Skocz do zawartości


Po co komu handheld'y ?


  • Please log in to reply
57 odpowiedzi na ten temat

#1 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 19 październik 2005 - 22:57

Czasami miewam takie napady, ze chcialbym kupic sobie jakas kieszonsolke. Pare razy juz licytowalem na Allegro, ale cale szczescie nie wygralem licytacji. Cale szczescie.

PO dlugich rozmysleniach doszedlem do wniosku, ze inwestowanie w handheald'a to nonsens. Po co mi taka konsola ? Mam PS2 i mi wystarcza. Po co mi taki NDS, ktory grafa do piet Ps2 nie dorasta, a kosztuje tyle co ta konsola ? Albo taki PSP, ktory prawie dorownuje PS2, a kosztuje tyle co dwie takie konsole ? Owszem, moglbym kupic GBA albo GBA SP, ale grafa na te konsole jest (jak dla mnie) zenujaca, a gry najciekawsze tez nie sa...

Druga sprawa, to to, ze prawie wcale nie ruszam sie z domu. Jedynie do szkoly (3min. drogi), na miasto, czy gdzies z kumplami. A w dluzszej trasie, jazde umila mi odtwarzacz i ulubiona muzyka albo jakies czasopismo. Ale sa wakacje, no tak. Polowe wakacji spedzam u dziadkow, a tam mam oddzielny tv i moja czarnulke, wiec sie nei nudze :P :D. Co innego, osoby, ktorych dziadkowie nie maja Tv. Ale dla mnie nie oplaca sie inwestowac w konsole, ktorej bedzie sie uzywalo niecale dwa miechy... Chyba, ze ktos ma kasy jak lodu.

#2 luck1985

luck1985

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2501 Postów:

Napisany 19 październik 2005 - 23:01

Bardzo dobre przemyslanie !
Nie szajstasz pieniedzmi !
A to wazne ! W twoim nadchodzacym doroslym zyciu ! Oby wiecej takich " swietlikow "

Czasem sie zastanawiam po co mi mozg ? Po co mi myslenie ? Skoro i tak jak robot wstaje codziennie do pracy o 7 .budzi mnie budzik .W pracy i tak robie to co mi powiedza !?


:lol:

#3 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 20 październik 2005 - 07:18

Cóż, heanheldy to świetna rzecz również do grania w domu, do multiplayerowania a PSP na przykład do innych wielu ciekawych rzeczy. A jeżeli cię interesuje grafika (bo nie umiesz oceniać pozostałych aspektów gry) to zbierah na X360 :lol:

#4 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 20 październik 2005 - 08:36

Np. na takiego GBA są gry które nie mają swoich odpowiedników na duże konsole. Ja na przykład kupiłem GBA dla Golden Suna czy Adwance Wars. Przy tych grach spędziłem naprawdę wiele miesięcy gry. (no i jak na gba to Golden Sun napewno graficznie nie jest taki zły) A pozatym handhelad'y można zawsze mieć ze sobą chociaż jak ktoś większość czasu gra w domu to faktycznie lepiej zainwestować w PS2 albo coś. (PS2 nie kupiłem tylko dla tego ża w domciu mam badziewny telewizor, ale mam nadzieję że to się niedługo zmieni). Pozdro :wink:

#5 Greg

Greg

    I`m Greg and I`m AWESOME!

  • Moderatorzy
  • 12785 Postów:

Napisany 20 październik 2005 - 14:03

nic nie jest obowiazkowe, nic nie musisz kupowac ale na Boga, nie gadaj bzdur!
naprawde kupujac konsole kierujesz sie wylacznie grafika? to ze DS ma dwa ekrany w tym jeden dotykowy jest niewazne bo nie ma mocy PS2? wez przestan... grafika na GBA zenujaca? wymiekam... a czego ty sie spodziewasz?? zreszta zobacz sobie Golden Suny, Raymana - jezeli ta grafika jest dla ciebie zenujaca to nie mam pytan, stwierdzenia ze na GBA gry sa nieciekawe pomine wymownym milczeniem

wez ty sprzedaj konsole, kup wypasionego peceta, puszczaj sobie kilka razy dziennie 3dmarka i jaraj sie efektownymi animacjami bo sadzac po twojej wypowiedzi oprocz grafy nic sie nie liczy
ja osobiscie uwazalem handheldy za rzecz calkowicie dla mnie nieprzydatna ale po zlocie nintendo zmienilem zdanie : sprzedalem co mialem ze stacjonarek, kupilem DS i PSP - jestem zadowolony jak cholera, gram w rewelacyjne gry typu Mario64DS, Advance Wars czy Lumines

