New Super Mario Bros.
#1 Gość__*
Napisany 27 kwiecień 2005 - 11:45
Podajcie datę premiery jak ją poznacie.....................................................................
#2
Napisany 27 kwiecień 2005 - 12:03
#3
Napisany 27 kwiecień 2005 - 12:05
#4 Gość__*
Napisany 27 kwiecień 2005 - 12:50
#5 Gość__*
Napisany 01 maj 2005 - 16:15
#6 Gość__*
Napisany 08 maj 2006 - 12:16
po prostu cudowne pomysly
Mario Zwinny Szybki
sa nawet ruchy Mariana z Super Mario 64 :cojest:
Filmiki Wciagaja na maxa a co dopiero gra :skacze:
IGN dało 9,5/10 :klaszcze:
http://ds.ign.com/ar...5/705537p3.html
a tu ogolnie profil mario
http://ds.ign.com/ob...682/682879.html
Na Razie Ocenki leca tak...
Gamerankings
http://www.gameranki...ges2/920787.asp
#7
Napisany 08 maj 2006 - 15:08
#8
Napisany 08 maj 2006 - 15:30
1qaz1q powiedział:
Może robimy wspólny hurtowy zakup? Wyjdzie taniej za przesyłkę.
EOT
(a tak w ogóle, to chcę się wkręcić w grupę smagającą pejczem)
#9
Napisany 15 lipiec 2006 - 01:28
Oczywiście, jeśli komuś to mało, może jeszcze bawić się jedną z kilkunastu minigier na ekraniku dotykowym.
#10 Gość__*
Napisany 23 październik 2006 - 00:07
#11
Napisany 01 luty 2008 - 23:33
Ogólnie polecam. Nie spodziewałem się niczego ciekawego, nie sądziłem że gra mnie czymś zaskoczy. Ostatecznie została moją ulubioną grą na ds'a, a i bije na łeb, większość gier, z psp ;)
Sama rozgrywka wydaje się być prosta i taka jest, ale cholernie wciągająca. Poszczególne światy, mocno różnią się od siebie. Grafika szału nie robi, ale da się na o patrzeć bez obrzydzenia. Dźwięk wyłączyłem po pół godzinie gry, i do tej pory do nie włączyłem.
Mimo tych wad gra przyciąga jak magnes. Strasznie się chce pokonywać kolejne etapy. Fun jest niesamowity.
Zawiodłem się trochę na mini-gierkach - mianowicie większość, jest żywcem zerżnięta z Super Mario 64 DS.
Jestem w trzecim świecie więc ocena mocno wstępna - 8/10. Jeśli pod koniec gry, nie stanie się monotonna wystawię więcej. Na razie jestem zachwycony.
#12
Napisany 19 styczeń 2009 - 16:18
Już myślałem, ze to koniec, już rozwaliłem kościanego Bowsera w 5 sekund (zapodałem se gigagrzyba, hehe), a tu sie okazuje, ze jeszcze dalej sie bede musial z tym meczyc. Czemu meczyc? A no temu, ze gra mi się BARDZO podoba, ale w pewnym momencie zrobiła się dość trudna i wymagajaca sporych pokładów cierpliwosci (czego sie, prawdę mówiąc, nie spodziewałem). Jednak dalej jest to świetny tytuł, z bardzo ładną grafiką i ciekawymi (+ wkurzajacymi ;)) poziomami.
#13
Napisany 20 styczeń 2009 - 01:20
* no i pozniej mozna juz normalnie zapisywac stan gry
#14
Napisany 20 styczeń 2009 - 10:30
Zapisywać? Jak? U mnie nie ma takiej opcji i zapis jest tylko po wieży/zamku/kupieniu przejscia przez znak.
#15
Napisany 20 styczeń 2009 - 11:39
#16
Napisany 20 styczeń 2009 - 12:22
#17 Gość__*
Napisany 27 czerwiec 2009 - 11:10
#18
Napisany 27 czerwiec 2009 - 11:29
#19 Gość_Zero_*
Napisany 27 czerwiec 2009 - 11:34
#20
Napisany 27 czerwiec 2009 - 16:03
#21 Gość_Zero_*
Napisany 27 czerwiec 2009 - 16:04
#22
Napisany 27 czerwiec 2009 - 16:07
#23
Napisany 27 czerwiec 2009 - 17:24
Shinigami powiedział:
#24
Napisany 09 grudzień 2010 - 02:30
- za przejscie gry
- za odblokowanie wszystkich ścieżek na mapce (do armat, domków, skrótów)
- za wydanie wszystkich dużych monet na "tapetki"
czuje sie spełniony
w sumie sprawdziłem na gamewiners co jeszcze da sie wycisnąć z tej gry i chyba jedynie wlaczenie trybu (coś ala Super Mario Bros.) w którym nie można sie cofać.
no i ewentualnie jeszcze gra Luigim, ale to nic nie zmienia, tylko kolor naszego bohatera - ale pobawie sie jeszcze kiedyś i bede Luigim przechodzil powolutku od nowa gre - tak for fun.
#25
Napisany 23 czerwiec 2011 - 20:13
#26
Napisany 24 czerwiec 2011 - 23:46
za drugim razem na 100% - zbierajac wszystkie gwiazdki od nowa i odblokowujac wszystkie ścieżki na mapce ... więc wcześniej nie zrobiłem 100%
#27
Napisany 28 sierpień 2011 - 01:31
zum51, o 23 czerwiec 2011 - 20:13, powiedział:
Mario jest strasznie grywalny. Wracam do niego od czasu do czasu mimo iż dawno go przeszedłem. No i jest jedną z nielicznych gier za która zabrała się moja Narzeczona bez marudzenia a to o czymś świadczy.










