Skocz do zawartości


Boks


  • Please log in to reply
684 odpowiedzi na ten temat

#31 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 31 maj 2005 - 20:11

Tak myslalem, ze skonczy sie ten topic po "smierci" Goloty...
Ale moze potrzebujecie zachety??? Wasze typy do walki roku- Kostya Tszchyu vs. Ricky Hatton.I czy tylko mi marzy sie walka Gattiego z Kostya??? Piszccie cos...

#32 Pjoter

Pjoter

    Cameltoe

  • Forumowicze
  • 1982 Postów:

Napisany 01 czerwiec 2005 - 10:39

Wlasnie przeczytalem to w wyborczej: Andrzej Gołota otrzymał od Don King Promotion propozycję walki o pozycję pierwszego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej wersji WBA. Przeciwnikiem Gołoty byłby prawdopodobnie rosyjski gigant Nikołaj Wałujew (213 cm wzrostu, 151 kg wagi, 41 zwycięstw, 0 porażek, 31 k.o., pseudonim "Beast from the East"), nr 1 w kwietniowym rankingu WBA, w której mistrzem jest John Ruiz.

#33 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 01 czerwiec 2005 - 22:01

Czyli King szykuje nowego bialego do walki z Ruizem i Brewsterem.A nasz Andrew posparuje sobie z "bestia" i byc moze znow ladnie polozy sie w ktorejs z pierwszych rund, zeby amerykanska prasa miala o kim pisac, by Rusek wyrobil sobie nazwisko...

#34 Pjoter

Pjoter

    Cameltoe

  • Forumowicze
  • 1982 Postów:

Napisany 01 czerwiec 2005 - 23:51

Na oficjalnej stronie Goloty padlo stwierdzenie (ktore ja sam tez wczesniej wymyslilem 8) ), ze Golota to Feniks. Koles systematycznie przegrywa swoje "ostatnie szanse", a jednak wraca do swiatowej czolowki. Andrzej "skonczyl sie" po walce z Lenoxem, potem przegral swoja "ostatnia szanse" z M. Grantem, po Tysonie byl juz "definitywnie skonczony",a o Brewsterze nie wspominam nawet, bo sprawa jest swieza i wszyscy wiedza jak bylo, wiec ja juz przestalem wierzyc w bajki o jego "smierci bokserskiej". Odnosze wrazenie, ze on nie zamierza konczyc kariery nim nie zdobedzie tytulu zawodowego mistrza swiata wagi ciezkiej jakiejs liczacej sie federacji.

A tak przy okazji: cholera, straszny ze mnie fanboy :wink: , wierze w rzeczy, w ktore nikt juz nie wierzy...

#35 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 02 czerwiec 2005 - 12:25

Damn, Pjoter...Nie przestajesz mnie zaskakiwac...Myslalem, ze po walce z Brewsterem Golota definitywnie straci tych kilku fanow, ktorzy mu zostali...Ale jednak nie....

Mysle, ze A.G. zdobedzie tytul, kiedy przeciwnika nagle na ringu zlapie paraliz lub zacznie plakac i ucieknie z ringu, bo nagle przypomni mu sie, ze zapomnial o szkolnym przedstawieniu swoich dzieci albo zostanie zwiazany...Chociaz przy tej trzeciej mozliwosci nie bede obstawal fanatycznie....

