Skocz do zawartości


Tenis ziemny


  • Please log in to reply
520 odpowiedzi na ten temat

#1 vagrant3

vagrant3

    Riskbreaker

  • Forumowicze
  • 5000 Postów:

Napisany 21 czerwiec 2005 - 21:36

Zakładam ten temat ponieważ nie znalazłem podobnego na forum a tenis ziemny uważam za najlepszy sport na świecie (a co?). Mam tylko nadzieję że ktoś oprócz mnie (sic) będzie sie w tym topicu udzielał. Gadamy o wszystkim co z tenisem związane począwszy od gier, przez doświadczenia własne, do tenisa zawodowego.
Jako, że aktualnie rozgrywany jest Wimbledon, to wpomnę może o fantastycznym meczu Tima Henmana, który wykazał się dziś ogromną odpornością psychiczną, odrobił stratę z 0:2 i awansował do II rundy pokonując 3:2 Nieminena. Mecz trwał 3,5 godziny i szczerze powiedziawszy, choć tenis Henmana uwielbiam, po pierwszych dwóch setach wielkich szans mu nie dawałem. Ale wiadomo: "dopóki piłka w grze..." Może macie jakichś faworytów Wimbledonu?

#2 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 22 czerwiec 2005 - 00:05


tenis nawet lubię tylko denerwują mnie czasami idiotyczni komentatorzy/komentatorki

Maria Sharapova niezła dupa :] niech znowu wygra ten Wimbledon a na drugim miejscu niech będzie ta Polka Domachowska czy jakośtak chyba że już odpadła bo troche mnie niebyło i jestem dotyłu z newsami :P


#3 vagrant3

vagrant3

    Riskbreaker

  • Forumowicze
  • 5000 Postów:

Napisany 22 czerwiec 2005 - 00:12

Marta odpadła wczoraj w I rundzie, a Sharapova nadal ma duże szanse na zwycięstwo. Co do komentatorów, to z nimi przypał jest w każdej dyscyplinie, ale najłatwiej jest krytykować :lol: . Ja najbardziej lubię słuchać Karola Stopy - na tenisie zna się bardzo dobrze.

#4 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 22 czerwiec 2005 - 00:16


wcale nie w każdej , niechodzimi o jakieśtam gafy czy coś , oni poprostu momentami niemają czego komentować i jakieś dziwne teksty dają typu "wiatr we włosach Marii Sharapovej!"
:P


#5 vagrant3

vagrant3

    Riskbreaker

  • Forumowicze
  • 5000 Postów:

Napisany 22 czerwiec 2005 - 09:29

I dlatego właśnie lubię Karola Stopę, bo ma do powiedzenia mnóstwo ciekawych rzeczy związanych z tenisem, a niekoniecznie związanych z np. jakims nudnym meczem Marii S. ;)

#6 Mauro

Mauro

    Full Moon

  • Forumowicze
  • 2925 Postów:

Napisany 22 czerwiec 2005 - 11:10

A Wimbledon to chyba nie tenis ziemny :P

#7 vagrant3

vagrant3

    Riskbreaker

  • Forumowicze
  • 5000 Postów:

Napisany 22 czerwiec 2005 - 11:14

No jak nie :wink: Jest tenis ziemny i tenis stołowy. Nawierzchnia to juz inna sprawa i fakt tenis ziemny jest określeniem związanym z "czerwoną mączką", ale nie tylko.

