Boks
#31 Gość__*
Napisany 31 maj 2005 - 20:11
Ale moze potrzebujecie zachety??? Wasze typy do walki roku- Kostya Tszchyu vs. Ricky Hatton.I czy tylko mi marzy sie walka Gattiego z Kostya??? Piszccie cos...
#32
Napisany 01 czerwiec 2005 - 10:39
#33 Gość__*
Napisany 01 czerwiec 2005 - 22:01
#34
Napisany 01 czerwiec 2005 - 23:51
A tak przy okazji: cholera, straszny ze mnie fanboy :wink: , wierze w rzeczy, w ktore nikt juz nie wierzy...
#35 Gość__*
Napisany 02 czerwiec 2005 - 12:25
Mysle, ze A.G. zdobedzie tytul, kiedy przeciwnika nagle na ringu zlapie paraliz lub zacznie plakac i ucieknie z ringu, bo nagle przypomni mu sie, ze zapomnial o szkolnym przedstawieniu swoich dzieci albo zostanie zwiazany...Chociaz przy tej trzeciej mozliwosci nie bede obstawal fanatycznie....
#36 Gość__*
Napisany 05 czerwiec 2005 - 20:27
Co do Goloty - widzialem na Eurosporcie kilka walk tego neandertalczyka (z pnia homo sapiens to on sie raczej nie wywodzi) - jest wolny jak mucha w smole i nie ma nokautujacego ciosu (wazne!), walczy raczej technicznie. Jesli Andrew skroci dystans, to powinien sobie poradzic. Taaaaaaaaa.....
#37 Gość__*
Napisany 06 czerwiec 2005 - 20:55
Stefan Sanders powiedział:
To byla walka Diego" Chico " Corralesa z Jose Luisem Castillo o zunifikowany pas WBC i WBO w wadze lekkiej. I jak dotad jest IMO najlepsza walka bokserska wszechwag w tym roku...I nie walil bezmyslnie kilofami, tylko potrafil wykorzystac blad rywala w 10 rundzie, kiedy Castillo myslal, ze ma juz "Chico" na widelcu.Tak to wlasnie juz jest boksie- nawet jesli sie wygrywa, to trzeba walczyc do konca...
#38
Napisany 07 czerwiec 2005 - 23:54
#39 Gość__*
Napisany 08 czerwiec 2005 - 09:45
Gołota powraca teraz z Saletą.I dobrze będzie sie działo na koniec kariery.I dla laików.Goły-Brewster to nie był najszybszy nokaut w historii boksu.Zobaczcie sobie walki np.Davida Tua z Moorere czy Ruizem.
#40 Gość__*
Napisany 10 czerwiec 2005 - 17:24
Rzekłem.
#41 Gość__*
Napisany 10 czerwiec 2005 - 21:22
#42 Gość__*
Napisany 10 czerwiec 2005 - 21:31
Jesli mam byc szczery, to mam gleboko gdzies walke tych dwoch blaznow...Jeden specjalista od gadania, drugi specjalista od upadania! Wole popatrzec na prawdziwy boks, a nie g...niane zabawy dwoch loserow.I tez rzeklem ;-).
Hasan: Sorry. ale Tua z Moorerem walczyli ponad minute...
#43 Gość__*
Napisany 11 czerwiec 2005 - 10:03
#44 Gość__*
Napisany 12 czerwiec 2005 - 12:17
#45 Gość__*
Napisany 14 czerwiec 2005 - 18:50
#46 Gość__*
Napisany 07 wrzesień 2005 - 18:02
1.pjeter przestań czepiać sie tigera ,bo prawda jest taka ,że to był prawdziwy mistrz ,przez 9 lat walczył z wieloma bokserami z czołówki i z każdym praktycznie wygrał czego nie można powiedziec o szybkim endriu.porównanie ich dwóch to jak małysz do mateji itd.
2.może i władek klliczko ma szklanke ale prawda jest taka ,że taki gołota to byłoby dla obu kliczków mięso na pożarcie.
3.tank jak za długo inwestowano w lewisa to gdzie są ci innni wspaniali bokserzy?o_O
4.byrd stoczył w średniej w zawodostwie może z 3 walki.potem od razu do ciężkiej poszedl.
