Skocz do zawartości


Metal Gear Solid 3: Snake Eater


  • Please log in to reply
1663 odpowiedzi na ten temat

#1651 Shinigami

Shinigami

    Spider-Nerd

  • Moderatorzy
  • 22479 Postów:

Napisany 19 lipiec 2009 - 13:45

Tu się z Tobą nie zgodzę, bo co wszyscy z bossów SoL mieli jakieś fajne backstory. W Snake Eaterze dostało się to tylko Fury'emu, Boss, Sorrowowi, Volginowi i Ocelotowo. Za to o Painie, Endzie i Fearze rzucono może z jedno zdanie, nic o nich z osobna nie wiadomo. Trochę szkoda.

#1652 Razel

Razel

    I'm God's lonely man

  • Forumowicze
  • 7735 Postów:

Napisany 19 lipiec 2009 - 13:53

Ale za to jakie The Boss dostała :^^:
Przechodzę trójkę od nowa to się dokładnie skupię znowu na tej kwestii.

#1653 Shinigami

Shinigami

    Spider-Nerd

  • Moderatorzy
  • 22479 Postów:

Napisany 19 lipiec 2009 - 13:55

Ja sobie też pewnie niedługo będę musiał przejść wszystkie cztery według fabularnej chronologii, ostatni raz przed premierą GotP je tak zaliczałem.

#1654 Razel

Razel

    I'm God's lonely man

  • Forumowicze
  • 7735 Postów:

Napisany 19 lipiec 2009 - 13:59

Ja nie grałem w GotP :cry: no i do jedynki się zbieram... :wink:

#1655 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 19 lipiec 2009 - 15:05

Dużo nie straciłeś. "4" jest wprawdzie lepsza od SoL, ale to i tak raczej marne zakończenie (?) serii. Metal Gear powinien skończyć się na GotP.

A Sogi ma rację, bossowie w MGS2 są słabi. Przez całą grę może tylko starcie z Vampem i Gearami pod koniec wywołują jakieś emocje, reszta jest płytka i tania jak barszcz. Porównania do genialnych bossów ze Snake Eater'a nie ma po prostu żadnego, bo niby która walka mogłaby się równać z genialnym pojedynkiem snajperskim, który Naked Snake toczył z The Endem, albo finałową batalią z Shagohodem? Oczywiście żadna. Co jednak muszę przyznać, bed-gaje są tak samo komiczni w obu odsłonach.

#1656 phsx

phsx

    \m/

  • Forumowicze
  • 5080 Postów:

Napisany 19 lipiec 2009 - 20:02

Tak po głębszym zastanowieniu to faktycznie trochę mnie wkórwyli z tym zakończeniem w 4. SOL było mistyczne i podoba mi się nieziemsko wizja tam przedstawiona a w GOTP wszystko zostało spłycone.

#1657 Razel

Razel

    I'm God's lonely man

  • Forumowicze
  • 7735 Postów:

Napisany 19 lipiec 2009 - 20:10

Pykam sobie właśnie w MGS3: Subsistence na European Extreme i na dodatek, nikogo nie mogę zabić - w grę wchodzą tylko strzałki usypiające i oszałamianie - oj jest w chuj ciężko :)

#1658 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 19 lipiec 2009 - 20:19

To i tak pikuś przy EE z MGS2.

#1659 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 20 lipiec 2009 - 10:36

Razel powiedział:

Pykam sobie właśnie w MGS3: Subsistence na European Extreme i na dodatek, nikogo nie mogę zabić - w grę wchodzą tylko strzałki usypiające i oszałamianie - oj jest w c**j ciężko :)

hehe lol toż to tylko się gra na usypiaczu zawsze , albo z 45' :) nie wiem czy ktokolwiek używał innych broni w tej grze :) niezależnie od poziomu trudności. Najlepszy fun.

#1660 cwany-lis

cwany-lis

    zmanierowany mol książkowy

  • Forumowicze
  • 9073 Postów:

Napisany 22 lipiec 2009 - 00:32

a "one man army" i rewolwer Ocelota ?

#1661 Razel

Razel

    I'm God's lonely man

  • Forumowicze
  • 7735 Postów:

Napisany 25 sierpień 2010 - 00:54

Znowu zacząłem grać na European Extreme w Subsistence, a żeby było ciekawiej to przechodzę grę bez zabijania kogokolwiek, a żeby jeszcze było śmieszniej chcę zestrzelić wszystkie żabki.
Ogólnie nie jest trudno. Jest przek*rwiście przej*bane...

#1662 Shin Ryu

Shin Ryu

    Kimi Choki

  • Forumowicze
  • 615 Postów:

Napisany 25 sierpień 2010 - 15:15

Ja przeszedłem sobie kiedyś na hardzie bez zabijania (tylko CQC i bez usypiających lotek). Było naprawdę ciężko ale tez zarazem fajowo. Bo leżeć i kitrać się przez 2-3 minuty w trawie, kiedy był włączony alarm, to było hardkorowe doświadczenie ;)

#1663 Razel

Razel

    I'm God's lonely man

  • Forumowicze
  • 7735 Postów:

Napisany 25 sierpień 2010 - 15:19

Zobacz postShin Ryu, o 25 sierpień 2010 - 15:15, powiedział:

Ja przeszedłem sobie kiedyś na hardzie bez zabijania (tylko CQC i bez usypiających lotek). Było naprawdę ciężko ale tez zarazem fajowo. Bo leżeć i kitrać się przez 2-3 minuty w trawie, kiedy był włączony alarm, to było hardkorowe doświadczenie ;)
To jest lajcik, na EE jak zrobisz alarm to masz automatycznie game over - to jest hardkorowe :)

#1664 Spuczan_

Spuczan_

    Viewtiful Joe

  • Forumowicze
  • 1023 Postów:

Napisany 18 wrzesień 2011 - 01:41

To już jest przesada. Nie lubię takich przegiętych poziomów trudności ale niedługo mnie to czeka, Obecnie masteruję MGSa, potem 2ka i 3ka - chyba już w nowym roku.