NBA
#1
Napisany 02 wrzesień 2005 - 13:14
#2
Napisany 02 wrzesień 2005 - 22:21
Pozdro Szacun.
#3
Napisany 02 wrzesień 2005 - 22:46
#4 Gość__*
Napisany 02 wrzesień 2005 - 22:51
#5 Gość__*
Napisany 03 wrzesień 2005 - 01:03
#6
Napisany 03 wrzesień 2005 - 10:13
Jason Williams,Antoine Walker przeszli do Miami.
Joe Johnson z Phoenix do Atlanty.
Shareef Abdur-Rahim do Sacramento i Sam Cassell do Clippers.
W tym roku tytuł mistrzowski zdobędzie chyba Miami,mają chyba najlepszy skład
w lidze.
#7
Napisany 05 wrzesień 2005 - 18:44
Cytuj
Fajny temat, też taki chciałem założyć ale zapomniałem, kiedyś interesowałem się NBA, teraz też ale już nie tak bardzo, ot popatrze sobie na wyniki.
Lakers Rox :wink:
#8
Napisany 09 wrzesień 2005 - 14:24
ostatnia goraca wiadomoscia jest przekazanie 1mln zielonych przez stephona marburego na rzecz ofiar huraganu katrina. nba przekazala 2.5mln. wg mnie nalezy sie wielki szacun dla stephona i mam nadzieje ze reszta graczy pojdzie w jego slady. oddal 1/16 swoich rocznych dochodow. co TY na to panie O'neil??? moglbys rzucic kilka baniek.
#9
Napisany 09 wrzesień 2005 - 14:32
a tak prezentowal sie maciek przez swoje 3 sezony:
http://www.nba.com/p...ampe/index.html
#10
Napisany 09 wrzesień 2005 - 14:36
mysle ze chodzi Ci o and1 mix tapes. bo to streetball najwyzszych lotow. doslownie.
#11
Napisany 09 wrzesień 2005 - 18:39
kowal powiedział:
Gruby01 powiedział:
mysle ze chodzi Ci o and1 mix tapes. bo to streetball najwyzszych lotow. doslownie.
No ba a o co innego mogło mi chodzić. Te tricki, jakie oni tam wyczyniają robią ważenie.
#12 Gość__*
Napisany 10 wrzesień 2005 - 04:38
faktycznie sezonu jeszcze nie ma to jednak w lidze zawsze wiele sie dzieje.
uwazam ze miami bedzie musialo jednak poczekac z tytulem.
san antonio podpisalo Finleya nie zmieniajac przy tym mistrzowskiej "piatki", pojawil sie takze Van Exel wiec ciezko bedzie jakiejkolwiek druzynie z zachodu pobic mistrzow ( no i Rasho Nesterovic ...... )
jesli chodzi o wschod Detroit Detroit oj co bedzie z tym Detroit. zespol nie zostal generalnie wzmocniony no chyba ze Maurice Evans, Amir Johnson czy Alex Acker okaza sie jakas rewolucja. doszedl wprawdzie Dale Davis ale to 36 letni weteran wiec nie oczekujmy zbyt wiele. Co jednak najwazniejsze nie ma Larego Browna ( przeszedl do NY ) wiec trudno przewidziec co sie stanie. Druzyna ztrudnila Flipa Saundersa ( wczesniej Minesota ) pod ktorego wodza bylismy swiadkami "upadku mocarstwa" z nr 1 w lidze do nr 15 wiec kto wie. osobiscie jednak stawiam ich przed miami ale final konferencji mia vs det jest jak najmilej widziany.
