Skocz do zawartości


Handheldy - czyli i tak ci to ukradną..


  • Please log in to reply
77 odpowiedzi na ten temat

#1 Hose

Hose

    Rikimaru

  • Forumowicze
  • 473 Postów:

Napisany 02 maj 2005 - 17:14

Ilu z nas zaczęło się poważnie zastanawiać o zakupie przenośnej konsoli na wieść o wyjściu NDS czy PSP?
Ilu z nas nie kupi wymarzonego handhelda z powodu strachu o kradzież tegoż cacka?
Gdzie grać na NDS lub PSP?
Czy jest sens kupowac handhelda tylko po to żeby grać na nim w domu?

-Sam chciałbym sobie kupić jedną z ww konsol ale nie wiem czy jest sens inwestowac kupe hajsu na coś, z czym bałbym się wyjść z domu i pograć w autobusie. Nie będe też kupował handhelda żeby porezac na nim w domu (od tego są bodajże konsole stacjonarne..) a jak już to gdzie mam grać?
Czy wy też macie tego typu rozterki? Zapraszam do dyskusji..

#2 Danteusz

Danteusz

    Ubermod

  • Moderatorzy
  • 16859 Postów:

Napisany 02 maj 2005 - 17:23

Ja gram w domu, szkole, na wycieczkach, w drodze ze szkoły do domu(10 minut idę łąką i spokojnym osiedlem). sądzę że jak si nie chodzi po blokowiskach obok dresów to nic się nie stanie. Kradzież zawsze jest możliwa, ale bez ryzyka nie maprzyjemności :D

#3 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 02 maj 2005 - 17:41

Ja najczęściej pogrywam w domu ale zdarza mi się grac poza nim. Jednakże unikam grania podczas podróży środkami lokomocji miejskiej ( tramwaje jakos nie budzą mojego zaufania) i w szkole (,,Łał, pokaż!", ,,Mogę zagrać??, ,,A jak to sie gra?", ,,Oddawaj, teraz moja kolej" - dziękuje, postoję).
Handheld to naprawdę konkretna sprawa! :D

#4 Jedyn

Jedyn

    Rural Juror

  • Forumowicze
  • 8092 Postów:

Napisany 02 maj 2005 - 17:53

odwieczny problem- skroją czy nie 8) Ja nie planuje kupna ani psp ani ds bo nie jestem az tak uzalezniony, żeby nie wytrzymac 15 minut w tramwaju czy samochodzie bez grania.wiec dla mnie problem nie istnieje :mrgreen:

#5 luck1985

luck1985

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2501 Postów:

Napisany 02 maj 2005 - 18:59

Ja lubie wiedziec co sie kolo mnie dzieje , dlatego nie umial bym isc po ulicy i grac , w tramwaju siedziec i grac . Jak pisze sms i ida ulica to pisanie zajmuje mi dlugo . Trzeba spojrzec czy znaprzeciwka nie ida podjerzane typy , czy zaraz nie wlece gdzies :D
Co do konsola , mysle nad DS i jestem na niego nastawiony . PRzyda mi sie we wakacje jak wyjade . W domu jako nie jaralo mnie granie na SP , wiedzac , ze zamna duza konsola . DS jest tani , uzywany 2 tygodniowy idealny stan jest za 450 zl To nie jest ragiczna suma . I kupuje w sumie DS tylko dlatego ze ma dotykowy ekran , fajna zabawka , ale sie nudzi , chyba , ze bedzie fajnie wykorzystany . I ze moze odpalac gry z Advance .
Jara mnie mysl o siedzeniu kolo siebie z drugim graczem i granie w Worsmy , ktore wyjda . Mowa i Ninja Gaiden na Ds :D Mario i Golden Sun 3 . ;)

#6 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 03 maj 2005 - 13:59

Zwykle gram w podrozy, ale zdarza sie tez w domu. Nie obawiam sie jakos o kradziez.

#7 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 03 maj 2005 - 14:02

Jędrek powiedział:

Zwykle gram w podrozy

Zależy jeszcze jak podróżujesz. W autokarze, pociągu, samolocie? Jasne, mogę zagrac, ale w tramwaju czy autobusie miejskim wolę poczytać książkę.

#8 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 03 maj 2005 - 14:18

Autem :P
Autobusem takze, w tramwajach zbyt trzescie i nie mozna sie skupic na grze ;)

#9 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 05 maj 2005 - 00:19

Ja od kąd pamiętam jakoś wolałem handheldy od konsol stacjonarnych i np. mimo posiadania ps2 nawet w domu częściej sięgam po mojego GBA. Chodzi mi tu oto że mimo iż prymitywne graficznie nie raz gry na dotychczasowe generacje kieszonsolek okazywały się o niebo bardziej wciągające niż na duże konsole. Poza tym możliwośc zabrania ze sobą swojej ulubionej gry gdziekolwiek się zechce to bez wątpienia zaleta. Ja jakoś nie obawiam się kradzieży, granie w środkach komunikacji publicznej to u mnie norma, przeważnie mam jeszcze słuchawki od mp3playera na uszach:)

#10 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 05 maj 2005 - 09:49

Ja podobnie jak luck, lubie widzieć co sie dieje wokół mnie. Jakbym miał grać to jakbym jechał samochodem jako pasażer, poza tym w domu, w kiblu też :D I tak najwięcej osób będzie grało właśnie w domu.

