Skocz do zawartości


Neo Plus #138 (Wrzesień 2010) W Sprzedaży Od 07.09.2010 (Wtorek)


  • Please log in to reply
180 odpowiedzi na ten temat

#181 Gość_9003_*

Gość_9003_*
  • Goście

Napisany 05 październik 2010 - 23:40

Zobacz postKaxi, o 09 wrzesień 2010 - 18:47, powiedział:

1. Screeny w necie sobie, grywalna wersja na Gamescom sobie. Jestem w 100% pewien, że w wersji, w którą grałem nie było Tanyi. Był ktoś podobny do Kitany, jeszcze albo już. Raczej jeszcze, pewnie oficjalne materiały w necie mają bardziej aktualne postacie tam wsadzone. Tekst pisałem na podstawie tego, co widziałem na własne oczy. Co do Sonyi, to jak piszę w tekście, nie jestem pewien. Mogła to być Kira, ale skoro nie było tam jeszcze Tanyi, to nie musiała.

2. Masz rację, Kenshi był już w DA i chyba nawet miałem to na myśli, ale napisałem Deception. Mój błąd, głupi, bo grałem Kenshim dość sporo.

3. Skoro Kitane zamieniono na Tanię, to może i Kano będzie grywalny, a w Dead Pool pojawi się ktoś inny. Te wszystkie postacie to były placeholdery i jeszcze sporo może się zmienić.

4. Nie pomyliłem żadnych postaci, jak wyjaśniłem powyżej. Nie da się pomylić Kitany z Tanią. Mogłem co najwyżej nie rozpoznać Kiry, no i dalej nie wiem, z kim walczy na moście Kenshi - słabo było widać.
Jakiś czas temu wpadł mi w ręce wrześniowy numer i po przeczytaniu materiału o MK poczułem silną chęć odniesienia się do tekstu red. Kaxiego, ale widzę, że już kilka osób zwróciło uwagę na te pomyłki. Bo jak napisał choćby Chyka84, mylenie postaci nie przystoi. :) I już miałem darować sobie ten wpis, ale wypowiedź "Nie pomyliłem żadnych postaci, jak wyjaśniłem powyżej" odwiodła mnie od tego zamiaru. Bo jak byk stoi w tekście: "Na tym obrazku dokładnie widać dwie walczące sylwetki. Jedna z nich to na sto procent Kenshi, niewidomy koleś z czerwoną opaską, druga zaś... Quan Chi? Kano? Ktoś nowy?". I na nic tłumaczenie, że screeny w necie sobie, grywalna wersja na Gamescom sobie, bo wyraźnie jest napisane "na tym obrazku". Na 100% był to jednak Reiko i Daegon - jak słusznie zauważył wspomniany Chyka84.

Jakoś tak nieprzyjemnie czytało mi się ten tekst ze względu na rzeczone wpadki. Jakby uchodził z niego fanowski klimat. I mimo iż osobiście bardziej mnie taka sytuacja dziwi niż dotyka, to jestem w stanie wyobrazić sobie zagorzałych fanów, którzy mogli poczuć się urażeni (Naczelny nic nie mówił? :P). Bo przecież piszący fan serii (a takie było moje pierwsze wrażenie odnośnie autora i chyba dlatego zostało mu powierzone zbadanie tematu na miejscu oraz przeprowadzenie wywiadu z twórcą) powinien się ogólnie orientować, jacy wojownicy występowali w poprzednich częściach, a nie powinien popełniać takich gaf, które bez trudu zauważyli pewnie nie więksi sympatycy serii od niego. Ale oczywiście nikt nie jest nieomylny i nawet bym się już nie odzywał, zwłaszcza że inni sprostowali te parę wpadek, ale cytowane stuprocentowa pewność w tekście i nieomylność na forum nie dawały mi spokoju. :P

I pozwolę sobie jeszcze wtrącić, że gość ganiący Was za przecinki miał rację, bo czym innym jest zdanie wielokrotnie złożone, a czym innym rozdzielanie wyrażeń, których rozdzielać przecinkiem nie należy (np. "tyle że"). Jak najbardziej popieram też wszelkich purystów lingwistycznych, ponieważ czyta Was wielu młodych ludzi, którzy wciąż kształtują swój język. Dlatego musicie mieć świadomość swojej edukacyjnej (chcąc nie chcąc) misji. A może potrzebujecie kogoś na etat korektora? :D