#6 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 20 październik 2005 - 16:14

Czasen tez sie zastanawiam, bo mam w tej chwili okazje, by kupic PSP za 850zł. (oryginalnie zapakowany PAL) i nie wiem czy kupic czy zebrac na x360, bo z jednej strony obejrzenie takiego Spidermana w podrozy, zagranie w PES 5 itp. jadac samochodem to fajna sprawa, ale z drugiej, to wole miec stacjonarke, ze wszystkimi bajerami. ciezki orzech do zgryzienia

#7 Snoodgrass

Snoodgrass

    Link

  • Forumowicze
  • 361 Postów:

Napisany 20 październik 2005 - 16:54

Po co żyjemy?? :shock: Po co wstaje rano i ide do szkoły a potem siedze w domu?? co mi da to że wyjde z kumplami i porozmawiam?? Szczęście?? chwilowe zaciekawienie?? Ciekawe jest najaranie się ale żeby było ciekawie musisz albo być ciągle najarany(czyli sięgać po więcej albo po mocniej)a co w skutkach prowadzi wszystkich do śmierci?? po co żyjemy czy to ma jakiś sens?? każdy człowiek ma swój sens zycia! ale co z tego?? skoro i tak jak spełni ten sens to umrze i tyle nie dostanie zadnej nagrody i terefere :twisted: Dobra a to takie moje głębsze przemyślenia do nikąd prowadzące
a tak na serio to chyba wszyscy mają inne zastosowanie wobec handheldów np. napisałeś że jak gdzieś jedziesz to słuchasz muzyczki to zapodaj se brnt legends i bedziesz miał 2w1 super muza i super gra:D w domu tesh możesz grać widzisz nie każdy ma takiego farta że ma tv w swoim pokoju i moze popier.... 24h wiec jak mi sie udzi a nie moge czytać książek bo następnego dnia jak patrzę na tablicę szkolną to mnie oczy bolą i lekarz powiedział mi że mam 2 lata przerwy w czytaniu bo bede nosił okulary a o cudo grać moge :mrgreen: No i se bym pykał w pokoju na działce w wakacje deszczowymi dniamu i wieczorami bez libacji :wink: i bym se popylał w szkole na przerwach i w pózniejszym życiu jako lekarz w pokoju moim :wink: Na nudnych wykładach na studiach :mrgreen: i jak będe miał 90 lat(daj mi panie boże) i ne będe mógł wstać do tv(nie daj mi panie boże) to se bede w łóżku śmierci pykał :mrgreen:

#8 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 20 październik 2005 - 18:24

Co tak zjechaliście terpila? Gościu bardzo mądrze gada. I moim zdaniem ma rację.

Przyznajcie się, czy naprawdę tak często gracie gdzieś poza domem, np. w podróży? Podróże można podzielić na dwa rodzaje: krótkie przejazdy autobusem, zajmujące do pół godziny, oraz długie, wielogodzinne, z jednego miasta do drugiego np. W pierwszym przypadku co za sens grania przez kilkanaście minut w autobusie? Przejde kilka kroków bohaterem jakimś w grze, a tu zaraz mój przystanek. I muszę wyłączyć konsolkę. Jeśli chodzi o długie podróże, to ok, dobrze jest pograć przez te kilka godzin. Pytanie tylko, czy stać jest Polaków na wydanie kilkuset złotych, aby pograć sobie tak ze dwa razy w roku? Jakbym zarabiał ze 4000 na miesiąc, to może bym sobie pozwolił na tego typu wybryki. Tylko kto tyle zarabia? Odrobinę skromności, ludzie, 30 procent Polaków żyje poniżej minimum socjalnego.

Dla kogoś, kto siedzi cały czas w domu także kieszonsolka leżąca obok stacjonarki wydaje się niepotrzebna. Burnout Legends? To nie lepiej Burnouta Revenge na PS2 z ze wszystkimi efektami? Fakt, że grafika nie jest najważniejsza. Ale widząc przepiękną grę na np. PS2, a spoglądając na piksele w np. DS, widać kolosalną różnicę, nieprawdaż? Ale już mniejsza z tym. Co mi zaoferuje handheld w domu? To, że mogę grać pod kołdrą? No fajnie, tylko spróbujcie znaleźć optymalną pozycję, w której można tkwić więcej, niż pół godziny. Ręce drętwieją, gdy leżymy i trzymamy konsolę nad sobą, ramiona się krzywią, gdy leżymy bokiem z podniesioną głową, a na brzuchu... Też długo nie potrzymamy. No aaaaale... Nawet pomijając kwestię wygody. Widząc piękne i zarazem świetne gry na stacjonarki (nie mówcie, że takich mało), a obok leżącą kieszonsolkę także z jakąś bardzo dobrą grą, zostaniemy skuszeni przez tajemniczą siłę i wybierzemy pierwszą opcję. Oczywiście nie wszyscy, wiadomo.

Nie neguję faktu, że na kieszonsolki są świetne, oryginalne gry. Oczywiście, że są! Ale dla kogoś, kto ma stacjonarke i hitowe, śliczne gry, ta droga inwestycja jest niepotrzebna...

O Gameboyu Micro nie wspomne... Powiem tak: jakby mi dali za darmo, to bym wziął bez wahania, bo jest malutki i wszędzie się zmieści (według mnie daje to O WIELE WIĘKSZE możliwości grania poza domem), no i na GBA mimo wszystko jest kilka bardzo dobrych gier. Ale patrząc na cenę i politykę Nintendo (zarabianie na tym samym - który to już raz?) można zwątpić...

#9 xell

xell

    Tytuł użytkownika

  • Forumowicze
  • 10991 Postów:

Napisany 20 październik 2005 - 19:56

Djprodigy & terpil, każdy z nas ma trochę inny harmonogram dnia, jedni np. muszą dojeżdżać pociągiem 40km do szkoły czy pracy (znam takich ludzi, zeby nie było że wymyślam sobie abstrakcyjne rzeczy), więc oni mogą mieć fizyczną możliwość grania więcej na handheldach niż na stacjonarkach, zwłaszcza że w domu może być różną sytuację, np. jeden telewizor. Ja np. muszę codziennie wychodzę wieczorem na pół godziny z psem na spacer - czasem ktoś ze mną wyjdzie, jednak zazwyczaj nudzę się w tym czasie kompletnie - natury nie popodziwiam, bo ciemno jak w (_!_) i choćby dlatego chcę sobie kupić GBA SP lub NDS (inna sprawa, że ostatnio mam trochę rycia, więc i tak za dużo nie gram - uroki bycia maturzystą). Również czasem chciałoby się pograć w kiblu czy coś. Każdy kupuje produkty, które lepiej pasują do jego potrzeb i nie ma co się tego czepiać. Aczkolwiek wydaje mi się, że w konwersje z dużych konsol posiadając PSP czy NDS nie grałbym wcale.

a pomijając to co napisałem, to na handheldy wychodzą również zupełnie inne typy gier - gatunki, które na dużych konsolach wymarły z czasem, a w które mimo wszystko gra się bardzo przyjemnie albo zupełnie innowacyjne gry, które są na tych małych konsolach tylko dlatego, że są to proste i tanie w programowaniu konstrukcje i zrobienie ich nie grozi żadną finansową wtopą (GBA) lub konsola ma sama w sobie unikalne możliwości (NDS).

#10 ACZ

ACZ

    DANGA!

  • Forumowicze
  • 19717 Postów:

Napisany 20 październik 2005 - 21:20

.

#11 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 20 październik 2005 - 21:42

Grafika nie jest najwazniejsza, ale jest wazna (nawet na drugim planie). Jednak, gdybym nie mial konsoli i zastanawial sie nad kupnem, to z NDSa i PS2 wybralbym PS2, bo jest niewiele drozsze i ma wiele lepsza grafe, a o mojej sytuacji domowej juz Wam opowiadalem. Owszem jest pare (moze parenascie) fajnych i ladnych gier na GB, ale nie sadze, zeby wiele osob stac bylo na kupno kosnoli dla jednej gry.
Greg nie szkoda Ci bylo stacjonarek ? Tej biblioteki gier, ktora uskladala sie przez tyle lat wzamian za PSP, na ktorym sa te same gry co na PS2 i gorsza jakosc ?
Mialem kiedys GBA i naprawde nie widzialem na nim gier dla siebie. Pokemony, Mario i te inne Nintendowskie maskotki wcale mnie nei pociagaly... Sprzedalem GBA wraz z grami i calym osprzetem, dolozylem troche kasy i kupilem PS2. Jestem szczesliwy i bardzo zadowolony z tego wyboru.
Gdy mialem GBA, to prawie w ogole go nie uzywalem. Jedynie, gdy komp byl popsuty albo u dziadkow. Zreszta tam tez gralem na nim sporadycznie. Tak wiec mam porownanie i w MOIM przypadku stacjonarne konsole sa bardziej oplacalne i lepsze od kieszonsolek. Ogromna biblioteka gier (w przypadku PS2), wspaniale efekty SFX, grafa i jakosc bardziej do mnie przemawiaja niz ekranik 4x7, 100 tys. kolorow i 2D.

Cytuj

(PS2 nie kupiłem tylko dla tego ża w domciu mam badziewny telewizor, ale mam nadzieję że to się niedługo zmieni)
Ja mam 12 letni TV i daje rade :D. Dziwie sie, ze jeszcze sie nie spalil...

#12 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 20 październik 2005 - 22:24

Czychu, Golden Sun może i jest grą na raz, ale jest świetną grą na raz, którą warto przejść. Wiem, bo sam przeszedłem. Jedna z najlepszych pozycji na Gameboya Advance.

#13 ACZ

ACZ

    DANGA!

  • Forumowicze
  • 19717 Postów:

Napisany 20 październik 2005 - 23:15

.

#14 Jedyn

Jedyn

    Rural Juror

  • Forumowicze
  • 8095 Postów:

Napisany 20 październik 2005 - 23:36

Czychu3 powiedział:

Ale nie jest grą na miesiące, jak to niektórzy twierdzą.

na miesiące może nie, ale gdybyś na chwilę przedarł sie przez te tumany otaczającego Cię kurzu i siegnął po gba z Golden Sunem to zauważyłbyś, że jak na gre na przenośną konsolgę GS jest niezwykle głeboka pozycją. Ja rozwaliłem jedynke i dwójkę jak sadze na jakieś 90% i to zajeło mi łacznie pewnie z 70-80h. Wiec nie mów mi, że to gry na tydzień. Jasne, jeśli chcxesz przejść gre i sprzedac to przejdziesz ja i w 3 dni, ale tak naprawde chodzi o to, żeby zobaczyc jak najwiecej. Mnie Golden Suny zmasakrowały. Nie tylko graficznie, ale własnie objetościowo. dziesiątki subquestów, ataków magicznych, przedmiotów do zebrania - kombinowania jest od pyty.

#15 ACZ

ACZ

    DANGA!

  • Forumowicze
  • 19717 Postów:

Napisany 21 październik 2005 - 01:39

.

#16 luck1985

luck1985

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2501 Postów:

Napisany 21 październik 2005 - 01:51

Czychu3 powiedział:

Na handheldach grają jednostki poza domem, więc po co ja mam się męczyć z ograniczonym GS, jak moge na tv zagrać w porżadnego rpga.
W GS praktycznie cały czas te same walki, w dodatku proste, jak but. Nie przesadzaj z tymi dziesiątkami ataków magicznych. Może Ciebie masakrowały graficznie, bo mnie wcale. I napewno nie masakruje w tych czasach. Ta gra jest płytka do bólu. Chyba tylko napaleńcy będą szukali i kończyli jakieś dodatkowe subquesty w grze o przedpotopowej oprawie. Te dodatkowe przedmioty co się zbiera to się wcale nie przydają, jakieś koszulki itp., i tak tego się nie używa wcale. Wszystkie walki są tak nudne, że aby je kończyć szybko to tylko naciska się, jak najszybciej na obojętnie jakie ataki, bo przeciwnicy to mięso armatnie, są zupełnie niewymagający oprócz końcowych wrogów. Grafa mogła robić wrażenie, ale w epoce snesa, mamy XXI wiek już dawno.


No nie wiem czy takie proste , jak sprzedawalem to zawiesilem sie na skorpionie na pustyni :D Latwe to sa sa pierwsze walki , pozniej coraz trudniej .

#17 ACZ

ACZ

    DANGA!

  • Forumowicze
  • 19717 Postów:

Napisany 21 październik 2005 - 02:02

.

#18 luck1985

luck1985

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2501 Postów:

Napisany 21 październik 2005 - 02:06

Pustynia polowy gry ????????????Na moje oko bylo to 1/3 gry :O

#19 ACZ

ACZ

    DANGA!

  • Forumowicze
  • 19717 Postów:

Napisany 21 październik 2005 - 02:22

.

#20 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 21 październik 2005 - 15:19

Ja mam Takiego N-Gage'a i gram na nim teraz więcej niż na ps2 o_O (w domu nie mam czasu grać, ponieważ prawie w ogóle mnie w nim nie ma teraz,a na NG gram na okrągło w szkole w Crash Nitro Kart albo Wormsy :) ).

Inna sprawa, że NG to dla mnie za mało.Miałem wcześniej GBA ale sprzedałem (nie wiem dlaczego nawet o_O).Teraz chyba kupię sobie jeszcze raz.Przymierzam się też do PSP :)

#21 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 21 październik 2005 - 15:49

terpil powiedział:

Mam PS2 i mi wystarcza. Po co mi taki NDS, ktory grafa do piet Ps2 nie dorasta, a kosztuje tyle co ta konsola ? Albo taki PSP, ktory prawie dorownuje PS2, a kosztuje tyle co dwie takie konsole ?

BTW ten temat w pewien sposób poraz kolejny udawadnia że polska to biedny kraj. W ameryce czy japoni potencjalny gracz raczej nie martwi się o ceny gier a raczej o to kiedy on w to wyszstko pogra. :wink:

#22 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 21 październik 2005 - 15:57

No widzisz Devil, a ja siedze prawie calymi dniami w domu i gram na PS2, a gdybym mial jeszcze jakiegos handheald'a, to lezalby w polce.

Kiedys wzialem GBA do szkoly z mysla o graniu na przerwie... nic z tego nie wyszlo, bo gdy tylko go wyjalem, to wokol mnie byl lancuszek kumpli chcacych pograc, a ze przerwa trwa 5 min., to w ogole nie pogralem. Granie na lekcji ? Chyba tylko na religii, plastyce albo czyms w tym stylu.

EDIT: Hellmans masz racje, bo gdybysmy zyli w bardziej rozwinietym kraju, a ceny konsol bylyby nizsze -zalozmy PSP za 600 zl,tyle co w Japonii-, to napewno lyknalbym go i gral nawet na 10 min. spacerach z psem :P.

#23 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 21 październik 2005 - 18:15

Bzdury opowiadacie. Ja kupliem psp jusz w premiere i niezaluje ani zlocisza. konsolka jest wyśmienitą sprawą!!!!!!! moze dlatego ze duzo gram na niej poza domem.... szkoła, wyjazdy, autobus (nieboje sie kradziezy bo jak jade autobusem to w grupce kumpli np do szkoly).... rozbijać skarbonki i do sklepu!!!!!

#24 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 21 październik 2005 - 18:21

mauy powiedział:

moze dlatego ze duzo gram na niej poza domem.... szkoła, wyjazdy, autobus (nieboje sie kradziezy bo jak jade autobusem to w grupce kumpli np do szkoly).... rozbijać skarbonki i do sklepu!!!!!

