Skocz do zawartości


Mixed Martial Arts


  • Please log in to reply
1027 odpowiedzi na ten temat

#61 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 25 grudzień 2006 - 23:42

Interesuje sie MMA juz od jakiegos czasu. moim zdaniem walki UFC, oprocz kilku ciekawych walk najlepszych zawodniko takich jak wlasnie Ortiz, Liddell, Couture czy Hughes, prezentuja raczej niski poziom w przeciwienstwie do Pride np gdzie bardzo utalentowani i twardzi zawodnicy pokazuja jak sie naprawde walczy :)

jak np teraz Fiodor ktory stanie w ringu z markiem huntem w noc sylwestrowa :) bedzie niezle chociaz wynik nie jest z gory przesadzony. wiadomo ze mark hunt ma leb ze stali i jest prawie niemozliwe zeby go znokautowac, co do fedora to trudno powiedziec bo jeszcze nigdy porzadnie w glowe nie dostal, tutaj walka sie rozegra w parterze gdzie widze najwieksze szanse Fiodora - przeciez mistrza sambo) hunt jest twardy ale nie podoba mi sie jego technika i jego ostanie walki jakies takie nunde byly. Fiodor co iinego - dynamit, osobiscie od hunta wole Crocopa ze swoim lewym high kickiem i calkiem dobrymi technikami recznymi.

jeszcze co do rozmowy jutrzenki z lisem - ktora uwazam za strasznie pokrecona i chaotyczna, np Jutrzenka; dlaczego uwazasz ze w parterze bokser ma wieksze szanse niz kickboxer ? i dlaczego bokser ma w normalnej walce bez regul np na ulicy wygrac z KB ? ja uwazam ze jest wrecz odwrotnie.


do modow i innych tam: walcie sie !!!

#62 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 26 grudzień 2006 - 01:06

-=Logan=- powiedział:

moim zdaniem walki UFC, oprocz kilku ciekawych walk najlepszych zawodniko takich jak wlasnie Ortiz, Liddell, Couture czy Hughes, prezentuja raczej niski poziom w przeciwienstwie do Pride np gdzie bardzo utalentowani i twardzi zawodnicy pokazuja jak sie naprawde walczy

a ja z kolei wcale nieuważam jakoby poziom UFC był niższy od Pride'a. zarówno w jednej jak i w drugiej organizacji są niesamowicie utalentowani wojownicy. i jednym i drugim zdarzają się lepsze i gorsze walki. a po za tym, co miałeś na myśli pisząc "jak się na prawdę walczy" :?: mogę się mylić, ale zdaje mi się że chodziło ci oto, efektowność walk (high kicki na łep, obrotówy itp), ale efektowność wcale nie jest wyznacznikiem jakości. po za tym w UFC masz łokcie a w Pride nie - która organizacja patrząc przez ten pryzmat wydaje się bardziej "naprawde walcząca" :?: :)
wcale nie mam zamiaru wywyższać UFC nad Pridem, bo stawiam je na równi. i tam i tam są niesamowici zawodnicy, w Pride jest zakaz łokci, w UFC z kolei soccer kicków i stompów na głowę = wszystko jest po równo :D
są jednak dwie sprawy które mnie drażnią w Pride. otóż po pierwsze ring a po drugie pauzowanie walki i wracanie jej do pierwotnej pozycji. nielubie gdy zawodnicy walczą w ringu i sędziowie biegają do okoła nich, trzęsąc linami żeby się ich niełapali. octagon jest pod tym względem lepszy.
ale najgorsze jest to jak emocjonująca i dynamiczna walka nagle zostaje przerwana żeby zbadać jednego z wojowników, a potem zanim na czworaka i na klęczkach zmęczeni ustawią się do pierwotnej pozycji to już mija cały dynamizm. nielepiej zrobić tak jak w UFC - poczekać aż żaden z zawodników niebędzie mieć przewagi w parterze i po prostu podnieśc i zrestartować walkę w stójce :?:

a tutaj mam taką fajną ciekawostkę dla tych co są przekonani że MMA to "walki bez zasad". oto lista fauli i akcji niedozwolonych w UFC i Pride:

UFC:
1. Butting with the head.
2. Eye gouging of any kind.
3. Biting.
4. Hair pulling.
5. Fish hooking.
6. Groin attacks of any kind.
7. Putting a finger into any orifice or into any cut or laceration on an opponent.
8. Small joint manipulation.
9. Striking to the spine or the back of the head.
10. Striking downward using the point of the elbow.
11. Throat strikes of any kind, including, without limitation, grabbing the trachea.
12. Clawing, pinching or twisting the flesh.
13. Grabbing the clavicle.
14. Kicking the head of a grounded opponent.
15. Kneeing the head of a grounded opponent.
16. Stomping a grounded opponent.
17. Kicking to the kidney with the heel.
18. Spiking an opponent to the canvas on his head or neck.
19. Throwing an opponent out of the ring or fenced area.
20. Holding the shorts or gloves of an opponent.
21. Spitting at an opponent.
22. Engaging in an unsportsmanlike conduct that causes an injury to an opponent.
23. Holding the ropes or the fence.
24. Using abusive language in the ring or fenced area.
25. Attacking an opponent on or during the break.
26. Attacking an opponent who is under the care of the referee.
27. Attacking an opponent after the bell has sounded the end of the period of unarmed combat.
28. Flagrantly disregarding the instructions of the referee.
29. Timidity, including, without limitation, avoiding contact with an opponent, intentionally or consistently dropping the mouthpiece or faking an injury.
30. Interference by the corner.
31. Throwing in the towel during competition.

PRIDE:
The following acts are regarded as "illegal actions." When a fighter commits any of these illegal actions, he will be given a warning from the referee (in the form of a yellow card). Warnings will be considered as negative points in the event that the match goes to a decision. Three warnings will result in a disqualification.

No head butting, eye gouging, hair pulling, biting or fish hooking.
No attacking the groin
No strikes (kicks, elbows, punching) to the back of the head (which includes the occipital region and the spine). The sides of the head and the area around the ears are not considered to be the back of the head.
No small joint manipulation (control of four or more fingers/toes is necessary).
No elbow strikes to the head and face.
No intentionally throwing your opponent out of the ring.
No running out of the ring.
No purposely holding the ropes. Fighters cannot purposely hang an arm or leg on the ropes. Hanging on the ropes will result in an immediate warning.
No kicks or knees to the head or the face of an opponent who falls face down.
No application of oil, ointment, spray, Vaseline, massaging cream, hair cream, or any other substances is permitted to any part of the fighter's body before and during the fights. The discovery of any of these substances will result in a disqualification.

#63 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 26 grudzień 2006 - 16:14

masz racje w UFC sa utalentowani zawodnicy ktorzy walcza bardzo dobrze i sprawdzali swoje umiejetnosci takze na ringu pride, zreszta oni sami przyznaja ze liga amerykanska jest slabsza. poza tym zwroc uwage na wage ciezka UFC i wage ciezka Pride - roznica od razu rzuca sie w oczy. Oprocz arloskiego i obecnego mistrza Sylvi nie widze tam nikogo ciekawego a w pride zobacz: Fiodor, Mirko, Minotauro, Barnett, Hunt, Alexander, ostatnio kilka nowych poczatkujacyh gwiazdek jak Zentsov. Wagi lzejsze UFC wygladaja juz lepiej i tu UFC moze konkurowac z Pride.

Co do lokci to rzeczywiscie nie ma ich w pride i zaluje.