#8 Aras

Aras

    Pink Panther

  • Moderatorzy
  • 8519 Postów:

Napisany 19 styczeń 2007 - 15:19

dziś niestety odpadł Marat Safin :/ mój fejwrit tenis plejer... Mecz z Rodickiem był niesamowitym widowiskiem, momentami posyłali sobie takie piły że ło-ho-ho i jeszcze trochę, wrażenie robiły zwłaszcza asy Safina.
No i oczywiście kłótnie z sędziami (częęsto się mylili), nawet główny sędzia zawodów musiał się pofatygować by Marat wstał z krzesełka :lol: no i palucha tez rowalił konkretnie... szkoda, szkoda. Teraz mi zostało trzymac kciuki za Nadala

#9 vagrant3

vagrant3

    Riskbreaker

  • Forumowicze
  • 5000 Postów:

Napisany 19 styczeń 2007 - 15:40

Aras powiedział:

Mecz z Rodickiem był niesamowitym widowiskiem, momentami posyłali sobie takie piły że ło-ho-ho i jeszcze trochę, wrażenie robiły zwłaszcza asy Safina.
No, mecz był super :) Lekki niedosyt, ze nie 5 setów, ale i tak długo grali. Safin szalał po prostu - kłótnia z supervisorem, sędzią głównym, liczne pretensje do sędziów liniowych... Tylko, ze miał rację we wszystkich przypadkach :skacze: Dobrze, że są tenisiści, którzy nie boją się zaprotestować przeciwko durnym decyzjom podejmowanym przez osoby faktycznie mało znające się na tym sporcie. Pomyłki sędziowskie na tym meczu (boleśnie uwypuklane przez system hawk eye) to żenada. Btw chciałbym konferencję pomeczową zobaczyć :D Safin pewnie dał ognia ;] A co do samej gry to Roddick pokazał klasę. Nie dał się wyprowadzić z równowagi i w ogóle był taki jakby przygaszony, ale też bardzo skupiony. Szkoda że trafili na siebie tak wcześnie, ale bywa. Mimo wszystko lepszy był ich mecz z AO 2K4 w 1/4 finału (2-6 6-3 7-5 6-7(0) 6-4 dla Safina).

A co do Nadala, to średnio lubię jego grę. Z Hiszpanów najbardziej lubię Carlosa Moyę i kibicuję mu od 1998 roku ;] Nadal nie ukrywa, że wzorem i mentorem dla niego jest Moya i jego gra przypomina bardzo tenis młodego Moy'i, ale coś jednak jest w tym, ze nie lubię na to jak Nadal gra patrzeć :hmmm: Nie wiem, irytuje mnie ten koles :lol: A jak już jesteśmy przy Nadalu, to mocno się wk**wiłem wczoraj jak ten Niemiec grał z premedytacją w Nadala przy siatce :/ Bezczel zasrany :ninjadance:

Z najbliższych meczy szczególnie ciekawi mnie Gonzalez - Hewitt, ale możliwe ze nie będą na Eurosporcie pokazywali sesji wieczornej, bo narciarstwo jest :trup: Tak czy inaczej będę śledził wynik w necie i trzymał kciuki za Chilijczyka ;]

#10 Rinoa

Rinoa

    Viewtiful Joe

  • Forumowicze
  • 1257 Postów:

Napisany 19 styczeń 2007 - 17:51

Aras powiedział:

dziś niestety odpadł Marat Safin :/ mój fejwrit tenis plejer...
też go bardzo lubię :^^:

vagrant3 powiedział:

Z Hiszpanów najbardziej lubię Carlosa Moyę
też go bardzo lubię :^^:

vagrant3 powiedział:

Nie wiem, irytuje mnie ten koles :lol:
Mnie irytuje Roddick, który cały czas poprawia sobie koszulkę, po każdej piłce po kilka razy :ninja: A u Nadala najlepsze są stroje (czyt. spodenki 3/4), apropo strojów, jak czasami widzę siostry Williams na korcie to szczęka mi opada do samej ziemi i długo nie mogę jej podnieść. Czasem się zastanawiam, co jest ważniejsze - gra czy strój oraz czy oglądam mecz tenisowy czy wybieg mody.