#36 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 05 czerwiec 2005 - 20:27

Ostatnio podobala mi sie walka toczona w jakiejs smiesznej wadze (lekkopolsrednia or sth). Wygral ja przez TKO koles, ktory w tej samej rundzie dwa razy lezal na dechach. Mimo to zachowal jasnosc umyslu na tyle, ze gdy lezal polprzytomny wypluwal ochraniacz na zeby, by zyskac pare sekund odpoczynku. Koles troche mi tym zaimponowal. Pod koniec rundy rzucil sie na oponenta i walil bezmyslnie kilofami, ktora to taktyka okazala sie skuteczna:) Jesli wiecie jak on sie nazywa to prosze o info (mam taka zasade ze pamietam nazwiska tylko tych kolesi, ktorzy sa heavyweightami. Bo jak powiedzial pewien madry komentator: "Dobrze ze zlikwidowali kategorie ponizej 48 kilo bo co to za mezczyzna, ktory wazy mniej niz 48 kilo?";)
Co do Goloty - widzialem na Eurosporcie kilka walk tego neandertalczyka (z pnia homo sapiens to on sie raczej nie wywodzi) - jest wolny jak mucha w smole i nie ma nokautujacego ciosu (wazne!), walczy raczej technicznie. Jesli Andrew skroci dystans, to powinien sobie poradzic. Taaaaaaaaa.....

#37 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 06 czerwiec 2005 - 20:55

Stefan Sanders powiedział:

Ostatnio podobala mi sie walka toczona w jakiejs smiesznej wadze (lekkopolsrednia or sth). Wygral ja przez TKO koles, ktory w tej samej rundzie dwa razy lezal na dechach. Mimo to zachowal jasnosc umyslu na tyle, ze gdy lezal polprzytomny wypluwal ochraniacz na zeby, by zyskac pare sekund odpoczynku. Koles troche mi tym zaimponowal. Pod koniec rundy rzucil sie na oponenta i walil bezmyslnie kilofami, ktora to taktyka okazala sie skuteczna:) Jesli wiecie jak on sie nazywa to prosze o info

To byla walka Diego" Chico " Corralesa z Jose Luisem Castillo o zunifikowany pas WBC i WBO w wadze lekkiej. I jak dotad jest IMO najlepsza walka bokserska wszechwag w tym roku...I nie walil bezmyslnie kilofami, tylko potrafil wykorzystac blad rywala w 10 rundzie, kiedy Castillo myslal, ze ma juz "Chico" na widelcu.Tak to wlasnie juz jest boksie- nawet jesli sie wygrywa, to trzeba walczyc do konca...

#38 Pjoter

Pjoter

    Cameltoe

  • Forumowicze
  • 1982 Postów:

Napisany 07 czerwiec 2005 - 23:54

Widzialm dzis na Eurosport ostatnia walke Nikolaja Walujewa. Facet jest ochydny :shock: Jest jeszcze wiekszy niz myslalem, jego ciosy wygladajace jak delikatne pukniecia majace na celu rozbicie gardy rzucaly oponentem na wszystkie strony, a knockdowny nastepowaly po dziwnych sytuacjach jak np. ta, gdy ten biedny murzynek ( :lol: ) odbil sie od stojacego tylem do niego Walujewa. Facet wyglada jakby ruscy sklonowali jakiegos neandertalczyka znalezionego w lodzie :wink: Nie wiem, czy byloby dobrze gdyby on faktycznie okazal sie kolejnym oponentem Goloty :? Obawiam sie, ze Golota moglby nie byc w stanie go skrzywdzic

#39 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 08 czerwiec 2005 - 09:45

Valujew może i straszy mordą ale niczym więcej jest po prostu wack`iem i z każdym z czołówki typu kliczko,peter czy brock dostanie solidny łomot.nie ma pojęcia o walce obronnej ,jedyny atut to z pewnością niezły cios ale warto zauważyć ,że na 41 walk nokautów jest tylko 31 więc może nie jest aż tak silny.

Gołota powraca teraz z Saletą.I dobrze będzie sie działo na koniec kariery.I dla laików.Goły-Brewster to nie był najszybszy nokaut w historii boksu.Zobaczcie sobie walki np.Davida Tua z Moorere czy Ruizem.