A co do zatrzymywania walki w parterze i powrot do tej pozycji po przerwie to podyktowane jest zdrowiem i bezpieczenstwem zawodnikow gdy np jeden z nich jest ranny, ma to swoje plusy poniewaz zawodnicy moga sobie w tym czasie troszke odpoczac i nabrac sil, a z tymi linami to rzeczywiscie troche przesada ale coz takie zasady. Widac japonczycy wychodza z zalozenia ze jesli ktos wygralby wtedy w takiej pozycji to nie bedzie mial problemu z chwila przerwy ;)

w UFC wkurza mnie nastawienie na trzepanie kasy i robienie wszystkiego pod publike. Dana White tylko mysli jak tu zbic wiecej forsy i ustawia mecze typu Tito Ortiz - Ken Shamrock 3 !! I to calkowicie bezsensowne okreslenie: UFC champion of the world !!!!!!!! buahahahaha

aha i tam chyba wczesniej napisales ze w UFC nie uzywaja srodkow dopinujacych bo nie mozna. - hahahahaha co Ty, wierzysz ze Coleman i Randleman zbudowali swoja mase na kurczaku, tunczyku i bialku z puszki ???? w ogole jesli ktokolwiek z Hammer House nie bierze to naprawde byloby cos :)

#64 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 26 grudzień 2006 - 18:19

fakt w Heavyweight UFC jest troszkę biedne. spoko jest Arlovski i może Munson (Siliva wogóle mnie nie przekonuje mimo że dzierzy pas). ale już w Lightheavyweight masz całą palęte kozaków do wyboru do koloru :P zarówno legendarnych (Shamrock, Couture), obecnych (Liddel, Ortiz) jak i świżaków (Griffin) i wielu wielu innych. Ale w Pride także są feonmeny, chociażby ci których wymieniłeś (choć brat Fedora wogóle mnie nie zachwyca). Według mnie nie da rady tutaj jednoznacznie okreslić przewagi jednej bądź drugiej organizacji. jedynym sposobem byłby turniej pomiędzy mistrzami UFC i Pride, do którego jak wiemy, niestety nigdy nie dojdzie.

-=Logan=- powiedział:

A co do zatrzymywania walki w parterze i powrot do tej pozycji po przerwie to podyktowane jest zdrowiem i bezpieczenstwem zawodnikow gdy np jeden z nich jest ranny, ma to swoje plusy poniewaz zawodnicy moga sobie w tym czasie troszke odpoczac i nabrac sil,

w UFC też się pauzyje walki z troski o zdrowie i bezpieczeństwo zawodników (albo z powodu braku aktywności obu z nich :P) i jak najbardziej popieram to, ale według mnie, tam jest to poprostu lepiej rozwiązane. a co do bezpieczeństwa oraz ringu, to w MMA bezpieczniejsza jest klatka. nikt niewyleci pomiędzy linami 1,5 metra w dół podczas jakiegoś suplexa czy jakiejś przepychanki, jak to się czasem zdarzało :)

-=Logan=- powiedział:

w UFC wkurza mnie nastawienie na trzepanie kasy i robienie wszystkiego pod publike. Dana White tylko mysli jak tu zbic wiecej forsy i ustawia mecze typu Tito Ortiz - Ken Shamrock 3 !!

tutaj niestety kompletnie się niezgodzę. każdy, dosłownie każdy sport w dzisiejszych czasach to jest biznes, a w sporcie wszystko robione jest 'pod publiczkę' (w mojej interpretacji: dla fanów) ponieważ to ludzie nakręcają tą całą machinę i pozwalają jej egzystować. wolałbyś żeby gale odbywały się w kameralnym gronie samych VIPów w posiadłości jakiegoś bogacza :?: no przeciez wtedy to by było zero komercji i wogóle nie pod publiczkę. tylko że tacy ludzie jak ty i ja nigdy nie moglibyśmy delektować się i emocjonować takimi walkami i zawodnikami...
muszę także stanąć w obronie Dany White'a. naprawdę niedostrzegasz ile ten koleś zrobił dla całego świata MMA :?: nie tylko dla UFC. wyszedł nawet z inicjatywą zorganizowania walki Chuck Liddel vs Vanderlei Silva (podczas gdy ten drugi był już w Pride), no ale niestety jak narazie władze Pride wymiękli i walki niebędzie.
a co do Ortiz-Shamrock III - to ta walka miała swoje miejsce, ponieważ podczas ich drugiego starcia John McCarthy zdecydowanie za wcześnie przerwał pojedynek. Wszyscy byli takiego zdania, nawet Ortiz, który niezdąrzył jeszcze wyjsć z klatki a już powiedział do mikrofonu że musi być 3 starcie bo tutaj coś poszło nietak.