A z tenisistów to najbardziej lubię mojego brata :hurra:

#11 Yoori

Yoori

    profesore de espańol

  • Forumowicze
  • 5886 Postów:

Napisany 19 styczeń 2007 - 17:58

Rinoa powiedział:

apropo strojów, jak czasami widzę siostry Williams na korcie to szczęka mi opada do samej ziemi i długo nie mogę jej podnieść.
Ja tak mam jak widze Marie Szarapowom albo Anne Kurnikovom :P

#12 Aras

Aras

    Pink Panther

  • Moderatorzy
  • 8519 Postów:

Napisany 19 styczeń 2007 - 18:33

Yoori powiedział:

Anne Kurnikovom
ona jeszcze cośtam gra? :niepewny:

vagrant3 powiedział:

Btw chciałbym konferencję pomeczową zobaczyć
no jazda napewno była :P koleś to niezły apacz

vagrant3 powiedział:

A jak już jesteśmy przy Nadalu, to mocno się wk**wiłem wczoraj jak ten Niemiec grał z premedytacją w Nadala przy siatce
no kurka tez mi się to niepodobalo, ale z drugiej strony inne udeżenie byłoby równoznaczne z oddaniem punktu nadalowi...

#13 vagrant3

vagrant3

    Riskbreaker

  • Forumowicze
  • 5000 Postów:

Napisany 19 styczeń 2007 - 21:22

Aras powiedział:

no kurka tez mi się to niepodobalo, ale z drugiej strony inne udeżenie byłoby równoznaczne z oddaniem punktu nadalowi...
Niekoniecznie, Nadal nie jest świetnym woleistą. Poza tym jakby Kohlschreiber miał klasę, to próbowałby go minąć albo nawet przelobować, a nie grać na ciało :/ Po pieca z nim :ninjadance:

Rinoa powiedział:

A z tenisistów to najbardziej lubię mojego brata :hurra:
taaa :P

#14 Pjoter

Pjoter

    Cameltoe

  • Forumowicze
  • 1984 Postów:

Napisany 20 styczeń 2007 - 16:39

Ja tez najbardziej lubie Safina. Facet nie kryje sie z emocjami i tyle. Ogolnie w jego meczach wiele sie dzieje. Jakies rozwalone, krwawiace palce, krzyki, sprzeczki, awantury, rzucanie rakietami, kopanie pileczki, zagrania z glowki itd. To jest sportowa dusza, czysta, niepochamowana sportowa zlosc. Jego przeciwienstwem jest Federer, ktorzego nie znosze, za to, ze oprocz wspanialego poziomu sportowego jest nudziarzem, stanowiacym "zaprzeczenie wszelkich idei sportowych" (niestety to nie moje tekst). Szkoda, ze Safin odpadl, dla mnie mimo iz nie jest stary, kojarzy sie ze starymi dobrymi czasami gdy po kortach biegali Sampras, Agassi, Ivanisevic itd.

#15 vagrant3

vagrant3

    Riskbreaker

  • Forumowicze
  • 5000 Postów:

Napisany 20 styczeń 2007 - 16:58

Pjoter powiedział:

a tez najbardziej lubie Safina. Facet nie kryje sie z emocjami i tyle. Ogolnie w jego meczach wiele sie dzieje. Jakies rozwalone, krwawiace palce, krzyki, sprzeczki, awantury, rzucanie rakietami, kopanie pileczki, zagrania z glowki itd. To jest sportowa dusza, czysta, niepochamowana sportowa zlosc.
Święte słowa :)

A dzis AO w ogóle nie oglądałem :/ Gonzo, jeden z moich obecnych faworytów, wywalił Hewitta, a Nalbandian, także jeden z moich faworytów, wrócił z dalekiej podróży (z 0:2 znaczy) :D Szkoda, że tego nie oglądałem...

#16 Aras

Aras

    Pink Panther

  • Moderatorzy
  • 8519 Postów:

Napisany 20 styczeń 2007 - 17:02

o tak Federer brzyyyydal

moż ei jest zimnym profesjonalistom, ale w sporcie oczekuje ducha walki! (ech gdy widze rep. włoch i szalejącego gatusso to widze gdzie tkwi potencjał drużyny- gość promieniuje energią, walką!)