#13 Gość__*
Napisany 10 wrzesień 2005 - 05:04
- gral juz w tzrech klubach NY, Phoenix i New Orleans
- jako rooki mial srednia 4,6pkt 2,1zb w 21 meczach i to w phoenix ktore jest w trakcie przebudowy ( w NY praktycznie nie gral, czyzby klopoty z GM - bzdura i tania wymowka akurat ten menadzer zna sie na koszykowce i nie kwestionujmy pewnych rzeczy. "chcesz byc mistrzem ucz sie od mistrzow" )
- ostatni sezon to 3,1 pkt i 2,4 zb ( a to juz drugi sezon, cho cho cho przynajmniej postep w zbiorkach ale druzyna chociaz nie byla najgorsza. dzieki Bogu byla Atlanta )
- wiec co by nie bylo to cieniutko, warunki fizyczne niby cacy ale gwiazda nba nigdy nie bedzie. Fajnie oczywiscie miec polaka w lidze ( jest przenajmniej jakies zainteresowanie w kraju ) ale moze trzeba poczekac na Grzeska
#14 Gość__*
Napisany 10 wrzesień 2005 - 07:10
Koszykowka jest pieknym i widowiskowym sportem jednak bez odowiedniej polityki wewnatrz ligi i grcza typu Magic czy Jordan mysle ze ciezko bedzie odbudowac popularnosc jaka cieszyla sie nba.
#15
Napisany 10 wrzesień 2005 - 11:23
#16
Napisany 12 wrzesień 2005 - 14:02
kobe strasznie przypomina mi iversona z przed kilku lat nie tyle gra ale podejsciem do meczu. jak to okreslil (bacznosc!!) sir Charles (spocznij) Me,myself&I, czyli samolub.
niby ma te asysty ale musi u niego zajsc jakas przemiana mentalna. w koncu ma mnostwo do udowodnienia bo odejsciu shaq'a. a widownie ma bardzo wymagajaca.
autor niniejszego postu nie jes fanem la lakers.
#17
Napisany 12 wrzesień 2005 - 14:10
gral powiedział:
Nie zapominajmy o LeBron'ie!!! wydaje mi sie ze to bedzie wielki zawodnik na miare jordana, magica czy birda. pomimo calego szumu wokol jego osoby i milionowych kontraktow z klubem i nike nie udezyla mu sodowka do glowy. mysle ze z roku na rok bedzie coraz lepszy i zycze mu zeby sprzyjalo mu szczescie i trafil na dobrego managera, ktory dobierze mu sklad i trenera, ktory to wszystko pouklada. chlopak ma jeszcze czas na nauke, w koncu nie od razu dynastie bulls zbudowano.
#18
Napisany 26 wrzesień 2005 - 15:27
normalnie istny wyscig zbrojen przed tym sezonem. niepokoi mnie tylko ze jedynie heat, spurs i pistons poczynily znaczne wzmocnienia. to moze byc jednostronny sezon. a raczej trojstronny.
#19
Napisany 28 wrzesień 2005 - 13:37
A swoją drogą, kogo uwazacie za najwiekszego kozaka w NBA? Za najlepszego gracza, showmana, ball handlera itp itd?
Wg. mnie NBA należy do Iversona. Łączy w sobie niesamowitego showmana, lidera, oraz solidnego gracza...
Choc zawsze najbardziej bedzie podobał mi sie kozioł i corss Steve'a Francisa i Jasona Williamsa :D
#20 Gość__*
#21 Gość__*
Napisany 14 październik 2005 - 04:28
Jest rowniez Chicago Bulls ktore w koncu w zeszlym roku awansowali do play-offs ( jakby nie bylo z 4 miejsca ) i tuz przed rozpoczeciem sezonu Eddy Curry i Antonio Davis powedrowali do NY za Michaela Sweetneya, Tima Tomasa i Jermaina Jacksona. z punktu widzenia fana Chicago ( ktorym jestem zreszta ) przeciesz to totalna paranoja. Przynajniej mozna sie pocieszyc ze NY sie wzmocnil i moze cos wkoncu ruszy sie w tym klubie po nie zawsze jasnych ruchach pana Thomasa. ( a tak wogole to Ron Harper zostal asystentem trenera w NY - ciekawe, ciekawe. :lol: )
#22 Gość__*
Napisany 14 październik 2005 - 04:39
Cytuj
Wg. mnie NBA należy do Iversona. Łączy w sobie niesamowitego showmana, lidera, oraz solidnego gracza...
wg mnie:
najlepszy gracz - LeBron James
showman - Shaq
lider - Nash
#23
Napisany 04 listopad 2005 - 15:45
Hanz powiedział:
A swoją drogą, kogo uwazacie za najwiekszego kozaka w NBA? Za najlepszego gracza, showmana, ball handlera itp itd?