co do dopingu, to chodziło mi oto, że w UFC są testy antydopingowe a w Pride nie. widocznie podczas gdy taka zkoksowana śfinia jak Randleman była w UFC, jedynymi pozostałościami były napompowane mięśnie :P niewiem, niemam wiedzy ani kompetencji żeby się na ten temat wypoowiadać, ale powime tylko jedno: koksiarz to dla mnie żaden fighter i trzeba ich tępić :)

#65 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 26 grudzień 2006 - 21:57

sport wiaze sie z wielkimi pieniedzmi - to jest oczywiste, ale nie lubie gdy kazdy ruch dyktowany jest przychodami itp - a dana white nigdy nie ukrywal ze jest szefem i ze to jest biznes - bedzie robil to czego wymaga od niego publika, w przeciwienstwie do prezesa Pride- Sakakibary, ktory juz wiele razy pokazywal ze ma w dupie to czego chce publicznosc :)

co do aleksandra to sie zgodze, nie radzi sobie ostatnio za dobrze, ale licze ze jeszcz cos pokaze, ma duzy potencjal, ale obecnie nawet nie trenuje z bratem tylko zaszyl sie gdzies i sam dochodzi do formy. moim zdaniem to blad bo kiedy trenowal z fiodorem robil wieksze postepy


aha no i jeszcze pride to Pawel Nastula, ktory przeciez calkiem niezle zawalczyl a durni amerykanie sie go czepiaja ze bral jakies srodki dopingujace przed walka z barnettem i ze bez tego by tak nie walczyl, a ja wale hamburgerow. sa na tyle glupi zeby wierzyc randelmaowi i colemanowi ze nie koksuja to dziekuje za takie kontrole. A pawlowi moga skoczyc i tak. :)

chcialbym zeby doszlo do konfrontacji Pride vs UFC i zobaczylibbysmy kto tu rzadzi :) mam nadzieje ze dojdzie do walki Fedor vs Sylvia i dryblas wreszcie przestanie pie....olic :D Forrest Giffin jest ok tak jak Georges St. Pierre i wielu innych z lzejszych wag (nie orientuje sie jakie sa tam w UFC - chyba cos na ksztalt bokserskich)

a co do ringu czy klatki to kwestia gustu - mi sie podoba ring. klatka powinna sie kojarzyc z brutalna walka o przetrwanie jak zwierzeta ale ta w UFC przypomina mi jakas plastikowa atrape - nie podoba mi sie :) amerykanie za duzo kozacza i denerwuje mnie ich nastawienie i gadki ze w japonii poziom walk jest duzo nizszy - o tym jak duzo jest nizszy przekonal sie ostatnio chris leben w walce z andersonem silva.

mam jeszcze nadzieje ze belfort pokaze cos jeszcze bo jak na razie to wielki przegrany z niego - mial taki start a teraz tak cienko przedzie, szkoda szkoda :)


pozdro

#66 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 27 grudzień 2006 - 17:33

-=Logan=- powiedział:

w przeciwienstwie do prezesa Pride- Sakakibary, ktory juz wiele razy pokazywal ze ma w dupie to czego chce publicznosc :)

jako widz i kibic, nie jestem przekonany co do słuszności takiego podejścia :P a UFC kojarzy się z kasą ponieważ w Stanach jest kult pieniądza i lanserki w każdej dziedzinie życia. taki juz naród no co... :P

-=Logan=- powiedział:

mam nadzieje ze dojdzie do walki Fedor vs Sylvia i dryblas wreszcie przestanie pie....olic :D
a jest to możliwe :?: ktoś to próbuje ustawić :?: też bym to bardzo chętnie zobaczył i jestem pewien że Fedor szybko by Tima popieścił swoimi pięściami ehehehe :D

-=Logan=- powiedział:

a co do ringu czy klatki to kwestia gustu
dla nas to rzeczywiście kewstia gustu, ale dla walczących już chyba nie i dlatego jestem za klatką bo jest poprostu bezpieczniejsza.

