Killer 7
#1 Gość__*
Napisany 03 sierpień 2005 - 14:34
#2
Napisany 09 sierpień 2005 - 22:11
#3 Gość__*
Napisany 10 sierpień 2005 - 15:19
#4 Gość__*
Napisany 10 sierpień 2005 - 15:48
#5 Gość__*
Napisany 10 sierpień 2005 - 17:38
:twisted:
#6 Gość__*
Napisany 11 sierpień 2005 - 14:35
#7 Gość__*
Napisany 12 sierpień 2005 - 17:47
#8
Napisany 09 kwiecień 2007 - 16:16
Zacznę z grubej rury - uważam tę grę za produkcję wybitną w każdym calu. Każda gra ma jakieś wady, nie piszę, że ta ich nie ma ale....
- nie znam gry o bardziej dojrzałym, złożonym, pełnym odniesień i niedopowiedzeń scenariuszu (osoby które przeszły grę odsyłam na gamefaqs gdzie jest genialna analiza tego dzieła)
-nie znam gry o bardziej odważnej i bezkompromisowej stylistyce i mechanizmach gameplayu które, o dziwo - sprawdzają się.
Wszyscy którzy mieli styczność z tym tytułem- odezwijcie się, a dorosłe osoby które jeszcze nie grały gorąco zachęcam do "lektury" tego dzieła. Suda51 Rulez!
#9
Napisany 09 kwiecień 2007 - 18:09
#10
Napisany 10 maj 2007 - 03:59
#11
Napisany 10 maj 2007 - 07:05
#12
Napisany 10 maj 2007 - 21:43
Killer 7 jest pozycja naprawdę ciężka i wcale nie dziwi mnie fakt, że w USA gra była kompletna klapa marketingową (sprzedano tylko kilkanascie tysięcy kopi tej gry (obie wersje))...
#13
Napisany 11 maj 2007 - 17:01
W tym wypadku jednak warto. Od czasu Killera grałem w wiele gier jak Okami, FF12 czy ostatnio God of War 2. Większość tych tytułów przechodziłem na naprawdę niezłym sprzęcie a Killer7 wypadł na wizytę w domu, tv21'' i dźwięk stereo. Fakty po czasie szokują - żadna gra po Killer7 nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, tak ostro nie łamała schematów i nie zaskakiwała.
Nawet GoW 2 z ryczącym 5.1 i panoramą nie zrobił na mnie takiego wrażenia a na pewno już nie Okami.
Całe szczęście, że ekipa nadal działa i trzymam kciuki za No more Heroes na Wii.
#14 Gość__*
Napisany 25 maj 2007 - 14:14
jak pogram wiecej to wiecej napisze ale narazie mam problem na samym poczatku - ide korytazem i jakis potwore ucieka przedemna , zwiasa na scianie i wypluwa takie kamienie co to zamieniaja sie w kolejnego potwora - zabijam , zabijam i tak bez konca... jak przejsc ten level??? moj pomocnik mowi ze jak bedzie krwawic to R1 i 3 x kwadrat ale co , ale gdzie , ale kiedy? :( help!
#15
Napisany 26 maj 2007 - 14:36
Ace powiedział:
Zabijaj Heaven Smile'y najlepiej trafieniami w te świecące punkty, nazbieraj minimum 3 fiolki krwi i będąc Danem celując R1 wciskasz 3razy kwadrat - tak ładujesz jego super atak. Po załadowaniu strzelasz w czerwoną bulwę na środku Replikatora. Nie strzelaj jak składa jajo, poczekaj aż się wyprostuje i wtedy wal.
#16
Napisany 02 czerwiec 2007 - 07:08
#17
Napisany 02 czerwiec 2007 - 09:47
nawi powiedział:
Podaj mi tytuł gry w której mechanizmy walki z bossami( nie mówię o Smile'ach w połowie poziomu) byłyby tak zróżnicowane przy każdym bossie( quick draw, walka na ilość strzałów, kombinowanie z dwoma kolesiami i ich mózgami itd.)
Chyba bardziej wierutnej bzdury się nie dało napisać o tej grze. KAŻDA kolejna walka z bossem jest inna i nowatorska.
#18
Napisany 02 czerwiec 2007 - 23:26
Gnato powiedział:
Popieram, bosowie są bardzo zróżnicowani jak mało w której grze i mimo iż czasem pod czysto gemeplayowym względem do ideału troche brakuje to jednak dizajn muzyka i ogólny klimat potyczek sprawia, że walka z bosami jest zdecydowanie atutem a nie słabą stroną tej niezwykłej gry!
#19
Napisany 04 czerwiec 2007 - 00:03
Ostatni przypadek jaki przychodzi mi do glowy - nie pamietam juz jak sie ten jegomosc nazywal. W kazdym razie skakal od sciany do sciany, trzeba bylo strzelic w sufit i po bossie. Ile trwala ta walka - pol minuty? Co tu innowacyjnego?
Quickdraw faktycznie byl klimatyczny, na plus zaliczylbym tez walke z niby-power rangers.
.
#20
Napisany 04 czerwiec 2007 - 14:00
Na hardzie walka na parkingu jest masakryczna i wymaga niezłych umiejętności, przy późniejszej walce (podnoszące się drzwi) używałem salta do tyłu Kevina o którym większość graczy nie wie. Pojedynek na ilość strzałów jest dostosowywany do używanej broni.
Podobała Ci się walka z Handsome Man (Power Rangers)- czy w kryteriach zwykłej gry można to skryptowane "coś" nazwać walką? Tej gry nie można porównywać do innych.
"We don't believe in credibility because we are incredible." Celebritarians
#21
Napisany 04 czerwiec 2007 - 23:53
Hansome Man - i tu wlasnie lezy sila klimatu, w tej walce nie mamy wplywu na wynik, ale mimo to oldskulowy, dosc tandetny klimat po prostu miazdzy (muza+zakonczenie tej calej akcji).
#22 Gość__*
Napisany 19 czerwiec 2007 - 20:44
#23
Napisany 06 luty 2008 - 17:00
Cytuj
W takim razie ciekaw jestem jak wyglada wersja na gacka :ninja: .
#24
Napisany 08 luty 2008 - 03:17
nawi powiedział:
Dzięki nawi, przypomniałeś mi swoim postem o tej grze ;) Akurat wszedłem na allegro i była wersja na GC za 65 zł, więc z biegu kupiłem. Mam nadzieje, że będę miał niedługo czas żeby oderwać się od X360-tki i przejść tę grę. Gorzej jak się nie wkręcę - wtedy, znając siebie, Killer 7 przeleży na półce długie miesiące :/
#25
Napisany 10 luty 2008 - 14:22
teraz juz tylko czekać na NMH.
#26
Napisany 10 luty 2008 - 15:02
Pewnie komuś się podoba, ale mi do gustu nie przypadł wcale.
#27
Napisany 10 luty 2008 - 15:20
In the name of Harman. :trup:
#28
Napisany 10 luty 2008 - 17:23
nawi powiedział:
Z powodzeniem mogła by się na obliczeniowych potworach obecnie , bez zgrzytu.
#29
Napisany 21 wrzesień 2010 - 00:03










