Skocz do zawartości


Devil May Cry 1


  • Please log in to reply
485 odpowiedzi na ten temat

#451 twilitekid

twilitekid

    Sub-Zero

  • Forumowicze
  • 668 Postów:

Napisany 01 luty 2012 - 23:22

W żadnym MGSie wcześniej nie było akcji "walnę z buta rakietę i zmienię jej tor lotu" albo "wytnę kataną kawałek żelbetu". Kitamura przedobrzył. Najgorsze jest to, że Kojimie się spodobało i zafundował nam podobny festiwal żenady w kolejnych MGSach.

#452 BigBoss1982

BigBoss1982

    Rikimaru

  • Forumowicze
  • 454 Postów:

Napisany 01 luty 2012 - 23:25

no to się pytam, który mgs jest wolny od SCI-FI filmików co ? :)

#453 twilitekid

twilitekid

    Sub-Zero

  • Forumowicze
  • 668 Postów:

Napisany 01 luty 2012 - 23:27

Nie rozumiesz o czym mówię. Między Sci-Fi a totalnym absurdem jest pewna nie-tak-subtelna granica.

#454 Malutki

Malutki

    Dante

  • Forumowicze
  • 1433 Postów:

Napisany 01 luty 2012 - 23:54

Zobacz posttwilitekid, o 31 styczeń 2012 - 21:10, powiedział:

Można się rozpisać zaczynając od chociażby leveli, które były projektowane pod gameplay jedynki, przez nagrany na nowo bezpłciowy VA a na żenujących popisach kaskaderskich w cutscenkach.
Co za totalna bzdura .Voice acting wcale nie był bezpłciowy ,a "żenujące popisy kaskaderskie" z domieszką absurdu miałeś już w kolejnych częściach. Każdy MGS zalatywał kiczem i dlatego większość z nas kocha tą serie. Remake sporo w moich oczach zyskał ,gdyż mechanika gry została przeniesiona z dwójeczki i oprawa graficzna jest porządna.

#455 twilitekid

twilitekid

    Sub-Zero

  • Forumowicze
  • 668 Postów:

Napisany 02 luty 2012 - 00:32

Fanboj alert?

#456 pico

pico

    The Siberian Siren

  • Moderatorzy
  • 5435 Postów:

Napisany 02 luty 2012 - 21:05

KONIEC DYSKUSJI nt. MGSów! Następne posty nie odnoszące się do DMC1 będą kasowane. Jeśli to nie przyniesie skutku - warn.
Dziękuję.

#457 plp78

plp78

    Mokujin

  • Forumowicze
  • 30 Postów:

Napisany 28 marzec 2012 - 18:49

Witam. Widzę, że w temacie DMC1 bardzo popularny jest MGS;) , ale jako, że władza zabroniła, to kilka zdań na temat DMC1. Otóż grę kupiłem w 2010, ale dopiero teraz wylądowała w czytniku mojej PS2. Gra jest rewelacyjna! Wiekie wrażenie zrobiła na mnie grafika. Nie do wiary, że gra z 2001 roku tak wygląda. Pewnie to nie logiczne, ale wydaję mi się, że wygląda lepiej od DMC3. Porównuję z pamięci( w DMC3 ostatni raz grałem z półtora roku temu ), ale takie odniosłem wrażenie. W każdym razie gra zachwyca pod każdym względem.

#458 Giewny

Giewny

    true gringo

  • Forumowicze
  • 1892 Postów:

Napisany 28 marzec 2012 - 19:14

Pamiętam jak zachwycała w 2001 :tak: .

#459 Lady Luck

Lady Luck

    Hm?

  • Forumowicze
  • 6145 Postów:

Napisany 28 marzec 2012 - 21:33

Ostatnio widziałam prastary trailer do DMC1- trochę się gęba krzywi momentami na kanciastość, ale karva, drugiej takiej gry jak DMC1 próżno szukać :tak:
A w 2001 roku szczęka bolała mnie od wypadania z zawiasów co chwila- przecież co akcja, to większy zachwyt!

#460 oranje

oranje

    Soy un madridista y tengo una alma blanca

  • Forumowicze
  • 6855 Postów:

Napisany 28 marzec 2012 - 22:14

Pierwszy DMC jest najlepszy zdecydowanie. I ma najprzyjemniejszy system walki z całej serii. Później wprowadzili milion stylów walki, a i tak się swordmastera używało :clown:

#461 plp78

plp78

    Mokujin

  • Forumowicze
  • 30 Postów:

Napisany 03 kwiecień 2012 - 22:59

Przeszedłem. Świetna gra-9/10. A teraz zrobię coś, co we współczesnych grach zrobiłem tylko w MGS2-przejdę ją jeszcze raz, na wyższym poziomie trudności:)

#462 Giewny

Giewny

    true gringo

  • Forumowicze
  • 1892 Postów:

Napisany 03 kwiecień 2012 - 23:32

Zobacz postplp78, o 03 kwiecień 2012 - 22:59, powiedział:

A teraz zrobię coś, co we współczesnych grach zrobiłem tylko w MGS2-przejdę ją jeszcze raz, na wyższym poziomie trudności:)

Z Devilem będzie ciężej niż MGS 2, jak coś to ostrzegałem.

#463 plp78

plp78

    Mokujin

  • Forumowicze
  • 30 Postów:

Napisany 05 kwiecień 2012 - 00:35

Zobacz postGiewny, o 03 kwiecień 2012 - 23:32, powiedział:



Z Devilem będzie ciężej niż MGS 2, jak coś to ostrzegałem.
Narazie idzie mi o wiele lepiej niż na normalu ( jestem po walce z dwoma Shadowami ) - doświadczenie i mocne bronie robią swoje.

#464 kraszuuu

kraszuuu

    Toad

  • Forumowicze
  • 7 Postów:

Napisany 05 kwiecień 2012 - 15:50

@plp78

Czekam na Twoje opinie ze starć z Nelo Angelo i Nightmarem na hardzie...

#465 plp78

plp78

    Mokujin

  • Forumowicze
  • 30 Postów:

Napisany 12 kwiecień 2012 - 01:26

Zobacz postkraszuuu, o 05 kwiecień 2012 - 15:50, powiedział:

@plp78

Czekam na Twoje opinie ze starć z Nelo Angelo i Nightmarem na hardzie...
Jeden i drugi to cieniasy. O Nelo Vergileo nie ma co pisać-trochę szermierki Alastorem i po gościu. Nightmare na hardzie zżera Devil Gauge i to jest jedyny problem ( a raczej problemik). Najpierw skok do złego wymiaru, a potem Air Raid i granatnik do wypelniania DG. Piece of cake. Jak dla mnie hard jest łatwiejszy z przyczyn o których pisałem poprzednio. Zostały mi trzy misje-Mundusa posiekam w weekend.

#466 plp78

plp78

    Mokujin

  • Forumowicze
  • 30 Postów:

Napisany 21 kwiecień 2012 - 01:39

Hard zaliczony. Teraz się zastanawiam, co dalej-DMC2, czy Dante Must Die!

#467 kraszuuu

kraszuuu

    Toad

  • Forumowicze
  • 7 Postów:

Napisany 21 kwiecień 2012 - 10:30

Atakuj "Dante Must Die", bo to jest dopiero prawdziwy sprawdzian umiejętności. Mimo, że w najtrudniejszych momentach zawsze wspierałem się itemami to i tak jestem bardzo dumny, że udało mi się przejść grę na tym poziomie trudności. Nie miałem tych itemów dużo, a że są one tutaj piekielnie drogie, to musiałem je bardzo oszczędzać. Przejście DMC1 na DMD uważam za jedno z moich konsolowych osiągnięć życia. Być może jesteś wyraźnie lepszy ode mnie i lepiej czujesz system walki, ale ja DMC uważam za piekielnie trudną grę.

Walk z Nelo Angelo (lvl 17) i Nightmarem ( ostatnie starcie - lvl bodaj 20) na DMD nie zapomnę nigdy. Na każdego z tych bossów poświęciłem około 5-8 godzin kolejnych, morderczych prób. Przy Nightmare byłem bliski kapitulacji, co zdarza mi się w tego typu grach bardzo rzadko. Musiałem obowiązkowo przeprosić się z Ifrit'em, bo Alastor zadawał znikome obrażenia. Dodam, że podczas tych starć już mocno pociłem się na Hardzie. Różnica między Hardem i DMD jest naprawdę znacząca.
Devilek to wspaniała gra, ale bardzo wymagająca. Dla porównania nie miałem aż tak krytycznych momentów przechodząc GOW i GOW2 na najwyższych poziomach.
Cóż, graj i życzę powodzenia. Ja właśnie nabyłem owiane złą sławą DMC2 i na przekór światu zaatakuje tą właśnie część, co by osobiście przekonać się, czy to rzeczywiście taki crap jak wszyscy gadają...

#468 Doolo

Doolo

    Chocobo

  • Forumowicze
  • 11 Postów:

Napisany 22 kwiecień 2012 - 10:58

Mam do was pytanie - ile średnio może trwać przejście DMC,DMC2 i DMC3 razem z ukrytymi misjami?

#469 Zwyrol

Zwyrol

    wiseguy

  • Forumowicze
  • 2606 Postów:

Napisany 22 kwiecień 2012 - 15:53

Każda tak średnio po jakieś 12-13h.

#470 Doolo

Doolo

    Chocobo

  • Forumowicze
  • 11 Postów:

Napisany 22 kwiecień 2012 - 17:04

Dziękuję ;-)

#471 plp78

plp78

    Mokujin

  • Forumowicze
  • 30 Postów:

Napisany 23 kwiecień 2012 - 06:16

Zobacz postDoolo, o 22 kwiecień 2012 - 10:58, powiedział:

Mam do was pytanie - ile średnio może trwać przejście DMC,DMC2 i DMC3 razem z ukrytymi misjami?
Mnie przejście DMC1 na normalu zajęło dziesięć godzin, a na hardzie osiem. W DMC2 jeszcze nie grałem, a jeśli chodzi o DMC3, to niestety nie pamiętam.

#472 plp78

plp78

    Mokujin

  • Forumowicze
  • 30 Postów:

Napisany 23 kwiecień 2012 - 06:40

Zobacz postkraszuuu, o 21 kwiecień 2012 - 10:30, powiedział:

Atakuj "Dante Must Die", bo to jest dopiero prawdziwy sprawdzian umiejętności. Mimo, że w najtrudniejszych momentach zawsze wspierałem się itemami to i tak jestem bardzo dumny, że udało mi się przejść grę na tym poziomie trudności. Nie miałem tych itemów dużo, a że są one tutaj piekielnie drogie, to musiałem je bardzo oszczędzać. Przejście DMC1 na DMD uważam za jedno z moich konsolowych osiągnięć życia. Być może jesteś wyraźnie lepszy ode mnie i lepiej czujesz system walki, ale ja DMC uważam za piekielnie trudną grę.

Walk z Nelo Angelo (lvl 17) i Nightmarem ( ostatnie starcie - lvl bodaj 20) na DMD nie zapomnę nigdy. Na każdego z tych bossów poświęciłem około 5-8 godzin kolejnych, morderczych prób. Przy Nightmare byłem bliski kapitulacji, co zdarza mi się w tego typu grach bardzo rzadko. Musiałem obowiązkowo przeprosić się z Ifrit'em, bo Alastor zadawał znikome obrażenia. Dodam, że podczas tych starć już mocno pociłem się na Hardzie. Różnica między Hardem i DMD jest naprawdę znacząca.
Devilek to wspaniała gra, ale bardzo wymagająca. Dla porównania nie miałem aż tak krytycznych momentów przechodząc GOW i GOW2 na najwyższych poziomach.
Cóż, graj i życzę powodzenia. Ja właśnie nabyłem owiane złą sławą DMC2 i na przekór światu zaatakuje tą właśnie część, co by osobiście przekonać się, czy to rzeczywiście taki crap jak wszyscy gadają...
Dzięki za życzenia. Zaatakuję DMD!

#473 BigBoss1982

BigBoss1982

    Rikimaru

  • Forumowicze
  • 454 Postów:

Napisany 24 kwiecień 2012 - 15:25

Warto się przekatować na DMD bo potem możesz grać w trybie SUPER DANTE :D , a wtedy każdy level to eSka na 100 %.

#474 plp78

plp78

    Mokujin

  • Forumowicze
  • 30 Postów:

Napisany 27 kwiecień 2012 - 19:24

Jednak, po przejściu kilku misji, zrezygnowałem z DMD!. Nie chodzi o zbyt wysoki poziom trudności, tylko o to, że nie chce mi się już tej gry po raz kolejny przechodzić ( jak pisałem wcześniej-nie należę do osób, dla których przechodzenie po kilka razy tej samej gry to coś normalnego). Wierzę jednak, że kiedyś do DMC1 powrócę i ukończę Dante Must Die!. A tymczasem biorę na warsztat DMC2-aż nie chce mi się wierzyć, że ta gra jest tak słaba, jak głosi legenda. Znam z autopsji przykłady gier mających średnią ocen 6 z hakiem, które na mnie robiły wrażenie na 9 z hakiem (chociażby peesdwójkowe Return to Castle Wolfenstein), tak więc jest nadzieja na dobrą zabawę.

#475 BigBoss1982

BigBoss1982

    Rikimaru

  • Forumowicze
  • 454 Postów:

Napisany 27 kwiecień 2012 - 19:47

DMC 2 to straszne g**no. Aż się nie chce wierzyć, że ci ludzie zrobili poprzednio DMC1.

#476 Zwyrol

Zwyrol

    wiseguy

  • Forumowicze
  • 2606 Postów:

Napisany 27 kwiecień 2012 - 20:23

Zobacz postBigBoss1982, o 27 kwiecień 2012 - 19:47, powiedział:

DMC 2 to straszne g**no. Aż się nie chce wierzyć, że ci ludzie zrobili poprzednio DMC1.

To nie ci sami. Zespół od jedynki później pracował nad RE4. Dwójkę i trójkę robił inny deweloper Capcomu.

#477 plp78

plp78

    Mokujin

  • Forumowicze
  • 30 Postów:

Napisany 28 kwiecień 2012 - 05:15

Zobacz postBigBoss1982, o 27 kwiecień 2012 - 19:47, powiedział:

DMC 2 to straszne g**no. Aż się nie chce wierzyć, że ci ludzie zrobili poprzednio DMC1.
Przeszedłem kilka pierwszych misji i myślę, że z tym (strasznym) g**nem to (spora) przesada. No, ale zobaczymy jak będzie dalej.

#478 Lady Luck

Lady Luck

    Hm?

  • Forumowicze
  • 6145 Postów:

Napisany 28 kwiecień 2012 - 12:16

Ja odpadłam w połowie DMC2. Pierwszych kilka misji: "E tam, gadanie, fajny ten Devil"
Kilka misji później: "Ja j*bie, co za szrot :trup:"
Zmiana płyty: "Ok, jest nieźle"
Kilka misji później: "Nie-ku*wa-wierzę :trup:"

I nastąpił koniec przygody z DMC2.

#479 oranje

oranje

    Soy un madridista y tengo una alma blanca

  • Forumowicze
  • 6855 Postów:

Napisany 28 kwiecień 2012 - 19:41

Słabi jesteśice. Ja kiedyś w końcu kupię i dwójkę i przejdę!

#480 plp78

plp78

    Mokujin

  • Forumowicze
  • 30 Postów:

Napisany 29 kwiecień 2012 - 05:07

Ludzie, co jest? Przecież ta gra (to znaczy DMC2) jest naprawdę niezła. Nie jest to oczywiście żadne arcydzieło, ale na pewno też nie g**no. Na chwilę obecną (jestem na dwunastej misji Dantego) to jest to gra na 7-8, i coraz bardziej zaczyna wyglądać na to, że tę grę po prostu należy gnoić. Dobrym przykładem jest recenzja Faxa (N+ #157), gdzie autor posuwa się wręcz do impertynencji w stosunku do twórców gry. No cóż, jak się nosi nazwisko Kamiya czy Mikami, to można walnąć jako bossa gigantyczną kurę i to jest genialne, ale jak się jest szarym wyrobnikiem Capcomu, to można sobie dupę zetrzeć, a i tak zasłuży się na tytuł idioty. Ja w każdym razie konformizmowi mówię stanowcze NIE i dalej będę obiektywnie testował ten tytuł.