-=Logan=- powiedział:

klatka powinna sie kojarzyc z brutalna walka o przetrwanie jak zwierzeta
nieno stary, według mnie właśnie niepowinna. MMA to jest sport a nie jakaś wyżynka. właśnie przez to że niektórymk ludziom klatka kojarzy się z czymś strasznym, są oni zagorzałymi przeciwnikami MMA bez żadnego racjonalnego powodu. myślą, że oni tam na śmierć i życie rombią się po czachach i wogóle... to niesprzyja popularyzacji MMA w co bardziej konserwatywnych społecznościach :P

a oglądałeś może któryś z sezonów The Ultimate Fighter :?:

#67 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 28 grudzień 2006 - 13:11

to prawda, wyobrazenie o klatce nie sprzyja popularyzacji MMA ale ring podoba mi sie bardziej tez dlatego ze dzieki temu walki maja sportowy charakter. oczywiscie walki w UFC nie sa mniej sportowe ale dzieki ringowi takie wrazenie mozna odniesc w Pride :)

co do Sylvii i Fedora to juz byly jakies plany ale jak na razie kontrakty wiaza zawodnikow i nie moga oni walczyc w konkurencyjnych galach.

Ultimate Fighter ogladalem chyba pierwszy i drugi sezon, pare odcinkow tez trzeciego niestety bez finalow. Niektorzy zawodnicy byli niezli.

#68 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 28 grudzień 2006 - 19:53

ja oglądałem cały 1 i 2 a aktualnie jestem na początku 3go :D fajowy show :)

kurde ja już czuje jak się zaczynają te dwie gale :ninjadance: dzisiaj ważenie UFC :) jakbym miał obstawiać to bym obstawił walkę dla Liddela przez knockout, a drugą walkę dla Fedora poprzez submission. może zbyt oryginalny nie jestem ale wątpie żeby Tito mógł obalić na glebe Liddela, bo ten świetnie potrafi tego unikać, a z kolei Fedor nieda rady znokałtować Hunta choćby go młotem pneumatycznym potraktował, dlatego jedyna dla niego szansa to poddanie walki pzrez Hunta. tak to widzę.
ależ emocje, ja to już łaże jak głupi, niemoge się doczekać, spróbuję gdzieś wychaczyć w necie ceremonie ważenia :mrgreen:

#69 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 29 grudzień 2006 - 03:24

wlasciwie widze to tak samo. w stojce Ortiz nie wygra z Liddelem. Ewentualnie moze go jakos przytrzymac w parterze i zalatwic lokciami. To jest MMA i tu nigdy nie mozna byc niczego pewnym. Walke Fed vs Hunt moze wygrac Fed na pkt ale bedzie to prawdopodobnie wygrana przez poddanie. Na nokaut na Huncie nie ma co liczyc.

#70 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 29 grudzień 2006 - 07:15

UFC 66 Press Conference

UFC 66 Liddel vs Ortiz free preview

Shockwave 2006 video preview

:ninjadance:

EDIT:

Jeszcze To

:mrgreen:

#71 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 01 styczeń 2007 - 16:23

i po walkach roku ;]
oczywiscie nie bede zdradzal kto wygral, ale podaje sznury do walk:

Tito vs Liddell 2
http://video.google.... ... uck lidell

Fedor vs Hunt
http://video.google.... ... melianenko

jedna akcja w tej walce mnie zabila

#72 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 04 styczeń 2007 - 01:55