5.yo gołota najlepszy w wadze ciężkiej?przeciez on nigdy nie umiał walczyć z puncherami.cąły mit sie oparł na walkach z bowe a prawda jest taka ,że on nic nie ma.taki wielkie elektronik vitek załatwił by go w 5 rund.nie mówie już o peterze itd.
6.byrd żadnym genialnym technikiem nie jest.po pierwsze genialnym technikiem to był robinson czy ali ale nie byrd.po drugie jest on kopią marną w dodaktu roya ,który opiera sie na motoryce i refleksie.
6.tank mylisz coreya sandersa z corrie sandersem.a to wielki błąd.corey z ,którym walczył endriu walczył jeszcze długo po tej walce.
7.yo jak bukmacherzy obstawiają na gołote to po to żeby ludzie na niego głosowali bo każdy trzeźwo myślący wiedział ,ze lemon był faworytem.pamiętaj ,że bukmacher nie przegrywa!
8.gołota wcale spięty nie był.jego majtki ważą po prostu dwa kilo więcej jak walczy z kimś z mocnym ciosem.walki z ruizem i byrdem były złudzeniem bo oni nie mogli zrobić "53" żadnej krzywdy.brewster jest po prostu lepszym bokserem i by zniszczył gołote równie dobrze w 7 rundzie.wcale to nie była jego jedyna szansa.
8.toney aka knur najlepszym obecnie ciężkim?nie wróże mu dużo z v.kliczko czy z rahmanem bo treningu.jest niezły (choć rjj zrobił z niego debila) ale nie przesadzajmy.
9.gołota nie osiągnął nic absolutnie nic.to natural born looser.
chyba tyle.peace.
#47
Napisany 07 wrzesień 2005 - 18:46
2. Nastula i Pride - gorąco mu kibicuję, podobno w listopadzie stoczy drugi pojedynek, nauczy sie troche z technik boksu i kick boxingu i bedzie zamiatał jak kiedyś Piotrowski (- były mistrz świata w kb, ciekawe kto go zna ? )
#48 Gość__*
Napisany 15 grudzień 2005 - 22:33
#49 Gość__*
Napisany 23 kwiecień 2006 - 23:19
#50
Napisany 23 kwiecień 2006 - 23:44
Musze przyznac, ze walka mi sie podobala. Boks to chyba najbardziej rasistowski sport i walki czarnego z bialym zawsze ciesza sie najwiekszym zainteresowaniem. Biali rasisci zawsze stawiaja na aryjczyka a bukmacherzy zarabiaja kupe kasy bo prawda jest taka, ze czarni bija sie lepiej. Wczoraj bylo inaczej - wygral ukrainiec Kliczko. Mysle ze to dobrze bo o ile nie byly to slowa rzucane na wiatr to Kliczko zamierza zunifikowac tytul mistrza swiata najlepszych federacji i jak sam twierdzi nie interesuja go walki z pretendentami, lecz wylacznie czempionami innych czolowych federacji. Jesli sie nie myle to jako ostatni unifikacji tytulu mistrza swiata dokonal L. Lewis, ktory zreszta pozniej niechlubnie uciekl z pasami w obawie o ich strate w walce. Mowiac uciekl mam na mysli zakonczenie kariery w czasie ich posiadania. Jego wytlumaczenie bylo takie, ze nie ma juz godnych siebie rywali, ale kto widzial ostatnia walke Lewisa zna prawdziwy powod jego rezygnacji. Walczyl wowczas z Kliczkiem wlasnie i wygral te walke wylacznie dzieki kontuzji luku brwiowego ukrainca. Lewis byl w tej walce piesciarzem gorszym i zdal sobie sprawe, ze nie zdola juz dlugo utrzymac tytulu mistrze swiata. Gdy zaproponowano mu rewanz z Kliczkiem, Lenox chcial niemozliwych do otrzymania pieniedzy i w ten sposob wymigal sie od walki. Krotko pozniej oglosil koniec kariery.
No ale dosc juz o Lenoxie Lewisie. Wracajac do wczorajszej walki to trzeba przyznac, ze Kliczko byl strona przewazajaca w kazdej rundzie, byl wyraznie lepszy i wygral imo zasluzenie. To nie bylo przypadkowe TKO, tylko solidnie wypracowane w ringu zwycieztwo. Zademonstrowal europejska szkole boksu (w Polsce zwana Polska szkola ;) ) czyli rozmontowal blok rywala seriami badawczych lewych prostych by rozwijac kombinacyjne ataki z uzyciem rowniez prawej reki. Dawno nie widzialem takiej dobrej walki w tej wadze i milo zobaczyc prawdziwa walke, a nie zabawne punktatorstwo i proby dotrwania do konca walki na nogach, kosztem rezygnacji z prob powalenia rywala. Dosc mam Byrdow, Ruizow i innych nudziarzy. Zycze Kliczce by udalo mu sie zunifikowac tytul zawodowego mistrza swiata wagi ciezkiej wszystkich wazniejszych federacji.
