torq314, o 03 luty 2012 - 19:45, powiedział:
są momenty w których celowo strzałki nie ma. przykład - gildia złodziei i poszukiwanie Quill of Gemination w jeziorze Honrich. postawienie tam strzałki byłoby bezsensem, bo skąd niby bohater miałby wiedzieć gdzie pójść?
w większości przypadków natomiast strzałka MA sens. ktoś mi powiedział że coś jest tam a tam i mi oznaczył to na mapie. ewidentnie wiem gdzie to jest. Jeśli coś jest przegięte to co najwyżej Clairvoyance ale jak przypomnę sobie chociażby system z Dead Space, to działa to podobnie. z tego nie trzeba korzystać, sas ma rację.
taki system z samodzielnym poszukiwaniem o jakim piszesz, sprawdziłby się gdyby cała gra miała tyle contentu co zadania jednej gildii. wtedy w 50h zmieściłbyś się z historyjką "Skyrim, A story of a Thief". W drugą stronę natomiast - szukanie wszystkiego samemu ale tyle contentu ile jest, to dawałoby jakieś monstrualne ilości godzin gry. A tych i tak jest dużo.
Szkoda że nie załapała się żadna Twoja pochwała, bo jakby zebrać do kupy co kto napisał, to w sumie wychodzi że Ty tylko narzekasz. Jasne że możesz porównywać z Morrowindem, ale dlaczego nie z Dragon Age czy Wieśkiem?
Nie wysłałem pochwały o Skyrim, tylko cały tekst miał się mieścić w iluś tam znakach i był to jeden tekst, który został umieszczony w magazynie. Inni się rozdrabniali to wklejono ich w kilku miejscach. Co do pochwał... nawet nie potrafię pomyśleć co to by miało być. Musiałbym się chyba zmusić... Z resztą na prawdę dziwię się, że ten szrot dostał 4 strony.
Z innej beczki. Przeglądnąłem CAŁY materiał o Vicie w jednym celu - sprawdzenia jak wyglądać będzie dystrybucja gier w pudełkach. I co? Pstro! Wzmianka, że są dwa nowe formaty, memorka jest pokazana i tylko ona. Nie rozumiem tego, przecież to IMO bardzo ważne, w końcu większość z nas będzie kupować gry w sklepie.
A jak wyglądają kardridże?

Niestety bez Internetu bym się tego nigdy nie dowiedział
A w środku w pudełku?

Także pod tytułem recenzji gdzie są dane gry nie ma informacji czy jest spolonizowana. Oczywiście taka informacja występuje w recenzji, ale nie zawsze. Kompletnie tego nie rozumiem. Może przestańmy w ogóle pisać na jaką platformę wychodzi dana gra, niech czytelnicy się sami domyślą