==uawaga :!: kto niechce znać wyniku walk roku niech nie czyta dalej :!:==

łożesz... wkońcu mogłem spokojnie odpalić neta bo przez 5 dni ściągałem całe dwie gale i bałem się że niechcący dowiem sie wyników więc nieodpalałem netu :P

może najpierw coś o Fedor vs Hunt, bo jestem świeżo po obejżeniu :)

mam do powiedzenia tylko jedno: Fedor Emelianenko jest nadczłowiekiem :!: a może i jeszcze lepiej: to jest maszyna, cyborg :!: niewiem jak wy, ale ja niejestem w stanie wyobrazić sobie jak można mieć wykręcany na lewą stronę staw łokciowy i mieć jednocześnie przy tym wyraz twarzy jakby sie właśnie kładło smacznie i spokojnie spać... a tak właśnie wyglądał Fedor podczas gdy Hunt wyrywał mu bark razem z mocowaniem...

a co do Liddel vs Ortiz 2:

Chuck wygrał zasłużenie, ale kurde w trzeciej rundzie on już ledwo dyszał... niech lepoiej popracuje nad kondychą. Tito miał kurde farta że niezostał zgładzony w pierwszxej rundzie bo taką dostał landare z lewej że spłynął po siatce hehehe. myślę że ani razu przez całą walkę niezagroził Liddelowi. co z tego że wkońcu despoeracko udało mu się go obalić i nawet miał jego plecy, skoro Liddel zawsze nonszalancko oddaje plecy ale jakimś magicznym sposobem nikt nigdy tego nieumiał wykorzystrać hehehe. wogóle Liddel nawet gardy nietrzyma, olewa kondycje, olewa technike, niezły z niego spontanowiec :D

pozostałe walki w galach też niezłe ale niemam siły narazie pisać.

grunt że Mirko Crocop Filipovic przeszedł do UFC :D jeszcze tylko Fedora niech zwerbują i będzie gitarka :ninjadance:

#73 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 04 styczeń 2007 - 22:28

Jakoś w święta chyba odbyły się po raz kolejny mistrzostwa w K1. Oglądał ktoś może?
Spoiler: wygrał znów Semy Schilt. W finale walczył z Peterem Aertsem. Liczłem, że wygra starszy i bardziej utytułowany Holender, bo ostatnio pokonał Semiego, lecz niestety.
Szkoda Bonjaskyego, który w walce z "Blitzem" dostał kilka chyba 2 razy w jaja. Wygrał walkę na punkty, a wcześniej jeszcze raz znokautował Niemca. Respekt za walkę, bo po takim bólu, jakim jest cios w jaja i to 2 razy... Po walce udał się do szpitala i lekarze zabronili mu walczyć.
Ostatnią swoją walkę stoczył Hoost. Przegrał ze Schiltem na punkty. Imponować może to, w jaki sposób walczył Ernesto. W takim wieku mieć taką kondycję, naprawdę zaskoczył mnie.
Ogólnie trochę się działo na tej galii, warto obejrzeć.


Ktoś tam napisał, że w K1 nie ma kategorii wagowych. A K1 Max to co to jest? Bodajże do 75 kg

#74 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 05 styczeń 2007 - 01:01

ta gala leciała może na EuroSport :?: mogę się mylić, ale jeśli tak, to była to prawdopodobnie zeszłoroczna a nie aktualna gala, bo jeśli dobrze się orientuję to Hoost nie walczy już od roku albo dwóch.

co do kategori to ja sie zabardzo nieznam na K1 ale K1 max to chyba jest coś innego :P

#75 Edge

Edge

    Mega Man

  • Forumowicze
  • 128 Postów:

Napisany 05 styczeń 2007 - 11:56

Ada$ko powiedział:

jeśli dobrze się orientuję to Hoost nie walczy już od roku albo dwóch

Źle się orientujesz :P To była jego ostatnia walka (grudzień 2006).