#40 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 10 czerwiec 2005 - 17:24

Jeśli dojdzie do walki Gołota-Saleta, to chciałbym żeby Przemas został rozgromiony, zniszczony, lecz nie tylko w ringu. Niech obróci się w ruinę jego wizerunek speca, niech przestaną go wreszcie zapraszać jako "eksperta". Musi być jakaś dziejowa sprawiedliwość. Przecież ten typek swoją pozycję zawdzięcza przede wszystkim niemiłosiernemu promowaniu się w mediach. A to powalczy w K-1 z kelnerami, a to zagra w jakimś filmie (Młode Wilki 2), a to pochwali się tytułem Mistrza Europy (śmiech na sali). O sesjach zdjęciowych dla szmatławców nawet nie wspominam. Przecież ten osobnik zniżył się nawet do wzięcia udziału w reality-show (Bar)! Są jakieś granice pozerstwa. Wiem, wiem że był dobry w kickboxingu, ale to było 10-15 lat temu! Niech robi sobie dalej zdjęcia na tle samochodów, ale niech zniknie z ringu i jego okolic. A gdyby pomógł mu w tym Andrzej-Czarna-Owca-Gołota, to klęska Salety byłaby jeszcze dotkliwsza.
Rzekłem.

#41 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 10 czerwiec 2005 - 21:22

jesli endrju przegra z saletą, to pisze list do dona kinga o ustawke i tez skopie Gołocie dupe, a co.

#42 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 10 czerwiec 2005 - 21:31

No coz, chlopak jest ladny ( no teraz juz moze mniej ), potrafi cos tam powiedziec, a ze nie zawsze z sensem, to juz inna bajka...BTW: Posluchaj sobie Kuleja! Ten dopiero blaznuje!

Jesli mam byc szczery, to mam gleboko gdzies walke tych dwoch blaznow...Jeden specjalista od gadania, drugi specjalista od upadania! Wole popatrzec na prawdziwy boks, a nie g...niane zabawy dwoch loserow.I tez rzeklem ;-).

Hasan: Sorry. ale Tua z Moorerem walczyli ponad minute...

#43 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 11 czerwiec 2005 - 10:03

mam walke na dysku i jestem prawie pewny ,że poniżej było.tuaman zepchnął do lin może po 20 sekundach moorera i zadał trzy ciosy urywające głowe po czym tamten nie padł.IMO to było poniżej minuty ale dla pewności obejrze jeszcze raz.

#44 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 12 czerwiec 2005 - 12:17

A dawna legenda znów się szmaci. Wczoraj Mike Tyson przegrał z Irlandczykiem Kevinem McBride w szóstej rundzie przez TKO - dwa razy leżał na dechach, a do siódmej rundy nie wyszedł. Kurde, ten koleś był kiedyś uważany za największego ringowego mordercę, a tak marnie kończy. Podobnie jak Holyfield - nie wie, kiedy odejść. No i dwa lata w pace też mu nie pomogły - ani na łepek, ani na umiejętności. Na szczęście po walce powiedział, że już więcej nie stanie w ringu. Miejmy nadzieję.

#45 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 14 czerwiec 2005 - 18:50

Co by o Tysonie nie mowic w tej chwili- BYL NAJLEPSZYM BOKSEREM OD CZASOW MUHAMMADA ALI!!! A 10 razy lepszych od Mc Bride'a posylal na deski w pierwszych minutach 1 rundy!I mozna pisac, ze nie pomoglo mu wiezienie, ze zepsuly go pieniadze, ze jest szalony... Nie zmienia to faktu, ze wraz z Alim, Frazierem, Chavezem i Jones Jr. byl moim bokserskim idolem i wzorem. I autentycznie sie poszla mi lezka, kiedy widzialem go takiego bezradnego, siedzacego przy tych linach...Ten czlowiek stworzyl wage ciezkia, jaka znamy teraz!!! Piszesz, ze wiezienie nie pomoglo mu w umiejetnosciach- Sanders, to bylo w '92 roku!!! Potem stoczyl przeciez swietne walki z Holyfieldem (ta pierwsza),Lewisem ( chociaz przegrana ), Botha i naszym Andrzejkiem G. ...Kelnerow w rodzaju Nielsena nie licze... Dobrze, ze M.T. konczy kariere- W mojej pamieci pozostanie i tak niepokonany!!!

#46 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 07 wrzesień 2005 - 18:02

yo mój pierwszy post w temacie to skomentuje od pocżatku:
1.pjeter przestań czepiać sie tigera ,bo prawda jest taka ,że to był prawdziwy mistrz ,przez 9 lat walczył z wieloma bokserami z czołówki i z każdym praktycznie wygrał czego nie można powiedziec o szybkim endriu.porównanie ich dwóch to jak małysz do mateji itd.

2.może i władek klliczko ma szklanke ale prawda jest taka ,że taki gołota to byłoby dla obu kliczków mięso na pożarcie.

3.tank jak za długo inwestowano w lewisa to gdzie są ci innni wspaniali bokserzy?o_O

4.byrd stoczył w średniej w zawodostwie może z 3 walki.potem od razu do ciężkiej poszedl.

5.yo gołota najlepszy w wadze ciężkiej?przeciez on nigdy nie umiał walczyć z puncherami.cąły mit sie oparł na walkach z bowe a prawda jest taka ,że on nic nie ma.taki wielkie elektronik vitek załatwił by go w 5 rund.nie mówie już o peterze itd.
6.byrd żadnym genialnym technikiem nie jest.po pierwsze genialnym technikiem to był robinson czy ali ale nie byrd.po drugie jest on kopią marną w dodaktu roya ,który opiera sie na motoryce i refleksie.

6.tank mylisz coreya sandersa z corrie sandersem.a to wielki błąd.corey z ,którym walczył endriu walczył jeszcze długo po tej walce.

7.yo jak bukmacherzy obstawiają na gołote to po to żeby ludzie na niego głosowali bo każdy trzeźwo myślący wiedział ,ze lemon był faworytem.pamiętaj ,że bukmacher nie przegrywa!
8.gołota wcale spięty nie był.jego majtki ważą po prostu dwa kilo więcej jak walczy z kimś z mocnym ciosem.walki z ruizem i byrdem były złudzeniem bo oni nie mogli zrobić "53" żadnej krzywdy.brewster jest po prostu lepszym bokserem i by zniszczył gołote równie dobrze w 7 rundzie.wcale to nie była jego jedyna szansa.
8.toney aka knur najlepszym obecnie ciężkim?nie wróże mu dużo z v.kliczko czy z rahmanem bo treningu.jest niezły (choć rjj zrobił z niego debila) ale nie przesadzajmy.
9.gołota nie osiągnął nic absolutnie nic.to natural born looser.

chyba tyle.peace.

#47 cwany-lis

cwany-lis

    zmanierowany mol książkowy

  • Forumowicze
  • 9072 Postów:

Napisany 07 wrzesień 2005 - 18:46

1. Głota - kiedys byl wielkim fighterem ale imo trafiła kosa na kamień, on juz nie ma tej siły co kiedys, na ostatniej walce kto sprytniejszy zauważył że wbił wzrok w ziemie gdy spojrzał Brewsterowi w oczy
2. Nastula i Pride - gorąco mu kibicuję, podobno w listopadzie stoczy drugi pojedynek, nauczy sie troche z technik boksu i kick boxingu i bedzie zamiatał jak kiedyś Piotrowski (- były mistrz świata w kb, ciekawe kto go zna ? )

#48 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 15 grudzień 2005 - 22:33

podbijam ten fajny temacik.niedługo toney-rahman.toney jak dla mnie numero uno.geniusz.on byrda by wysłał jeszcze raz do szkoły podczas ich walki.