#11 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 11 maj 2005 - 06:32

Dla mnie handheldy są idealne do grania w samochodzie w trakcie długich podróż. 'Synu, przestań grać, zobacz jakie ładne widoki'- znacie to :mrgreen: ?

#12 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 11 maj 2005 - 07:30

Jestesmy za starzy na takie uwagi starych :D (no offence)

#13 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 11 maj 2005 - 16:21

mrpiki powiedział:

'Synu, przestań grać, zobacz jakie ładne widoki'- znacie to Mr. Green ?

Na szczęście nie :)

#14 luck1985

luck1985

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2501 Postów:

Napisany 11 maj 2005 - 16:55

U mnie jest "synu , patrz na droge jak jedziesz , pozniej napiszesz sms " 8)

#15 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 12 maj 2005 - 14:23

hehe. Ja znam to świetnie: 'Synu, przestań grać, zobacz jakie ładne widoki'- znacie to ? :D

#16 Danteusz

Danteusz

    Ubermod

  • Moderatorzy
  • 16859 Postów:

Napisany 12 maj 2005 - 14:28

Włodar powiedział:

hehe. Ja znam to świetnie: 'Synu, przestań grać, zobacz jakie ładne widoki'- znacie to ? :D
Znam to bardzo dobrze :D
Do tego dochodzi "NIe graj bo jest już za ciemno" (jak miałem GBA).

#17 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 01 czerwiec 2005 - 20:15

Ukradną? hmm powiem szczerze, że bardziej boję się tego, że podczas walczenia o konsolkę coś by jej się stało, niż tego, że jakiś brudas w dresach- sezon 1987 by mi ją buchnął. Pomyśl sobie tak: 'kiedy te cioty trenują, skoro od rana do wieczora stoją na klatce?' Wtedy przestaniesz bać się cwaniaczków za 2 złote i pięćdziesiąt groszy.

#18 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 28 lipiec 2005 - 15:26

W tramwajach i autobusach powinni ustepowac kieszonsolkowcą miejsca tak jak to 'robia' staruszkom :lol: . Tez sie troche boje bo za 3 dni bede mial deesa. Chociaz nie zamiezam nigdzie z nim wychodzic.

#19 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 06 sierpień 2005 - 17:19

ja na moim GBA gram głownie w domu, leżąc na kanapie 8) No i moi rodzice na każdą okazję w stylu boże narodzenie, wielkanoc, lipiec zabierają mnie przymusowo do babci samochodem. Problem w tym, że do babci mam 500 km i podróz zajmuje 5-8 godzin (warunki pogodowe) :) No więc wtedy wyjmuję handhelda i podróż skraca mi sie niesamowicie (20 misji w ff: tactics advance... o! to my już na miejscu jesteśmy?! :wink: ) No i jeszcze rodzice; "odłóż tą gierkę i popatrz na krajobrazy!" W takich sytuacjach nie chce mi sie już reagować, więc jest ryzyko, że usłysze "on chyba naprawde jest ograniczony umysłowo przez tego gemboja..." no to wtedy czasem mi nerwy puszczają i czasem jakaś awanturka sie zrobi :wink: po której słysze "on to już naprawde nerwowy przez te gierki, rzuca sie bez powodu, wariat!"

w autobusach, tramwajach, w szkole, na dworze nie gram... nie odczuwam takiej potrzeby, a tylko narażam handhelda (mieszkam na baaardzo NIEspokonjnym osiedlu...)

...i jak tu żyć z rodzicami...
(może jakiś osobny temacik?) :D

#20 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 17 sierpień 2005 - 22:37

Planuję kupić PSPka i raczej nie wyjdę z nim do busa. W szkole owszem, na ogrodzie - klima, podczas jazdy samochodem - wypas, autokar - jasne. Pociąg już gorzej, chyba, że jechałbym z ludzmi mi znanymi. Szkoda, że mieszkamy w tamim kraju. Kiedyś to się nawet z "komórczakiem" chowałem, co dopiero takim sprzętem.

#21 cwany-lis

cwany-lis

    zmanierowany mol książkowy

  • Forumowicze
  • 9072 Postów:

Napisany 01 wrzesień 2005 - 09:49

równiez planuje kupic DSa albo gba micro - grałem juz w rozmaitych miejscach na swoim gba sp ale nie specialnie usmiecha mi się granie w autobusie, juz nawet nie chodzi o to że skorją ale ciagle sie ktos gapi jakbym miał konsolete do obsługi rakiet ziemia-powietrze :wink: zresztą nie potrafie sie skupic na grze w tłocznym miejscu i tak jak mówił Luck lepeiej wiedziec co sie dzieje naokoło .

