Dosyć niedawno premierę miała kolejna gra z serii Shin Megami Tensei o podtytule Strange Journey. Niżej link w którym możecie zobaczyć screeny i trailer.
http://uk.gamespot.c...=result;title;0
Przyznam, że o nowym tytule Atlus nic nie czytałem. Dziś wszedłem na e-bay i po prostu zamówiłem mając nadzieję, że będzie przynajmniej tak dobra jak poprzednia część SMT czyli Devil Survivor.
Ktoś już grał? Gra? Jeśli tak to proszę o podzielenie się wrażeniami.
Shin Megami Tensei: Strange Journey
Rozpoczęte przez
Raikoh
, kwi 28 2010 00:36
7 odpowiedzi na ten temat
#1
Napisany 28 kwiecień 2010 - 00:36
#2
Napisany 28 kwiecień 2010 - 11:28
#3
Napisany 28 kwiecień 2010 - 19:23
Gra ma bardzo dobrą średnią, a wcześniej po kupnie się troszkę przestraszyłem, bo dziwnym trafem trafiłem na recke Gejspotu który to ocenił grę 6/10. Inne serwisy już zdecydowanie wyżej grę oceniły.
Gejspotem się nie przejmuję, bo ostatnio zauważyłem, że chcą pokazać jak to oni nie są przekupni i jak niskie noty grą serwują.
Gejspotem się nie przejmuję, bo ostatnio zauważyłem, że chcą pokazać jak to oni nie są przekupni i jak niskie noty grą serwują.
#4
Napisany 28 kwiecień 2010 - 22:44
Strange Journey jest bdb grą i ma za***isty design, w końcu to wielki Atlus robił grę, a nie SE (specjaliści od kiczu i tandety).
#5 Gość_Zero_*
#6
Napisany 29 kwiecień 2010 - 08:44
Akurat Atlus ma w miarę prosty i spójny design, którym gra w miarę "bezpiecznie". Bez właśnie zbytnich ekstrawagancji. Zatem u nich ciężej w takiej mierze popsuć.
#8
Napisany 15 styczeń 2011 - 22:56
Hmmm, tyle miesięcy spokoju .... czyżby nikt w to nie grał? Gdyby miał DS kurczę, z chęcią bym sprawdził! 
Przykładowy filmik z gameplayu (dalsza część gry):
płynnie, miło dla oka i fajny klimacik północy. Akurat lubię jakoś te ultralodowozimne klimaty w stylu filmu Coś, albo książki Simmonsa Terror. Plus, to niby oficjalna 4 część MegaTena. Nie chcę sobie spoilować fabuły, ale ciekawi mnie jak bardzo zapożyczono rozgrywkę z poprzednich części. No, na dzień dobry, wiadomo że od Tokyo uciekli
Przykładowy filmik z gameplayu (dalsza część gry):
płynnie, miło dla oka i fajny klimacik północy. Akurat lubię jakoś te ultralodowozimne klimaty w stylu filmu Coś, albo książki Simmonsa Terror. Plus, to niby oficjalna 4 część MegaTena. Nie chcę sobie spoilować fabuły, ale ciekawi mnie jak bardzo zapożyczono rozgrywkę z poprzednich części. No, na dzień dobry, wiadomo że od Tokyo uciekli











