Kaxi, o 09 wrzesień 2010 - 18:47, powiedział:
1. Screeny w necie sobie, grywalna wersja na Gamescom sobie. Jestem w 100% pewien, że w wersji, w którą grałem nie było Tanyi. Był ktoś podobny do Kitany, jeszcze albo już. Raczej jeszcze, pewnie oficjalne materiały w necie mają bardziej aktualne postacie tam wsadzone. Tekst pisałem na podstawie tego, co widziałem na własne oczy. Co do Sonyi, to jak piszę w tekście, nie jestem pewien. Mogła to być Kira, ale skoro nie było tam jeszcze Tanyi, to nie musiała.
2. Masz rację, Kenshi był już w DA i chyba nawet miałem to na myśli, ale napisałem Deception. Mój błąd, głupi, bo grałem Kenshim dość sporo.
3. Skoro Kitane zamieniono na Tanię, to może i Kano będzie grywalny, a w Dead Pool pojawi się ktoś inny. Te wszystkie postacie to były placeholdery i jeszcze sporo może się zmienić.
4. Nie pomyliłem żadnych postaci, jak wyjaśniłem powyżej. Nie da się pomylić Kitany z Tanią. Mogłem co najwyżej nie rozpoznać Kiry, no i dalej nie wiem, z kim walczy na moście Kenshi - słabo było widać.
2. Masz rację, Kenshi był już w DA i chyba nawet miałem to na myśli, ale napisałem Deception. Mój błąd, głupi, bo grałem Kenshim dość sporo.
3. Skoro Kitane zamieniono na Tanię, to może i Kano będzie grywalny, a w Dead Pool pojawi się ktoś inny. Te wszystkie postacie to były placeholdery i jeszcze sporo może się zmienić.
4. Nie pomyliłem żadnych postaci, jak wyjaśniłem powyżej. Nie da się pomylić Kitany z Tanią. Mogłem co najwyżej nie rozpoznać Kiry, no i dalej nie wiem, z kim walczy na moście Kenshi - słabo było widać.
Jakoś tak nieprzyjemnie czytało mi się ten tekst ze względu na rzeczone wpadki. Jakby uchodził z niego fanowski klimat. I mimo iż osobiście bardziej mnie taka sytuacja dziwi niż dotyka, to jestem w stanie wyobrazić sobie zagorzałych fanów, którzy mogli poczuć się urażeni (Naczelny nic nie mówił?
I pozwolę sobie jeszcze wtrącić, że gość ganiący Was za przecinki miał rację, bo czym innym jest zdanie wielokrotnie złożone, a czym innym rozdzielanie wyrażeń, których rozdzielać przecinkiem nie należy (np. "tyle że"). Jak najbardziej popieram też wszelkich purystów lingwistycznych, ponieważ czyta Was wielu młodych ludzi, którzy wciąż kształtują swój język. Dlatego musicie mieć świadomość swojej edukacyjnej (chcąc nie chcąc) misji. A może potrzebujecie kogoś na etat korektora?