Nie chodzi tu o to ze laicy lubią szoł (jak Ci co ku*wa zmaiast Ronaldinho pisza R10 i visca el Barca od kiedy flip flapa zrobił w reklamie czipsów powodując :massive cumshot:), ale po safinie widać ze jest konkretny apacz :D
gra tyle lat, zdobył niemało, jest postacią, to chyba ma prawo czuć się swobodnie na korcie, nie?
a nie jak Ci zawodnicy co całe życie latają po świecie a dalej się wstydza pokazac ze coś ich wnerwia :lol: (celowa przesada)

dlatego też będe teraz kibicowął Nadalowi- ma moc ;)

choć jego metreo style nie jest zbyt w moim guście, ale gra całkowicie po męsku :ninja:

#17 vagrant3

vagrant3

    Riskbreaker

  • Forumowicze
  • 5000 Postów:

Napisany 22 styczeń 2007 - 13:21

Dziś w nocy były dwa świetne mecze :) Najpierw Tommy Haas ograł Nalbandiana, a poźniej Fernando Gonzalez pokonał Blake'a. Pierwszy mecz był bardzo zacięty (przynajmniej pierwsze dwa sety), a Niemiec wygrał zasłużenie i bardzo mnie cieszy jego obecność w ćwierćfinałach. Natomiast to w jaki sposób Gonzo rozprawił się z turniejową "czwórką" zasługuje na peany :D Gonzalez grał niemal bezbłędnie, świetnie serwował i genialnie operował swoją najmocniejszą bronią czyli forehandem. IMVFHO Gonzo ma najlepszy forehand na świecie :kult: Wygrał więc w trzech setach i jest w 1/4. Szkoda mi natomiast Berdycha. Lubie jego grę, a nie cierpię Davydenko :sciana: No szkoda, miał Czech szanse na piątego seta, ale przegrał w czterech :/ Teraz grają Szkot i Indianin :P

#18 Aras

Aras

    Pink Panther

  • Moderatorzy
  • 8519 Postów:

Napisany 22 styczeń 2007 - 13:35

no i Sharapova też przeszła do kolejnej rundy, vag :) pokonała a jakże rosjankę ;) namęczyla się, namęczyła ale... byćmoże w finale sie spotka Sereną (a co! ciekawy meczy by był przynajmniej)

a indianin-szkot bardzo zacięcie wygląda! obecnie pierwszy set i 5:5! oby nadal przelazł

#19 vagrant3

vagrant3

    Riskbreaker

  • Forumowicze
  • 5000 Postów:

Napisany 22 styczeń 2007 - 14:17

Aras powiedział:

no i Sharapova też przeszła do kolejnej rundy, vag :)
Ano przeszła, ale mnie tenis kobiecy jakoś mniej kręci, a i Sharapovej nie lubię :P Najlepszy mecz kobiecy z tegorocznego AO to dla mnie Mauresmo vs Safarova. Swietna gra szczególnie tej drugiej i własnie jej kibicuję dalej. Vaidosovą tez lubię, ale bardziej dlatego, że jest ładna :ninjadance: A największe zaskoczenie kobiecego AO to nadal grająca Serena O_O

#20 Rinoa

Rinoa

    Viewtiful Joe

  • Forumowicze
  • 1257 Postów:

Napisany 23 styczeń 2007 - 11:09

Cytuj

Ja tez najbardziej lubie Safina. Facet nie kryje sie z emocjami i tyle. Ogolnie w jego meczach wiele sie dzieje. Jakies rozwalone, krwawiace palce, krzyki, sprzeczki, awantury, rzucanie rakietami, kopanie pileczki, zagrania z glowki itd. To jest sportowa dusza, czysta, niepochamowana sportowa zlosc. Jego przeciwienstwem jest Federer, ktorzego nie znosze, za to, ze oprocz wspanialego poziomu sportowego jest nudziarzem, stanowiacym "zaprzeczenie wszelkich idei sportowych" (niestety to nie moje tekst). Szkoda, ze Safin odpadl, dla mnie mimo iz nie jest stary, kojarzy sie ze starymi dobrymi czasami gdy po kortach biegali Sampras, Agassi, Ivanisevic itd.
Święte słowa, Safin my master.

