to polecam grać na kodzie dającym nietykalność by uniknąć zbędnej frustracji, wtedy gra jest na prawdę świetna :mrgreen:
cwany-lis powiedział:
Pierwsza część jest obecnie na allegro, o proszę
#5
Napisany 22 sierpień 2008 - 12:00
vagrant3 powiedział:
cwany-lis powiedział:
W ogóle to polecam grać na kodzie dającym nietykalność by uniknąć zbędnej frustracji, wtedy gra jest na prawdę świetna :mrgreen:
Niestety nie ;) chociaż z drugiej strony nie jest to aż tak konieczne - tyle się naczytałem jaka ta gra jest trudna i frustrująca co mnie "casuala" nie napawało optymizmem i perspektywą bezstresowego grania. Trzeci raz chyba w życiu użyłem kodów w jakiejś grze na nietykalność ale zauważyłem, że po opanowaniu sterowania gra nie sprawia najmniejszych kłopotów - wystarczy dobrze się ustawić do przeciwnika, strzelać ile wlezie gdy pojawia się zielony kwadrat i pamiętać o zmianie broni gdy poprzednia ma mało amunicji - większość gry w tym najtrudniejsze momenty wcale nie były tak złe i w sumie nie wiem po co wpisałem ten kod bo bardzo rzadko jakiś przeciwnik, w tym i jeden z ostatecznych bossów zdołał mnie chociaż raz trafić :tak:
#6
Napisany 22 sierpień 2008 - 12:02
Wtyd przyznac, ale ja ukończyłem z nietykalnością :roll: młody i głupi byłem...
#7
Napisany 22 sierpień 2008 - 19:48
cwany-lis powiedział:
vagrant3 powiedział:
cwany-lis powiedział:
W ogóle to polecam grać na kodzie dającym nietykalność by uniknąć zbędnej frustracji, wtedy gra jest na prawdę świetna :mrgreen:
Niestety nie ;) chociaż z drugiej strony nie jest to aż tak konieczne - tyle się naczytałem jaka ta gra jest trudna i frustrująca co mnie "casuala" nie napawało optymizmem i perspektywą bezstresowego grania. Trzeci raz chyba w życiu użyłem kodów w jakiejś grze na nietykalność
Btw to nawet jeżeli uważasz się za casuala, to z takim doświadczeniem jakie masz nie sądzę, żeby jakieś gry mogły sprawiać Ci większe problemy (na jakimś średnim poziomie trudności). Bez przesady.
#8
Napisany 23 sierpień 2008 - 11:00
vagrant3 powiedział:
Btw to nawet jeżeli uważasz się za casuala, to z takim doświadczeniem jakie masz nie sądzę, żeby jakieś gry mogły sprawiać Ci większe problemy (na jakimś średnim poziomie trudności). Bez przesady.
Ha, dzięki 8) natomiast wpadłem w pewnego rodzaju growy wyścig szurów (?) - kupiłem ostatnio mnóstwo gier i chciałbym je kiedyś ukończyć i czasem robię się po prostu niecierpliwy - nie chce mi się np. powtarzać po raz n-ty jakiegoś irytującego momentu wiedząc, że mam jeszcze kilka hitów na półce do przejścia. Z drugiej strony zawsze przechodzę gry od początku do końca głównie dla poznania fabuły i samej gry od strony czysto rozrywkowej :tak:










