Początki grania
Rozpoczęte przez
Gość
, kwi 10 2004 12:22
130 odpowiedzi na ten temat
#121
Napisany 20 marzec 2008 - 11:33
A pamiętam może ktoś taką karciankę na C64, gdzie dało się wpisywać własne imię a potem kompjuter starał się je wymówić? Ile ja przy tym miałem zabawy to nawet sobie nie wyobrażacie :ninjadance:
#122
Napisany 21 marzec 2008 - 06:18
shinian powiedział:
Wilk łapał jaja a zając je rzucał. Jestem pewien, bo mam tego handhelda u siebie w domu, na chodzie. :ninjadance:
btw. szacun że jeszcze działa :^^:
#123 Gość_Zero_*
Napisany 31 styczeń 2010 - 16:01
ahh gdy sobie przypomne mojego ukochanego NESika
kuzyn go zepsuł tak bym miał do dzisiaj
#124
Napisany 31 styczeń 2010 - 16:06
4-5 lat miałem jak zacząłem pykać na swojej atarynce
Do tej pory najmilej wspominam Montezuma's Revenge
#125
Napisany 31 styczeń 2010 - 17:03
a ja Mario BB z Neesa
#126
Napisany 23 sierpień 2011 - 13:34
Początki? komputerek kumpla i pykanie w ,,pekka kana'' czy jakoś tak platformówka z kurczakiem i ,,skrzaty 2'' też platformówka ale z elementami rpg jak sklep i sie pety kupowało. Pamiętam też automaty nad morzem...mmmmm Virtua Fighter.
#127
Napisany 25 sierpień 2011 - 12:23
Ja napiszę w skrócie :
Ruska gierka imitująca Atari 2600
Potem Atari 800 XL/XE oprócz kaseciaka miałem jeszcze flop drive
Potem Amiga 600 ( wspaniale wspominam ten okres )
No i grudzień 1993 mój pierwszy PC - 486 DX2 / 66 MHZ, 4 MB RAM, 340 MB HD, 512kb Trident SVGA
, Sound Blaster 16 i wypukły jak dupa murzynki monitor 14' Samsung
i się zaczęło na ostro.
W 98 kupiłem PSXa
Potem odstawiłem granie na ładnych parę lat i w 2004 kupiłem PS2 , rok później jeszcze Gamecuba i jeszcze rok później PSP
Od marca 2008 nawalam już tylko na X360 i jestem cholernie zadowolony z tej konsoli
Ruska gierka imitująca Atari 2600
Potem Atari 800 XL/XE oprócz kaseciaka miałem jeszcze flop drive
Potem Amiga 600 ( wspaniale wspominam ten okres )
No i grudzień 1993 mój pierwszy PC - 486 DX2 / 66 MHZ, 4 MB RAM, 340 MB HD, 512kb Trident SVGA
W 98 kupiłem PSXa
Potem odstawiłem granie na ładnych parę lat i w 2004 kupiłem PS2 , rok później jeszcze Gamecuba i jeszcze rok później PSP
Od marca 2008 nawalam już tylko na X360 i jestem cholernie zadowolony z tej konsoli
#128
Napisany 25 sierpień 2011 - 13:31
Począteczek... To było Atari 800XL i River Raid, ostro mną wtedy pozamiatało hehe (z 5 czy 6 lat miałem
)
#129
Napisany 25 sierpień 2011 - 14:18
U mnie początkiem była chyba podróbka Atari 2600, pamiętam te setki godzin grane w kreta, ale i inne gry, najfajniejsze były te odgłosy i zielony obraz, kurcze, te czasy nie wrócą... może i dobrze 
Szybko potem przyszedł Pegasus, to była złota era grania , świetna jakość, grafika, masa gier, po prostu bajka.
Potem była Amiga 500! Maszyna kultowa,
pamiętam giełdy komputerowe i szukanie nowości. Gry mieszczące się na kilkunastu dyskietkach, albo ciągła ich zmiana jak w Body Blows - między rundami to chyba buło trzeba z 50 razy dyskietki zmienić hehehehhe
No i pierwsze polskie gry jakie grałem, do dziś mi się niektóre crapy śnią po nocach jak „Rajd przez Polskę”, albo „Skaut Kwatermaster”
To był sam początek, potem tego było sporo po drodze, ruskie te kieszonkowe konsolki, Game Boy, GBA, GBC, no i masa innych, aż łza się kręci w oku.
Szybko potem przyszedł Pegasus, to była złota era grania , świetna jakość, grafika, masa gier, po prostu bajka.
Potem była Amiga 500! Maszyna kultowa,
No i pierwsze polskie gry jakie grałem, do dziś mi się niektóre crapy śnią po nocach jak „Rajd przez Polskę”, albo „Skaut Kwatermaster”
To był sam początek, potem tego było sporo po drodze, ruskie te kieszonkowe konsolki, Game Boy, GBA, GBC, no i masa innych, aż łza się kręci w oku.
#130
Napisany 25 sierpień 2011 - 16:11
' timestamp=, o 07 sierpień 2004 - 16:41, powiedział:
Ja zaczołem na atari i gierce z rolnikiem walącym kreta
, potem był pegazus, i inne stacje, gameboye też sie przetoczyły, następnie szarak a w końcu Ps2
Psycho-Mantis, o 25 sierpień 2011 - 14:18, powiedział:
U mnie początkiem była chyba podróbka Atari 2600, pamiętam te setki godzin grane w kreta, ale i inne gry, najfajniejsze były te odgłosy i zielony obraz, kurcze, te czasy nie wrócą... może i dobrze 
Szybko potem przyszedł Pegasus, to była złota era grania , świetna jakość, grafika, masa gier, po prostu bajka.
Potem była Amiga 500! Maszyna kultowa,
pamiętam giełdy komputerowe i szukanie nowości. Gry mieszczące się na kilkunastu dyskietkach, albo ciągła ich zmiana jak w Body Blows - między rundami to chyba buło trzeba z 50 razy dyskietki zmienić hehehehhe
No i pierwsze polskie gry jakie grałem, do dziś mi się niektóre crapy śnią po nocach jak „Rajd przez Polskę”, albo „Skaut Kwatermaster”
To był sam początek, potem tego było sporo po drodze, ruskie te kieszonkowe konsolki, Game Boy, GBA, GBC, no i masa innych, aż łza się kręci w oku.
Szybko potem przyszedł Pegasus, to była złota era grania , świetna jakość, grafika, masa gier, po prostu bajka.
Potem była Amiga 500! Maszyna kultowa,
No i pierwsze polskie gry jakie grałem, do dziś mi się niektóre crapy śnią po nocach jak „Rajd przez Polskę”, albo „Skaut Kwatermaster”
To był sam początek, potem tego było sporo po drodze, ruskie te kieszonkowe konsolki, Game Boy, GBA, GBC, no i masa innych, aż łza się kręci w oku.
#131
Napisany 05 luty 2012 - 23:35
Ja zaczynałem do Amigi 600 (którą ciągle mam i do tego SPRAWNĄ!) i grywałem na niej w takie gry jak Baby Joe, RoboCop i wiele innych dziwnych platformówek (i nie tylko), które zapamiętam do końca życia. Ach, to były czasy.










