Żadnego złamania...uff
Primera Division
#5101
Napisany 05 luty 2012 - 01:29
Żadnego złamania...uff
#5102
Napisany 05 luty 2012 - 09:44

Nie wierzę w to że rozcięcie kolana spowodowało aż taki ból...
#5103
Napisany 05 luty 2012 - 10:00
#5105
Napisany 05 luty 2012 - 10:14
@Dante, pisałeś, że Villa kiedy złamał nogę nawet grymasu bólu nie miał na twarzy i był PRAWDZIWYM mężczyzną. W takim razie kim dla Ciebie jest Busquets?
#5106
Napisany 05 luty 2012 - 10:19
#5109
Napisany 05 luty 2012 - 12:41
#5110
Napisany 05 luty 2012 - 12:45
Co do Busquetsa, to troszkę przesadził, al on już tak ma. Jestem pewien, że ten uraz nie mógł go tak bardzo boleć, ale on ma bardzo wrażliwe nerwy ;]
Sam jak miałem otwarte zwichnięcie palca, to bólu w ogóle nie czułem, co najwyżej szok, jak się widzi własną kość. No i jeśli by go tak bolała ta noga, to nie trzymałby się za nią i nie kręcił na boki, bo to raczej powoduje większy ból, oLo.
Edyta.
Aha, Tello będzie za***isty. Dawać mu zdecydowanie więcej szans.
#5111
Napisany 05 luty 2012 - 13:12
#5112
Napisany 05 luty 2012 - 14:01
terravitek, o 05 luty 2012 - 12:39, powiedział:
Tak, na pewno warto było przyaktorzyć w sytuacji gdy i tak byłby zmieniony, a starcie nie było faulem
#5113
Napisany 05 luty 2012 - 14:13
#5114
Napisany 05 luty 2012 - 14:15
DarthStan, o 05 luty 2012 - 14:13, powiedział:
Porównujesz ból z cięcia nogi, do zdarzenia pod wpływem adrenaliny, które trwało ćwierć sekundy? OLO
#5115
Napisany 05 luty 2012 - 14:37
#5116
Napisany 05 luty 2012 - 15:02
Razel, o 05 luty 2012 - 14:15, powiedział:
Porównujesz ból z cięcia nogi, do zdarzenia pod wpływem adrenaliny, które trwało ćwierć sekundy? OLO
A jak se będziesz ciąc nogę to adrenalina wytwarzać sie karwa nie będzie
#5117
Napisany 05 luty 2012 - 16:50
#5119
Napisany 08 luty 2012 - 09:52
Ney, o 05 luty 2012 - 00:55, powiedział:
Mecz przyzwoity, pod kontrolą (przynajmniej do czasu głupiego kontaktowego), fajnie młodzi zagrali i tylko Sergio za***iście szkoda bo bardzo źle to wyglądało
Właśnie się dowiedziałem. Szkoda gościa.
Ney, o 05 luty 2012 - 01:10, powiedział:
Kłamstwo na boisku nie jest lekkim grzechem. Symulacje to najgorsze k*restwo zaraz po brutalnym, celowym faulu lub zwykłym przywaleniem komuś w odwecie. Nie cieszę się z tego ale wydaje mi się, że B zawsze bardziej się "skręcał" podczas udawania niż teraz po prawdziwym faulu. Najwyraźniej teraz ma szansę dopracować swoje umiejętności aktorskie i bardziej wczuć się rolę.
#5120
Napisany 08 luty 2012 - 16:39
#5121
Napisany 08 luty 2012 - 22:59
Xavi - słabo,
Fabregas - bardzo dobre zawody,
Thiago - bardzo fajnie gra i już w następnym sezonie powinien być pełnowartościowym zmiennikiem Xaviego/Iniesty,
Puyol - bardzo dobra gra, świetnie walczy na całej wysokości boiska,
Alexis Sanchez - niby mało widoczny, ale jak zwykle bardzo podoba mi się jego gra. Płuca zespołu, walczy i haruje na cały zespół - człowiek od czarnej roboty.
No i Diego Alves jest niesamowity
#5122
Napisany 08 luty 2012 - 23:06
#5123
Napisany 08 luty 2012 - 23:08
#5124
Napisany 08 luty 2012 - 23:18
#5125
Napisany 08 luty 2012 - 23:52
#5126
Napisany 08 luty 2012 - 23:57
#5127
Napisany 08 luty 2012 - 23:58
Xavi rzeczywiście słabiutko - totalnie go przyćmili Cesc z kapitalnym Thiago. Messi IMO przyzwoicie, ładnie kiwał, starał się też podawać (on ma asyste do Fabregasa?), a że czasem tracił piłkę to jest to wpisane w jego grę i ryzyko. Szkoda tylko tej nieskuteczności bo miał ze dwie banalne (jak na niego) do strzelenia okazje i lipa...
#5128
Napisany 09 luty 2012 - 00:02
Ney, o 08 luty 2012 - 23:58, powiedział:
Xavi rzeczywiście słabiutko - totalnie go przyćmili Cesc z kapitalnym Thiago. Messi IMO przyzwoicie, ładnie kiwał, starał się też podawać (on ma asyste do Fabregasa?), a że czasem tracił piłkę to jest to wpisane w jego grę i ryzyko. Szkoda tylko tej nieskuteczności bo miał ze dwie banalne (jak na niego) do strzelenia okazje i lipa...
#5129
Napisany 09 luty 2012 - 00:25
#5130
Napisany 09 luty 2012 - 00:36