#22 Scorpio

Scorpio

    Section 9

  • Moderatorzy
  • 12249 Postów:

Napisany 01 wrzesień 2005 - 10:00

Hehe, a ja mam las pod nosem 8) Zamierzam kupić Nintendo (albo Advance SP, albo DS), bo jak z kolegą ruszyliśmy rowerami w las, i gdy zatrzymaliśmy się odpocząć, wleźlismy na niską gałęź drzewa (co, na ziemi siedzieć :wink:) i on zaczął grać w Final Fantasy Tactics, to chyba z półtora godziny tak siedzieliśmy :P Zajefajna sprawa. Inna rzecz, że w takim teranie raczej nic nie kradnie, bo dresy jak już coś, to kręcą się tylko po terenie stawów (Arturówek), a do lasu łazić im się nie chce.
I mówię jedno: granie w naturze wywala wszelkie granie w domu! Jest 100x miodniejsze :D Inna sprawa że to był jeden z mych nielicznych stykó z handheldem :P

Acha granie w mieście. W Łodzi nie korzysta się z komórki, zegarków i niczego szczególnego w sposób widoczny 8) Tu trzeba w Centrum mieć oczy otwarte i dookoła głowy non-stop, inaczej selekcja naturalna Cię wyeleminuje. Mieszkam na przedmieściach (powiedzmy), więc u mnie spokój i można łazić i grać ile się chce. Ale środki transportu publicznego: NIGDY

#23 luck1985

luck1985

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2501 Postów:

Napisany 01 wrzesień 2005 - 10:15

Jeszcze kradna telefony ? Dzisiaj szkoda czasu na to -idziesz do sklepu gdzie kupiles telefon i natychmiast blokowany, taki telefon mozna wyrzucic na gemele , bo nic znim nie zrobisz, a sprzedawac za 30 zl na czesci ? Szkoda czasu i zachodu .

#24 cwany-lis

cwany-lis

    zmanierowany mol książkowy

  • Forumowicze
  • 9072 Postów:

Napisany 01 wrzesień 2005 - 10:59

też obok mam las 8) i to mnie urzeka w konsolach - idziesz sobie na balkon albo siadasz w wygodnej miejscówce w której nie da sie ulokowac next gena i grasz :mrgreen: i chyba dlatego kupie NDS'a

#25 Scorpio

Scorpio

    Section 9

  • Moderatorzy
  • 12249 Postów:

Napisany 01 wrzesień 2005 - 11:19

Snejk, chłopie, więc na 100% czaisz ów niepowtarzalnmy klimat. Siadasz, wokół zieleń, zero pasożytów (ludzi 8) ), tylko wiatr, szum liści, czasem jakies zwierzątko się odezwie. I Ty w ciszy radujący się z pozycji na DSie. Ciekawe jak gra się w takich klimatach w Harvestery. Mam zamiar sprawdzić. Postanowionę, kupuję hanhelda :D

#26 Sildar

Sildar

    Sub-Zero

  • Forumowicze
  • 641 Postów:

Napisany 01 wrzesień 2005 - 11:39

Scorpio powiedział:

Postanowionę, kupuję hanhelda :D

Just like me :mrgreen:

Ja kocham granie na balkonie z jednego jak dla mnie bardzo waznego powodu - niezależnie od tego ile czasu być gral na powietrzu, nie czujesz sie zmęczony :D Kiedy pierwszy raz dorwalem Shemnue gralem 13h bez przerwy... Zmęczenie zacząłem odczuwać już po 3h. Świeże powietrze, drzewa, niebo nad głową to są właśnie zalety handheldów :wink:

#27 Snoodgrass

Snoodgrass

    Link

  • Forumowicze
  • 361 Postów:

Napisany 01 wrzesień 2005 - 11:50

W domu w szkole na wycieczkach, z dziewczyną w restauracji(jak przynudza:P). :mrgreen:

#28 ehtleef

ehtleef

    Pikachu

  • Forumowicze
  • 62 Postów:

Napisany 02 wrzesień 2005 - 22:45

a ja grywam na wykladach (tych co trzeba zaliczyc, a sluchac sie prowadzacego nie da :])

#29 Greg

Greg

    I`m Greg and I`m AWESOME!

  • Moderatorzy
  • 12784 Postów:

Napisany 07 wrzesień 2005 - 19:32

ukradna? blah, to moze mam zalozyc stare podarte buty, polatane spodnie i worek zamiast kurtki bo ukradna? jasna ze nie mozna szpanowac czy sie obnosil ale nie popadajmy w paranoje

#30 cwany-lis

cwany-lis

    zmanierowany mol książkowy

  • Forumowicze
  • 9072 Postów:

Napisany 08 wrzesień 2005 - 14:12

co innego ździerać kurtke czy zdejmowac buty konsolka jest mała a swoje kosztuje wyszarpią Ci i w długą