#49 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 23 kwiecień 2006 - 23:19

Widzę że topic leży odłogiem od pół roku;) Widział może ktoś wczoraj na TVN walkę o pas (nie wiem jakiej federacji;) Kliczko vs. Byrd? Kliczko wygrał przez TKO i jest nowym champem. Byrd pomimo wyginania się we wszystkie strony zainkasował sporo lewych i prawych prostych a sam nie potrafił się przedrzec przez gardę Kliczki. Szacunek dla niego za to że ma dosyć mocną szczęke - po 1/5 ciosów które on wczoraj zebrał taki Saleta (i chyba też Gołota) leżeliby na dechach.

#50 Pjoter

Pjoter

    Cameltoe

  • Forumowicze
  • 1982 Postów:

Napisany 23 kwiecień 2006 - 23:44

Fakt, Byrd nazbieral wczoraj na facjate rzeczywiscie sporo. Nie zgadzam sie jednak, ze to kwestia odpornosci na ciosy, tzw. szczeki. W moim odczuciu pozorna wytrzymalosc Byrda wynika z gibkosci i stania na miekkich nogach. Ciosy sie po nim zeslizguja, lub sa skurecznie amortyzowane "miekkimi nogami". Wystarczylo, ze kilka ciosow weszlo na twarz Byrda zupelnie czysto, a ten zmiekl.
Musze przyznac, ze walka mi sie podobala. Boks to chyba najbardziej rasistowski sport i walki czarnego z bialym zawsze ciesza sie najwiekszym zainteresowaniem. Biali rasisci zawsze stawiaja na aryjczyka a bukmacherzy zarabiaja kupe kasy bo prawda jest taka, ze czarni bija sie lepiej. Wczoraj bylo inaczej - wygral ukrainiec Kliczko. Mysle ze to dobrze bo o ile nie byly to slowa rzucane na wiatr to Kliczko zamierza zunifikowac tytul mistrza swiata najlepszych federacji i jak sam twierdzi nie interesuja go walki z pretendentami, lecz wylacznie czempionami innych czolowych federacji. Jesli sie nie myle to jako ostatni unifikacji tytulu mistrza swiata dokonal L. Lewis, ktory zreszta pozniej niechlubnie uciekl z pasami w obawie o ich strate w walce. Mowiac uciekl mam na mysli zakonczenie kariery w czasie ich posiadania. Jego wytlumaczenie bylo takie, ze nie ma juz godnych siebie rywali, ale kto widzial ostatnia walke Lewisa zna prawdziwy powod jego rezygnacji. Walczyl wowczas z Kliczkiem wlasnie i wygral te walke wylacznie dzieki kontuzji luku brwiowego ukrainca. Lewis byl w tej walce piesciarzem gorszym i zdal sobie sprawe, ze nie zdola juz dlugo utrzymac tytulu mistrze swiata. Gdy zaproponowano mu rewanz z Kliczkiem, Lenox chcial niemozliwych do otrzymania pieniedzy i w ten sposob wymigal sie od walki. Krotko pozniej oglosil koniec kariery.
No ale dosc juz o Lenoxie Lewisie. Wracajac do wczorajszej walki to trzeba przyznac, ze Kliczko byl strona przewazajaca w kazdej rundzie, byl wyraznie lepszy i wygral imo zasluzenie. To nie bylo przypadkowe TKO, tylko solidnie wypracowane w ringu zwycieztwo. Zademonstrowal europejska szkole boksu (w Polsce zwana Polska szkola ;) ) czyli rozmontowal blok rywala seriami badawczych lewych prostych by rozwijac kombinacyjne ataki z uzyciem rowniez prawej reki. Dawno nie widzialem takiej dobrej walki w tej wadze i milo zobaczyc prawdziwa walke, a nie zabawne punktatorstwo i proby dotrwania do konca walki na nogach, kosztem rezygnacji z prob powalenia rywala. Dosc mam Byrdow, Ruizow i innych nudziarzy. Zycze Kliczce by udalo mu sie zunifikowac tytul zawodowego mistrza swiata wagi ciezkiej wszystkich wazniejszych federacji.