vagrant3 powiedział:

Dziś w nocy były dwa świetne mecze :)
nie lansuj sie, przespałeś wszystko, sama rano widziałam :P

Cytuj

taaa :P
wstydzioch :P

vagrant3 powiedział:

Safarova
no taaaak :P

Mi szkoda, że odpadł Murray (przegrał oczywiście z Nadalem, miał szansę na wygraną - stracił...), jak widziałam jak mu było przykro, że przegrywa to aż serce mi się ściskało... :(

#21 vagrant3

vagrant3

    Riskbreaker

  • Forumowicze
  • 5000 Postów:

Napisany 24 styczeń 2007 - 19:44

I już tylko 3 mecze turnieju mężczyzn do końca AO 2K7 ;) Dwóch pierwszych ćwierćfinałów (Roddick-Fish i Federer-Robredo) nawet nie oglądałem. Za to te dwa z dziś były super. Najpierw Haas w pięciu setach pokonał Davydenko i awansował po raz trzeci w karierze do 1/2 Australian Open - mecz był na pewno ciekawy, a o wygranej przesądził piąty set, którego obaj grali ma maksa. Drugi ćwierćfinał był jeszcze lepszy ;] To już popis mojego kandydata numer jeden (i w ogóle jednego z moich ulubionych graczy). Gonzalez ograł Nadala jak dziecko :P Bardzo mi się to podobało :lol: Tak więc w półfinałach jest tylko jeden gracz, za którym nie przepadam - Federer. Pozostałej trójce będę kibicował. Najpierw Roddickowi, a później zwycięzcy meczu Haas-Gonzalez. Obawiam się jednak, że najpierw Andy nie da rady Rogerowi, a później Tommy albo Fernando :/ Się zobaczy - jutro o 9:30 pierwszy półfinał.

Btw ja też dziś wygrałem swój mecz. Na trenigu graliśmy międzywydziałowy i reprezentując Wydział historii UW wygrałem 6/4 6/1 z Piotrkiem z Zarządzania :lol: Jestem wielki!!

#22 Rinoa

Rinoa

    Viewtiful Joe

  • Forumowicze
  • 1257 Postów:

Napisany 27 styczeń 2007 - 12:20

vagrant3 powiedział:

Na trenigu graliśmy międzywydziałowy i reprezentując Wydział historii UW wygrałem 6/4 6/1 z Piotrkiem z Zarządzania :lol:
:lol: :lol: :lol:

Dobra, Vagrant mnie poucza więc napiszę coś konstruktywnego. Chciałabym, aby Austalian Open wygrał Fernando Gonzales. Po tym jak dosłownie rozgromił Haasa w półfinale myślę, że ma wielkie szanse na zwycięstwo. Skoro Haas miał problemy z nerwami w meczu z Gonzalesem to pewnie z Federerem poległby tak samo jak Roddick. Niestety. Już zacieram ręce na jutro, na finał i trzymam kciuki za Gonzalesa :)

#23 Devil Fajfus

Devil Fajfus

    .

  • Forumowicze
  • 3554 Postów:

Napisany 27 styczeń 2007 - 12:31

Ja trzymam kciuki za Federera :)

#24 Aras

Aras

    Pink Panther

  • Moderatorzy
  • 8519 Postów:

Napisany 27 styczeń 2007 - 13:18

błeee federer mimo iż zrobił z Rodicka juniora (ech lekko powiedziane, zniszczył go) to jednak nie ma tego stylu- on jest wnerwiajaco dokładnie-skuteczny dla mnie :lol: nie ten charakter, choć skill niebotyczny


wolę Gonzaleza! jest w stanie to zrobić!