#52
Napisany 11 styczeń 2007 - 17:12
Najgorsze jest to, ze ja znowu gotow jestem nabrac sie na to, ze Golota bedzie mistrzem. Eh pieprzyc to. Ja juz wierze!
GO GO GOLOTA!
#53 Gość__*
Napisany 11 styczeń 2007 - 18:05
nie chcę martwić fanów boksu zawodowego, ale Don King od jakiegoś czasu mocno wali kupe w majty bo oglądalność walk bokserskich w stanach drastycznie spada :P
#54
Napisany 11 styczeń 2007 - 22:46
Pjoter powiedział:
GO GO GOLOTA!
Ada$ko powiedział:
Myślę, że sytuacja ta ma szansę jednak się poprawić. Tym bardziej, że już 5 maja 2007 w MGM Grand w Las Vegas odbędzie się jedno z największych/najciekawszych wydarzeń ostatnich lat w boksie zawodowym na świecie. Mowa oczywiście o boju pomiędzy Floydem Mayweatherem a Oscarem De La Hoyą, który to prawdopodobnie, jak zapowiada się, pobije rekordy oglądalności. Mówi się, że może nawet zostanie pobity dotychczasowy rakord sprzedanych ppv.
#55 Gość__*
Napisany 12 styczeń 2007 - 01:31
#56 Gość__*
Napisany 23 marzec 2007 - 17:38
sportinglife.com
#57
Napisany 24 marzec 2007 - 03:48
A swoją drogą wiesz jakie gaże dostają obecnie najlepsi zawodnicy w UFC lub Pride? Bo ma to bezpośredni związek z popularnością gal z ich udziałem. Skonfrontujemy je z gażami bokserskimi.
#58 Gość__*
Napisany 25 marzec 2007 - 15:53
nie wiem dokładnie, ale Randy za ostatnią walke z Sylvią dostał 250.000 $. podejżewam że taki Liddel za Ortiza dostał ze 750.000 $. nie wiem jak to się ma do gaży bokserów (podejżewam że kiepściutko) ale to naturalne. zawodowe i legalne MMA istnieje zaledwie kilkanaście lat, a box ile :?: ze 75 :?: :D więc to logiczne że organizacje boxerskie przez tyle lat uzbierały tyle hajsu że płacą zawodnikom kosmiczne kwoty. mi chodziło bardziej o wyniki ogladalności na PPV. one mówią same za siebie.
#59
Napisany 25 marzec 2007 - 17:28
#60
Napisany 05 maj 2007 - 19:30
vagrant3 powiedział:
Carbon w temacie powiedział:
IMO ten scenariusz przebiegu walki jest w 100% chybiony. Floyd Mayweather nie ma szans wygrać z Oscarem przez nokaut. To nie jest jego kategoria wagowa, a zresztą w niższych również przeważnie tylko punktował. De La Hoya jest dużo cięższy (na wadze 154 funty, dzisiaj z pewnością więcej/Mayweather 150 funtów, więcej na pewno nie bo ledwo dobił do tej wagi) i ma bardzo mocną szczękę. Krzywdy na pewno nie da sobie zrobić. Floyd jeżeli wygra to tylko na punkty. Tym bardziej, że będą używać Reyesow, a wiec rękawic puncherów (dodatkowo jeszcze promujących DLH), co nie wróży dobrze łamliwym rączkom "pięknisia". Myślę, że będzie się bał żeby mocno nie trafić w nich DLH w czoło, łokieć albo biodro bo byłoby zabawnie. Tak czy inaczej Mayweather ma b. dużą szansę wygrać, ale raczej tylko i wyłącznie na punkty.
BTW. W jednym z odcinków cyklu dokumentalnego 24/7 przedstawiającego kulisy przygotowań obydwu bokserów do tej walki zauważyłem, że Oscar ma w domu konsolę Wii;)