#51 pico

pico

    The Siberian Siren

  • Moderatorzy
  • 5435 Postów:

Napisany 11 styczeń 2007 - 14:37

:cooo:

#52 Pjoter

Pjoter

    Cameltoe

  • Forumowicze
  • 1982 Postów:

Napisany 11 styczeń 2007 - 17:12

WOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Najgorsze jest to, ze ja znowu gotow jestem nabrac sie na to, ze Golota bedzie mistrzem. Eh pieprzyc to. Ja juz wierze!

GO GO GOLOTA!

#53 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 11 styczeń 2007 - 18:05

przecież Andrew jest mistrzem, wygrał walke z tym mexykańcem jakimś, a że go sędziowie oszukali to inna sprawa :P

nie chcę martwić fanów boksu zawodowego, ale Don King od jakiegoś czasu mocno wali kupe w majty bo oglądalność walk bokserskich w stanach drastycznie spada :P

#54 Carbon

Carbon

    News Junkie

  • Forumowicze
  • 965 Postów:

Napisany 11 styczeń 2007 - 22:46

Pjoter powiedział:

Najgorsze jest to, ze ja znowu gotow jestem nabrac sie na to, ze Golota bedzie mistrzem. Eh pieprzyc to. Ja juz wierze!

GO GO GOLOTA!
Sam bardzo lubię Andrzeja i mam podobne odczucia. Patrząc jednak dzisiaj obiektywnie na sprawę zdobycia mistrzowskiego pasa przez Gołotę nie wydaje się to zbyt realne. Owszem, Andrzej swojego najbliższego rywala Mike Mollo powinien przejść bez większych problemów bo mimo iż ten drugi jest młodszy i głodny sukcesu, to jednak to nie ta sama liga. Ale Mollo to jedno z niewielu nazwisk z rankingu WBA będących wysoko, które dzisiejszy Andrzej ma szanse pokonać. Pytanie z kim miałby szanse realnie powalczyć o pasek.

Ada$ko powiedział:

nie chcę martwić fanów boksu zawodowego, ale Don King od jakiegoś czasu mocno wali kupe w majty bo oglądalność walk bokserskich w stanach drastycznie spada :P
Na spadek oglądalności walk bokserskich w USA składa się wiele czynników. Niewątpliwie jednym z nich jest zastój w królewskiej wadze jaką jest waga ciężka oraz trwająca przecież do niedawna (chociaż krótko) całkowita dominacja w tej wadze pięściarzy ze wschodu. Niemniej jednak śledzę boks zawodowy bardzo uważnie i nie jest to jakiś większy spadek popularności boksu. Po prostu chwilowe zainteresowanie ostatnimi pojedynkami nie mogło wzbudzać bardzo dużego zainteresowania wśród przeciętnych "mas" oglądających boks w Stanach i dlatego ilość ppv wykupywanych w telewizji HBO Sport czy Showtime nie była tak duża jak kiedyś/wcześniej.
Myślę, że sytuacja ta ma szansę jednak się poprawić. Tym bardziej, że już 5 maja 2007 w MGM Grand w Las Vegas odbędzie się jedno z największych/najciekawszych wydarzeń ostatnich lat w boksie zawodowym na świecie. Mowa oczywiście o boju pomiędzy Floydem Mayweatherem a Oscarem De La Hoyą, który to prawdopodobnie, jak zapowiada się, pobije rekordy oglądalności. Mówi się, że może nawet zostanie pobity dotychczasowy rakord sprzedanych ppv.

