Czychu3 powiedział:
Na handheldach grają jednostki poza domem, więc po co ja mam się męczyć z ograniczonym GS, jak moge na tv zagrać w porżadnego rpga.
W GS praktycznie cały czas te same walki, w dodatku proste, jak but. Nie przesadzaj z tymi dziesiątkami ataków magicznych. Może Ciebie masakrowały graficznie, bo mnie wcale. I napewno nie masakruje w tych czasach. Ta gra jest płytka do bólu. Chyba tylko napaleńcy będą szukali i kończyli jakieś dodatkowe subquesty w grze o przedpotopowej oprawie. Te dodatkowe przedmioty co się zbiera to się wcale nie przydają, jakieś koszulki itp., i tak tego się nie używa wcale. Wszystkie walki są tak nudne, że aby je kończyć szybko to tylko naciska się, jak najszybciej na obojętnie jakie ataki, bo przeciwnicy to mięso armatnie, są zupełnie niewymagający oprócz końcowych wrogów. Grafa mogła robić wrażenie, ale w epoce snesa, mamy XXI wiek już dawno.
LOL, nie pozostawie takich wypocin bez komentarza o_O
sadzac po twoim elo clownowatym poście to wiele w GS nie grales a raptem podbierales tej swojej wyimaginowanej siostrze konsole z gra kiedy ona rzekomo grała...bo jak mówisz, że ataki magiczne nie robia wrażenia -szczególnie summony, które możesz odpalić mniej wiecej po zdobyciu 80% Dinjinów to ja mam ochote sie brechtać z twojej głupoty
wiem, że napisałeś to bo jak zwykle lubisz pie%$#lić od rzeczy - bo właśnie za pie%$#$enie uznaje teksty typu "GS jest płytki", "grafa nie robi wrażenia". To jest gra na GBA a nie na ps2 wiec nie wiem czego ty oczekiwałeś. a gwarantuje ci, że pod wzgledem głebi GS bije wiele gier na duże konsole...zreszta po co ja z clownem dyskutuje :/
zjedz chlebek, może pomoże :lol: o_O