#25 vagrant3

vagrant3

    Riskbreaker

  • Forumowicze
  • 5000 Postów:

Napisany 27 styczeń 2007 - 13:22

Jezeli Gonzalez zagra w finale na takim poziomie jak w ostatnich kilku meczach, to wygra. Może jednak skończyć się tak jak z Roddickiem, który w półfinale przeciwko Federerowi nie pokazał nawet 30% swoich umiejętności, bo był sparaliżowany (czego zupełnie się po nim nie spodziewałem, może kiedyś, ale nie teraz). Wszystko rozstrzygnie się w głowie Fernando, bo to, ze ma najlepszy na świecie forehand (o czym pisałem wczesniej), świetny serwis, backhand, gre przy siatce i kombinacyjną na małe kara czy doskonale porusza się po korcie to wiadomo od lat. Tylko musi to wszystko wykorzystać...

#26 Devil Fajfus

Devil Fajfus

    .

  • Forumowicze
  • 3554 Postów:

Napisany 28 styczeń 2007 - 13:44

No i moj faworyt wygral ! :hurra: 7:6(2), 6:4, 6:4

#27 Pjoter

Pjoter

    Cameltoe

  • Forumowicze
  • 1984 Postów:

Napisany 28 styczeń 2007 - 15:37

Nietrudno wytypowac jego zwycieztwo. Gdybys kilka lat temu powiedzial, ze Ivanisevic wygra wimbledon to byloby cos. Swoja droga rewelacyjna byl to powrot. W turnieju wystartowal z dzika karta.

#28 Rinoa

Rinoa

    Viewtiful Joe

  • Forumowicze
  • 1257 Postów:

Napisany 29 styczeń 2007 - 11:25

Przegrał, niestety. Ale grał świetnie i to się liczy :) Może kiedyś będzie w tak wysokiej formie, że dorówna Federerowi. Finał Australian Open to i tak wielkie osiągnięcie. Cieszmy się :hurra: <- puchar dla Gonzalesa oczywiście :P

#29 vagrant3

vagrant3

    Riskbreaker

  • Forumowicze
  • 5000 Postów:

Napisany 02 maj 2007 - 23:37

Od jakiegoś czasu głośno było o przygotowaniach do meczu Nadala z Federerem na mieszanej nawierzchni i właśnie dzisiaj mecz ten miał miejsce :)
http://sport.onet.pl...,wiadomosc.html

Dodany obrazek

Szkoda, że nie było mi dane tego obejrzeć :(

#30 Lupo

Lupo

    Mega Man

  • Forumowicze
  • 117 Postów:

Napisany 02 czerwiec 2007 - 23:14

Kończy się pierwszy tydzień French Open (Mój ulubiony turniej w sezonie :ninjadance: ). Z turnieju mężczyzn już w pierwszej rundzie odpadł nr.3 turnieju Andy Roddick. Specjalną niespodzianką to nie jest, gdyż od dwóch lat Amerykanin nie wygrał w Paryżu meczu. Odpadł też jeden z moich ulubionych graczy, turniejowa "7" Ivan Ljubicic po zaciętym spotkaniu z Fillipo Volandrim (29). Z turniejem pożegnali się też wszyscy Francuzi. Jutro czekają nas dwa bardzo interesujące mecze - Roger Federer gra z Mikhailem Youzhnym, a Nikolay Davydenko będzie walczył z Davidem Nalbandianem.

Osobiście kibicuję Nadalowi, Nalbandianowi, kibicowałem Ljubicicowi, ale Chorwat niestety już odpadł. Hiszpan idzie jak burza i do tej pory nie przegrał seta (podobnie jak Federer). Teraz może mieć trochę problemów z Hewittem, jednak nie sądzę, aby w tym meczu miała nastąpić jakaś niespodzianka.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że po raz kolejny dojdzie do finału Federer - Nadal. Rafa będzie miał okazję na rewanż za finał w Hamburgu. Po cichu liczę, że Federerowi szyki pokrzyżuje w ewentualnym ćwierćfinale Nalbandian. :lukam: