Neo Plus #152 (Listopad 2011) W Sprzedaży 04.11.2011 (Piątek)
#61
Napisany 05 listopad 2011 - 11:11
Jak zgłębię numer całkowicie, ponownie postaram się coś o nim nasmarować...
#62
Napisany 05 listopad 2011 - 14:16
#63
Napisany 05 listopad 2011 - 18:00
Lady Luck, o 04 listopad 2011 - 13:19, powiedział:
Karva, Mielu, to co ty (?) w ogóle napiszesz w recenzji pełnego tytułu, skoro zrobiłeś czterostronicową recenzję wersji próbnej, w której opisałeś fabułę, rozgrywkę, tower defense, hookblade i całą resztę?
Poważnie, dajcie sobie spokój z tymi gigantycznymi zapowiedziami gier...
BTW - 2 dni temu mi się śniło, że najnowszy Assassin skończył jako totalny crap - w reckach dostawał 1 lub 2/10...
DaddyMadCaddy, o 04 listopad 2011 - 00:07, powiedział:
#64
Napisany 05 listopad 2011 - 22:06
#66
Napisany 06 listopad 2011 - 02:40
#67
Napisany 06 listopad 2011 - 11:15
#68
Napisany 06 listopad 2011 - 11:27
W recce Ace Combat Sasori uzyl slowa "forteca" Mozna polatac amerykanska forteca, smiglowcem Apache. IMO forteca to latajaca forteca i tyczy to sie bombowca B-17 Flying Fortress.
I Batman nie powinien dostac 10. Skoro wal z kodem to pier**la, to BB powinien dac FM4 10- brak nocy i zmiennych warunkow atmosferycznych to tez popierdolki i mozna bylo dac 10.
#69
Napisany 06 listopad 2011 - 13:31
es600, o 06 listopad 2011 - 11:15, powiedział:
A ja proponuję Ci liznąć trochę kultury.
Tekst nie jest najeżony spoilerami. Jest ich znacznie mniej niż w jakimkolwiek zwiastunie gry - a jeśli ich unikałeś, to po co czytasz recenzję na cztery strony? Nie masz ani słowa o tym kim jest nowa postać dołączająca do drużyny (go on, obejrzyj reckę na GameTrailers, nawet się nie opierniczają, pokazują wszystko jak leci), statek, jazdę konną i samolot możesz zobaczyć na byle reklamie, o tym, że jest szerzej pokazana relacja Sully'ego i Nate'a - no wow, wielki spoiler, i co Ci to powiedziało? A o halunach też nie masz ani słowa, a to jest taka akcja, że... sam zagraj i zobacz.
Okładka? Uncharted ma konkurencja - jaki dla nas deal z tego, że będziemy ją mieć też? Ponad tydzień po nich? Battlefield? Mieliśmy miesiąc temu, więc po co powtórka? A czy gra rządzi? Może sprzedażowo. I online. Ale jako całość - nie. Batman? Okej, ale wszyscy w niego grali przed naszą recenzją, więc ponownie - co to dla nas za interes? Nie staramy się być oryginalni, tylko chcemy mieć gorący materiał - jeśli tego nie wiesz, to chyba nie czytasz nas od dawna albo robisz to nieuważnie. Prawdopodobnie to drugie, bo później opowiadasz bajki o recenzji najeżonej spoilerami, a nie napisałem ani jak wygląda ostatnie starcie (ot, tyle że jest widowiskowe), ani nie dowiedziałeś się o pewnej tajemnicy Drake'a, którą ujawnia... Zresztą, myśl co chcesz. Nie zabronię Ci i wcale nie mam ochoty.
#70
Napisany 06 listopad 2011 - 14:06
#71
Napisany 06 listopad 2011 - 14:11
#72
Napisany 06 listopad 2011 - 14:35
#73
Napisany 06 listopad 2011 - 14:49
es600, o 06 listopad 2011 - 14:06, powiedział:
Trudno, nie dogadamy się. Może ukończ grę i wtedy powiedz, czy recenzja faktycznie tyle spoiluje. Ja uważam, że mocno ograniczyłem wszelkie spoilery, a to co jest, nie powinno popsuć Ci humoru, jeśli widziałeś zwiastuny czy reklamy gry. I spoko, wiem kim jest Kali
#74
Napisany 06 listopad 2011 - 15:27
a jak ktoś nie oglądał trailerów i niczego związanego z grą i oczekuje od recenzji tylko krótkiego przedstawienia o co kaman a reszta to plusy, minusy i nowości w serii?
#75
Napisany 06 listopad 2011 - 16:04
#76
Napisany 06 listopad 2011 - 16:14
#77
Napisany 06 listopad 2011 - 21:02
Zapomniałem dodać, że gadzam się Acz
#79
Napisany 07 listopad 2011 - 04:11
Kupując najnowszy numer zdałem sobie sprawę, że mija właśnie trzeci miesiąc odkąd pod moim dachem zawitała PS3 (mój pierwszy numer Neo+ kupiłem razem z konsolą, a był to numer wsześniowy). Szybko leci ten czas...
Po przeczytaniu artykułu Sasoriego "Skaczące misiaczki" naszły mnie spore wątpliwości czy aby na pewno wszystkie opisane przez niego symptomy należą do objawów podeszłego wieku gracza.
Symptom drugi czyli brak czasu to niestety jest normalna rzecz u człowieka, który po prostu musi dzielić czas między obowiązki codziennego życia, a przyjemności. Na same przyjemności chyba tylko arabscy szejkowie mogą sobie pozwolić. Brak czasu będzie występował zarówno u ucznia szkoły średniej jak i u człowieka dorosłego, tyle że ten pierwszy musi się zdecydować czy praca w szkole jest dla niego ważna, bo przyniesie mu w przyszłości większe profity czy można to olać, bo uczyć się nie warto i po szkole przesiedzi resztę dnia przed telewizorem. Człowiek, który pracuje, bo pieniądze są koniecznością w codziennym życiu, niestety nie ma większego wyboru, więc automatycznie przyjemności muszą zejść niżej w drabinie priorytetów. Chyba, że umie wyżyć samym powietrzem. Sam za wiele czasu nie mam, ale dziennie godzinę czy dwie staram się wyhaczyć na ulubione hobby. Mi to wystarcza, choć nie powiem, "Batman: AA" wyciskał ze mnie parę minut więcej, ale to jedna z tych niewielu gier, które nie pozwalają odłożyć pada.
Tak więc brak czasu jako oznaka starości? Moim zdaniem nie, raczej ciężaru i ilości obowiązków.
Symptom trzeci czyli nerwy w multiplayerze. Niezależnie od tego czy mam te parę latek na karku czy też byłem młodszy - denerwuję się tak samo
Tak więc nerwy w multiplayerze jako oznaka starości? Moim zdaniem nie, raczej zagubienie początkującego w temacie.
Natomiast na pewno ciężko jest zgrać się ze znajomymi na wspólną grę, ale to wynik ważniejszych obowiązków niż gry, a nie oznaka starości. Zresztą z dawno nie widzianym znajomym zdecydowanie wolałbym spotkać się osobiście niż w grze.
Symptom czwarty czyli idiotyczność, wtórność i w ogóle wewnętrzne "fuj" dzisiejszych gier. Zawsze istniały produkcje lepsze i gorsze (czasy 8 bitów to początek mojej komputeromanii, więc sięgam pamięcią dość daleko). Obecnie nie jest inaczej. Zmienia się tylko grafika, a gry dalej są głupie i proste, lub wymagające i interesujące. Trochę żal mi ludzi, którzy wyłącznie przez pryzmat grafiki oceniają jakąś produkcję. Ten ciągły wyścig o ilość klatek na sekundę, źródeł światła na metr kwadratowy czy ilość polygonów wygląda fajnie na wykresach, ale jakie to może mieć znaczenie dla gracza? Ciągłe porównania niemal piksel po pikselu czy gra na jedną platformę aby nie wygląda ciut lepiej niż na inną... Młodzieńcze porównania na zasadzie "kto ma większego"? Człowiek dojrzały wie, że parametry techniczne mają znaczenie raczej marginalne, a liczy się warsztat, oprawa i historia do opowiedzenia. Czyli jednak stopień wyżej niż ustawienie poziomu antyaliasingu o jeden więcej w ustawieniach niż może kolega na swoim sprzęcie. Może dlatego niektórzy wolą takie, prostsze podejście?
Z kolei znudzenie poznawaniem po raz kolejny podobnej fabuły, rozwiązań itd. to nie jest akurat coś co boli tylko w grach. Pozostaje nie grać w gry, co do których mamy wrażenie, że już to widzieliśmy i mamy po dziurki w nosie. Na podobnej zasadzie nie czytam książek traktujących tylko o jednym i tym samym, czy nie oglądam amerykańskich filmów robionych na jedno kopyto typu "zabili go, ale uciekł i zaraz sam rozwali pół wrogiej armii". No, chyba, że akurat mam ochotę na dawkę odmóżdżacza. Mam wrażenie, że w grach nie jest inaczej w tej materii.
Tak więc wtórność gier jako oznaka starości? Moim zdaniem nie, raczej oznaka przesytu jakimś tematem i bodziec, by zająć się innym gatunkiem, tytułem itd.
Idealnie chyba Sasori podsumowuje to zdaniem, że to po prostu zmęczenie materiału, przesyt, ale moim zdaniem nie oznaki starości i symptomy wyrastania z gier. Człowiek trochę starszy może będzie szukał sobie innych gier, inne gatunki niż dotąd lubił, ale czy przestanie grać?
A na pytanie jak to jest ze mną odpowiem tak, że zamierzam grać tak długo, dopóki utrzymam pada/mysz/czy-co-tam-będzie-w-przyszłości i będę cokolwiek widział na ekranie. Choć bywam znudzony, zniesmaczony obecnymi grami to jednak znajduję takie perełki jak Batman, Deus Ex czy LittleBigPlanet (w życiu bym nie powiedział, że po erze 8 bitów i C64 jeszcze kiedykolwiek sięgnę po platformówkę i że będę się tak doskonale przy niej bawił, do tego wspólnie z żoną, która za grami nie przepada). I jak tu przestać grać? W życiu nigdy
W obecnym numerze trochę mnie rozśmieszyła dyskusja "A kto umarł, ten żyje", bo przypomina takie kółko wzajemnej adoracji paru starszych panów:
- Kaziu, i jak, podoba ci się? - pyta Henio
- No bardzo mi się podoba, Heniu. Bardzo.
- A tobie, Mieciu? Też się podoba?
- Śliczna! Śliczna mówię, bez porównania w ogóle z niczym. Od wojny takiej nie widziałem.
Henio z Kaziem uśmiechnięci od ucha do ucha kiwają głowami wzajemnie sobie gratulując wyboru i dobrego gustu.
Do pokoju wchodzi Zygmunt niosąc dzbaneczek z herbatą i ciasteczka.
- A wiecie, piękna ona taka jest, ta gra i taka złożona... Przecudna.
Mietek nakłada sobie serniczek na talerzyk, bierze kęs i rozanielony wpatruje się w leżące na stole pudełko z grą.
Innymi słowy, rozumiem, że Dark Souls może być dla niektórych objawieniem (każdy swoje objawienia ma), ale ten artykuł wywarł na mnie wrażenie posypywania warstwy lukru dodatkowo cukrem pudrem, a zaraz potem w F.A.Q. mam niemal powtórkę z rozrywki, gdzie Mielu dalej męczy temat. Może jednak dobrze byłoby przenieść te zachwyty na właściwe fora, tam gdzie ich miejsce? Bo jako czytelnik Neo+ czuję się już dostatecznie poinformowany właściwą recenzją o nieskończonym geniuszu tej gry i po słodkim combosie w obecnym numerze pisma zaczynam mieć zadyszkę.
Neo+ bardzo przyjemnie mi się czyta. Gulasha i Martineza pamiętam z Secret Service. Od czasu upadku SS nie miałem pojęcia co stało się z ekipą i nie śledziłem losów byłych redaktorów. Tym milej było znaleźć po latach znane nazwisko w stopce redakcyjnej. Z Neo+ na pewno zostanę na dłużej. Zainteresowało mnie na tyle, że nie czuję potrzeby szukania czegoś więcej u konkurencji. Oby tak dalej.
#80
Napisany 07 listopad 2011 - 10:42
Widzę, że temat okładki jest mocno drażniący dla Miela (sam wybierasz art na okładkę?). Niema się co ciskać, tylko przyjąć głosy niezadowolonych na klatę (wiadomo wszystkim się nie dogodzi), ale każdy głos w tej dyskusji powinien być dla Was ważny. Wszak po to jest to forum i temat ten, aby czytelnik mógł wypowiedzieć się co mu się podoba a co nie... a mam wrażenie iż głosy krytyki w tejże sprawie przyjmowane są z obrazą (takie odczucie po postach redaktora).
Meliska Mielu, meliska i okład z młodych piersi.
#81
Napisany 07 listopad 2011 - 11:44
eMc0B, o 07 listopad 2011 - 04:11, powiedział:
Tak zwane „Dogrywki” robiliśmy do wielu gier, więc nie jest to jakaś nowość, że po recenzji gry, która wywarła na nas duże wrażenie jeszcze o niej dyskutujemy na łamach magazynu. A co do przenoszenia zachwytów na fora – nie zgadzam się. Niech choć raz jedna hardcore’owa gra dostanie więcej miejsca. Rozumiem, że Tobie temat nie leży. Trudno, nie każdy musi
W tym tekście nie chodziło o chwalenie Dark Souls. Raczej miałem nadzieję, że ciekawe będzie spojrzenie osób spoza redakcji, na gry patrzące inaczej. A że są grą zachwyceni – cóż, wiedzą co dobre
@enoce - nie wybieram. Jakby to ode mnie zależało w tym miesiącu byłaby okładka z Dark Souls. I za miesiąc też. I za dwa. Na szczęście jest ktoś kto trzeźwo ocenia sytuację i wie, jaki materiał dobrać w najgorętszym okresie
#82
Napisany 07 listopad 2011 - 11:45
Podobnie rozmowy o Dark Souls- miałam identyczne wrażenie, ale rozumiem podjarkę i wiecie co? Od lat brakowało mi czegoś takiego, żebym widziała zarówno na sieci, jak i w branży takiej dziecięcej wręcz radochy i podekscytowania grą. Bardzo dobrze!
Mnie tam okładka się BARDZO podoba
I ten... FAQ taki... monotematyczny ostatnio? Przypominają mi się czasy dywagacji w listach pism branży konsolowej "piractwo jest be, czy to znak czasów?", które też trwały miesiącami.
Aha, wielkie dzięki za informacje o "gembojowych" sukienkach w Gadżet Inspektorze, jak już nie będę miała na co wydawać pieniędzy, to się takim ciuchem zainteresuję
#83
Napisany 07 listopad 2011 - 21:07
Trochę mam tez wątpliwości do Top 10, ale nie pod względem wyboru gier, a przedstawienia argumentów. Miało być o powiązaniu z gameplayem, mechaniką i wizualnością gier, a mamy "fabuła jest jedną z najlepszych, bo ma zwroty akcji dobre i niespodziewanie". Sorka, ale w takim tekście można by się pokusić o odrobinę głębszej analizy - to, że Bioshock w przewrotny sposób wykorzystuje perspektywę pierwszej osoby oraz jest swoistym komentarzem na temat liniowości gier jakoś Maksie, pominąłeś.
#84
Napisany 07 listopad 2011 - 21:19
eMc0B, o 07 listopad 2011 - 04:11, powiedział:
jak już dłużej pokupujesz Neo (czego Ci życzę), to zwrócisz uwagę, że takie szczególne traktowanie gry, to coś wyjątkowego. to nie jest tak że co numer są peany na cześć tej czy tamtej gry.
skądinąd, takie gry jak Dark Souls naprawdę nie wychodzą często. nie każdy musi ją docenić, ale przecież od tego Neo jest periodykiem opiniotwórczym, żeby od czasu do czasu opinie (a nie tylko fakty!) serwować. fakty to ja mam w Internecie, od metra, a raczej od megabitu.
no i teraz - ja chciałbym żeby wyjątkowo, od czasu do czasu, ktoś dużo bardziej ograny zwracał uwagę na prawdziwe perły, które w natłoku nowości mogłyby przejść niewystarczająco docenione. wystarczy że wspomnę Shadow of Colossus, do tej gry tak samo wracano wielokrotnie, po recenzji pojawił się taki właśnie "okrągły stół" i to też było cos wyjątkowego, moment w historii gier, który zwyczajnie warto zapamiętać.
ja akurat chcę, żeby takie właśnie latarnie, gry które nie tylko określają aktualną tożsamość branży, ale o których chcielibyśmy myśleć, że definiują kierunki jej rozwoju, były przez Redakcję właściwie rozpoznawane i traktowane z właściwą uwagą. właśnie tak, jak potraktowano Dark Souls.
#85
Napisany 07 listopad 2011 - 22:32
#86
Napisany 07 listopad 2011 - 23:11
#87
Napisany 07 listopad 2011 - 23:33
#88
Napisany 08 listopad 2011 - 00:22
#89
Napisany 08 listopad 2011 - 10:30
Kazuo, o 04 listopad 2011 - 02:28, powiedział:
Powiedz mi tylko, czy nie mam racji. Tekst przesuwający się na ekranie i James idący HGW gdzie? Bo tak to pamiętam i pamiętam też swój zawód, że Konami nawet nie machnęło się na filmik.
Kazuo, o 04 listopad 2011 - 02:28, powiedział:
Let's see... Może ma to coś wspólnego z napisaniem o mojej opinii, że trolluję? Jeżeli ją delegitymizujesz, to chyba oczywiste, że uznajesz swoją za jedyną słuszną.
ksztyr, o 07 listopad 2011 - 23:11, powiedział:
Wypadkowa braku czasu i słabego wrażenia, jakie zrobiło na mnie demo.
Zwyrol, o 07 listopad 2011 - 23:33, powiedział:
Gratuluję podejścia, w którym Forza i FIFA zasługują na 1/10, bo nie mają fabuły, za to NFS ma killerską, więc co najmniej 7 się należy. LOL
#90
Napisany 08 listopad 2011 - 14:41
Zwyrol, o 03 listopad 2011 - 14:09, powiedział:
Jako recenzent wyraża własną, subiektywną opinię. Niby gdzie jest napisane: "Batman:AA to jedna z najlepiej ocenianych gier w historii. Kto nie da jej 9.6/10-10/10 ten ssie. A kto napisze, że bardzo dobry, ale nie wybitny inFamous > B:AA, ssie z mnożnikiem". Gdyby stwierdził, że oprawa graficzna nowego nietoperza jest przeciętna, byłby babol. A tak....
A jeśli kogoś taki obrót sprawy bardzo gryzie, to niech sugeruje się ocenami z gamerankings.com. Tylko i wyłącznie.