Wg. mnie NBA należy do Iversona. Łączy w sobie niesamowitego showmana, lidera, oraz solidnego gracza...
Choc zawsze najbardziej bedzie podobał mi sie kozioł i corss Steve'a Francisa i Jasona Williamsa :D
Do niedawna był takim kozakiem Tim Hardaway grając w Miami Heat. Może nie był tak efekciarski jak J. Williams, ale świetnie się patrzyło na jego przebojowe dryblingi.To przez niego i Alonzo M. zacząłem kibicować Miami ok. '97. A po tylu latach może doczekam się tytułu :klaszcze:
#24
Napisany 07 listopad 2005 - 18:36
ale najlepszym show man'em byl sir charles. nikt nie bil maskotek i nie opluwal dzieci tak jak on :mrgreen: (tak, wiem ze celowal w tego goscia)
a obecnie to lebron to najlepszy gracz z jescze wiekszymi perspektywami na przyszlosc
shaq to najlepszy show man
a lider to... kidd??? no wie wiem...swietnie prowadzi gre zespolu, asysty i tak dalej ale jakos nie przypominam sobie jakis jedo spektakularnych akcji w ostatnich sekundach.
jest jeszcze vince do ktorego mam po prostu sentyment. moze w koncu w nets pokaze na co go stac.
#25
Napisany 07 listopad 2005 - 18:49
#26
Napisany 08 listopad 2005 - 14:58
Zes sie wysilil... ;/ - Gan
#27
Napisany 08 listopad 2005 - 19:25
Ostatnio wygrali, Bryant troche uzbierał punktów.
#28
Napisany 09 listopad 2005 - 14:08
ulubiona druzyna...hmmm...i love them all!!
9 grudnia chicago bulls wycofaja koszulke z nr 33 by uhonorowac jednego ze swoich bohaterow czyli scottiego pippena.
tak krotko jak by kto zapomnial kto to jest:
W 1996 roku Pippen został wybrany do grona 50 najwybitniejszych graczy w historii NBA. Siedmiokrotnie występował w Meczu Gwiazd, a w 1994 roku wybrano go MVP spotkania. Z reprezentacją USA dwukrotenie wywalczył złoty medal olimpijski (1992 i 1996).W karierze zdobył 18 940 punktów (40. miejsce na liście wszech czasów), 2 307 przechwytów (czwarte miejsce), 6 135 asyst (23. miejsce) i 7 494 zbiórek. Średnio w meczu zdobywał 16,1 punktu, 6,4 zbiórki, 5,2 asysty i 1,96 przechwytu. Rozegrał 208 spotkań w fazie play off i w tej kategorii ustępuje jedynie Kareemowi Abdul- Jabbarowi (237).
#29
Napisany 09 listopad 2005 - 14:20
ja troche sie zawiodlem na heat (2-2) natomiast nie zdziwil mnie slaby start kings bo to co sie stalo z ta druzyna w ciagu ostatnich kilku lat musialo sie tak skonczyc.
plusa daje chlopakom z jazz i wizards.
pistons pomijam bo tak powinna wygladac gra pretendentow o mistrzostwo.
a z zawodnikow to wielki uklon w strone kobe'iego. ciekawe jak dlugo tak pociagnie.
#30
Napisany 11 listopad 2005 - 14:46
ex-team jest nie do zatrzymania. w zwiazku z tym mam pomysl na mala ankiete. A nawet dwie.
1. kiedy knicks wygraja swoj pierwszy mecz:
a) 11/11 @warriors
b) 13/11 @kings
c) 14/11 @jazz
d) 16-11 @lakers
e) nie predko
2.kiedy pistons przegraja zwoj pierwszy mecz:
a) @trail blazers
b) celtics
c) @rockets
d) @mavs
e) nie w tym miesiacu
a nagroda za prawidlowe odpowiedzi jest.... SZACUN :)