No własnie...kieszonkonsoli sa stworzone przede wszystkim po to by grac na nich podczas nudzoncej jazdy np: do szkoły...albo cos. Ale jesli ktos ma mało wyjazdów itp. to konsolka jest niezbyt dobrym rozwiazaniem;/ Bo za cene PSP mozna by nabyc PS2 i grac w domu...a wyobrascie sobie PSP i wydawanie na gry 199zł, siedzenie w domu i granie... :wink:

#25 Gruby01

Gruby01

    Sub-Zero

  • Forumowicze
  • 557 Postów:

Napisany 21 październik 2005 - 18:59

A może ktoś woli mieć taką konsole żeby mógł ją w każdej chwili zabrać ze sobą PS 2 nie zawsze zabierzesz ze sobą albo inna stacjonarkę, a są tacy, co chcą mięć konsole zawsze przy sobie i po to im psp.

Pozdro Szacun.

#26 Greg

Greg

    I`m Greg and I`m AWESOME!

  • Moderatorzy
  • 12785 Postów:

Napisany 21 październik 2005 - 22:20

a moim zdaniem licza sie tylko gry a czy gram na handheldzie czy na stacjonarce nie ma dla mnie znaczenia, co z tego ze FFX-2 wyglada super skoro Golden Sun miazdzy go grywalnoscia? taki Advance Wars DS to po prostu grywalnosciowa bomba! dzis przez ta gre o malo nie przegapilem przystanku w drodze do domu :twisted: terpil : byloby mi zal gdyby nie to ze przeszedlem wszystkie (chyba) wielkie gry tej generacji

#27 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 21 październik 2005 - 22:41

Greg powiedział:

a moim zdaniem licza sie tylko gry a czy gram na handheldzie czy na stacjonarce nie ma dla mnie znaczenia, co z tego ze FFX-2 wyglada super skoro Golden Sun miazdzy go grywalnoscia? taki Advance Wars DS to po prostu grywalnosciowa bomba! dzis przez ta gre o malo nie przegapilem przystanku w drodze do domu terpil : byloby mi zal gdyby nie to ze przeszedlem wszystkie (chyba) wielkie gry tej generacji


Nie śmiej się ale pamiętam jak kiedyś poszedłem do kibelka i wziąłem sobie AW2... po 2 godzinach zorientowałem się że coś mi dziwnie nogi zdrętwiały :wink: no i faktycznie Golden Sun WYMIATA! (i nikt mi nie powie że jest inaczej)

#28 Gruby01

Gruby01

    Sub-Zero

  • Forumowicze
  • 557 Postów:

Napisany 21 październik 2005 - 23:52

I czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości, co do tego czy komuś potrzebne są handhelad'y
chyba nie hehe :mrgreen:

Pozdro Szacun.

#29 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 22 październik 2005 - 01:05

Jesli ktos wydaje tyle kasy, zeby miec przy sobie konsole i grac na niej w kazdej wolnej chwili, to musi byc prawdziwym hard core'owcem. Ja lubie, nawet kocham grac, ale bez przesady. Potrafie sie obejsc w podrozy, na plazy albo w innych wolnych chwilach bez myslenia o graniu.

No fakt, grywalnosc ma wieksze znaczenie od grafy, ale powiedz szczerze ile takich super grywalnych gier jest na GB? Dwie, trzy, cztery?

#30 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 22 październik 2005 - 10:34

Do Czycha: grafika, jak na Gameboya Advance, jest w Golden Sunie wyśmienita. Ta gra ma swój specyficzny, mangowy klimat. Pod tym względem można porównać ją do rpg`a na PS2 Wild Arms 3. Grałeś Czychu?

Chwalisz Final Fantasy, a przecież walki są bardzo podobne w Finalu i GS. Widoki w walce też są bardzo podobne. Turowy system sprawdza się według mnie najlepiej. GS jest cool jednym słowem.

Kieszonsolki warto mieć. Gdybym miał duuuużo kasy, to bym miał wszystkie konsole, to oczywiste. Ale sytuacja zmusza do wyboru... Większość wybierze stacjonarke.