TEXZ, o 25 styczeń 2010 - 23:12, powiedział:
A dlaczego nie? Do dziś wielu uważa, że takie Halo:CE za najlepszego FPSa do grania po LANie, mimo iż ta gra to praktycznie nic w porównaniu z takim Halo 3. Wielu stawia za wzór sposób straszenia w pierwszym Silent Hillu, mimo iż dziś mamy Resident Evil 5, który graficznie działa cuda i gotuje jaja na twardo? Wielu myśląc o postapokaliptycznym RPG myśli o pierwszym Falloucie, który dziś wygląda, meh, mimo iż wyszedł Fallout 3 który wygląda meh x3. Myślę o genialnym, cyberpunkowym FPS? System Shock 2 albo Deus Ex i po sprawie. Co z tego, że lada moment wyjdzie Bioshock 2, przy którym te dwie gry wyglądają jak gówna? D&D? Baldurs Gate. Turówka RPG - Heroes 3. Chcesz oceniać gry, rób to przez pryzmat minionych lat. Jeżeli nie chcesz tego zaakceptować nie bierz udziału w dyskusji, o której nie masz zielonego pojęcia.
W innym wypadku można by napisać bardzo dużo o Perfect Dark, a jednak nawet nie muszę pisać co o nim sądzisz?
Super, to jeśli tak bardzo podoba im się Halo: CE, to czemu nie Doom? Czemu nie Wolf? Przecież były pierwsze?
I widzisz, wcale nie chodzi mi o to, że FF VII było słabe, jak się ukazało, bo nie było. To była bardzo dobra gra... tylko. Nie jakieś mega cudo. Zapoczątkowała pochód jRPGów przez PSX'a, w którym posypało się wiele dziewiątek tylko dlatego, że gra należała do gatunku, którego był ogólny głód.
Nie porównój tego do sytuacji z Perfect Darkiem, czy Silent Hill -> RE5. Jeśli podobało ci się straszenie w SH, to absolutnie nie może RE5 tej gry pokonać, bo po prostu nie straszy tak samo. Nie udało się doścignąć/prześcignąć SH pod tym względem. Podobnie z PD - to nie jest tak, że gra miała megazajebisty niepowtarzalny arsenał, kiedy się pokazała - on dziś wypada ciągle lepiej, niż w innych grach, z PDZ czy H3 włącznie. Naprawdę materie są niedoścignionym systemem po dziś dzień? Nie pojawił się RPG z porównywalnie fajnym, jeśli nawet nie fajniejszym systemem? Nie pojawiły się gry fabularnie lepsze? Otóż pojawiły, przynajmniej w moim odczuciu. Fabularnie FF zjada nawet stareńki Suikoden 2 IMO, systemowo jak już mówiłem co najmniej tak samo podobał mi się praktycznie każdy RPG z wyjątkiem Eternal Sonaty, i może Tales of Eternia, ale to inna bajka. Ktoś słyszy takie jęki o remaku Suikodena 2? Nie, a to wg mnie znacznie ciekawsza gra.
Final Fantasy 7 to bardzo dobra gra, ale nie tak świetna, jak malują to fani, dla których to była pierwsza przygoda tego typu w życiu i ich osąd dawno temu został wypaczony przez sentyment.