#55 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 12 styczeń 2007 - 01:31

jest jeszcze drugi czynnik :D emisje gal UFC i PRIDE o tych samych porach co Boksu :mrgreen:

#56 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 23 marzec 2007 - 17:38

a tu artykuł o słabnącej popularności boksu i rosnącej przewadze mieszanych sztuk wwalki :mrgreen:

sportinglife.com

#57 Carbon

Carbon

    News Junkie

  • Forumowicze
  • 965 Postów:

Napisany 24 marzec 2007 - 03:48

Tam, siejesz propagandę.
A swoją drogą wiesz jakie gaże dostają obecnie najlepsi zawodnicy w UFC lub Pride? Bo ma to bezpośredni związek z popularnością gal z ich udziałem. Skonfrontujemy je z gażami bokserskimi.

#58 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 25 marzec 2007 - 15:53

niesieję propagandy, to nie ja ten artykuł zredagowałem :P pozatym lubie boks.
nie wiem dokładnie, ale Randy za ostatnią walke z Sylvią dostał 250.000 $. podejżewam że taki Liddel za Ortiza dostał ze 750.000 $. nie wiem jak to się ma do gaży bokserów (podejżewam że kiepściutko) ale to naturalne. zawodowe i legalne MMA istnieje zaledwie kilkanaście lat, a box ile :?: ze 75 :?: :D więc to logiczne że organizacje boxerskie przez tyle lat uzbierały tyle hajsu że płacą zawodnikom kosmiczne kwoty. mi chodziło bardziej o wyniki ogladalności na PPV. one mówią same za siebie.

#59 Carbon

Carbon

    News Junkie

  • Forumowicze
  • 965 Postów:

Napisany 25 marzec 2007 - 17:28

Największe gaże bokserskie ocierały się o 25 000 000 $ dla jednego zawodnika. Z tego co pamiętam, to rekord oglądalność za pośrednictwem pay-per-view wynosi do tej pory $102 mln, które padły, gdy w 2002 roku Lennox Lewis spotkał się w ringu z Mike Tysonem. Z kolei według innego wskaźnika rekord oglądalności w płatnym kanale telewizyjnym wynosi chyba 1,99 miliona osób, które wykupiły prawo do obejrzenia drugiej potyczki w wadze ciężkiej Evander Holyfield - Mike Tyson w 1997 roku. Niedługo walka o podobne pieniądze, czyli pojedynek Oscar De La Hoya vs Floyd Mayweather. Jakieś 40, może 50 mln. $ do podziału między dwoma zawodnikami. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że dotychczasowy rekord finansowy zostanie pobity.

#60 Carbon

Carbon

    News Junkie

  • Forumowicze
  • 965 Postów:

Napisany 05 maj 2007 - 19:30

vagrant3 powiedział:

Carbon w temacie powiedział:

Oscar De La Hoya vs Floyd Mayweather
Ja też, btw zajrzyj tu: http://www.gametrail...age.php?id=3339

IMO ten scenariusz przebiegu walki jest w 100% chybiony. Floyd Mayweather nie ma szans wygrać z Oscarem przez nokaut. To nie jest jego kategoria wagowa, a zresztą w niższych również przeważnie tylko punktował. De La Hoya jest dużo cięższy (na wadze 154 funty, dzisiaj z pewnością więcej/Mayweather 150 funtów, więcej na pewno nie bo ledwo dobił do tej wagi) i ma bardzo mocną szczękę. Krzywdy na pewno nie da sobie zrobić. Floyd jeżeli wygra to tylko na punkty. Tym bardziej, że będą używać Reyesow, a wiec rękawic puncherów (dodatkowo jeszcze promujących DLH), co nie wróży dobrze łamliwym rączkom "pięknisia". Myślę, że będzie się bał żeby mocno nie trafić w nich DLH w czoło, łokieć albo biodro bo byłoby zabawnie. Tak czy inaczej Mayweather ma b. dużą szansę wygrać, ale raczej tylko i wyłącznie na punkty.

BTW. W jednym z odcinków cyklu dokumentalnego 24/7 przedstawiającego kulisy przygotowań obydwu bokserów do tej walki zauważyłem, że Oscar ma w domu konsolę Wii;)