#76 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 05 styczeń 2007 - 15:40

aha hehe :) według mnie to lepiej bo to już nie ten sam zamiatacz co kiedyś. cegłe w łapie nadal ma, ale refleks i koordynacja nie ta.

kurde a podczas transmisji UFC 66 ten komentator Goldberg coś gadał z Randym Couturem że niby Randy ma powrócić czy coś, ale niechcieli nic konkretnego powiedzieć. kurde jesli Randy ma powrócić to chyba nie w roli zawodnika :?: niewydaje mi się...

ja to teraz czekam aż ustawią Rampage'a do rewanżu z Liddelem :ninjadance:
a i wogóle to Tim Silvia już może zaczać żegnać się z pasem hahaha, nadchodzi dewastator Cro-Cop :mrgreen:

#77 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 05 styczeń 2007 - 17:25

No jest K1 i jest K1 MAX. Zależy o co mu chodziło.
Na tej właśnie gali Hoost zakończył karierę. A Schilt wygrał po raz 2 z rzędu.

#78 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 06 styczeń 2007 - 22:20

kumam. kiedyś widziałem jak Schilt wygrał jakąś galę i przyszedł na konferencję prasową bez skarpet :P

#79 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 10 styczeń 2007 - 20:44

ale tak mówiąc szczerze to niejara mnie te całe K1 bo jest za mało urozmaicone. to takie okrojone i zubożone Muay Thai z wielkoludami :P

#80 Edge

Edge

    Mega Man

  • Forumowicze
  • 128 Postów:

Napisany 10 styczeń 2007 - 21:15

No jeśli nie brać pod uwagę tego, że w jednej kategorii wagowej mogą się zmierzyć zawodnicy trenujący wszystkie możliwe sztuki walki, to masz rację.

Chyba jednak trochę przesadziłeś z tym uproszczeniem. Gdzie indziej masz możliwość oglądania konfrontacji różnych sztuk walki?

#81 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 11 styczeń 2007 - 01:45

K1 jest ok bardzo fajne i dynamiczne walki czego mi brakuje w MMA gdzie walka w parterze czasami ciagnie sie niemilosiernie. poza tym jest wiecej sytuacji nokautowych :) poza tym lubie Sefo a on raczej w MMA nie walczy.

#82 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 11 styczeń 2007 - 18:18

Edge, troche nie skumałem tego pierwszego zdania :P chodziło mi nie o wagi ani style, tylko o wachlarz dozwolonych ciosów i technik, który w K1 jest uboższy niż w regularnych pojedynkach Muay-Thai.

Edge powiedział:

Chyba jednak trochę przesadziłeś z tym uproszczeniem. Gdzie indziej masz możliwość oglądania konfrontacji różnych sztuk walki?
hę :?: no jak to gdzie hehe :?: UFC, Pride, Shooto, a nawet denne polskie KSW :P
K1 to co najwyżej konfrontacje stójkowych stylów i to na dodatek, tak jak wspomniałem wcześniej - zubożone. fakt, że są tam efekciarskie nockouty nogami, ale ja w przeciwieństwie do innych delektuje się nietylko finisherami, ale i całymi walkami :) nawet i tym co jest przed i po walkach :D no i generalnie parter i jujitsu ostatnio chyba bardziej mnie jara niż stójka ehehe. dlatego K1 nie ubustwiam :P

#83 Edge

Edge

    Mega Man

  • Forumowicze
  • 128 Postów:

Napisany 11 styczeń 2007 - 18:43

Ada$ko powiedział:

Edge, troche nie skumałem tego pierwszego zdania

Chodziło mi o to, że w K1 masz wszystkie sztuki walki, więc nie wiem jak może być zubożone. Masz sacrifice kick, axe kick i inne których nie uświadczysz na walkach muay thai. Tajski box polega wg mnie głównie na wyniszczaniu się prostymi ciosami. Kto jest twardszy ten wygrywa.

Ada$ko powiedział:

hę no jak to gdzie hehe UFC, Pride, Shooto, a nawet denne polskie KSW

Tak UFC itp są bardzo urozmaicone: dwóch spoconych śmierdzili obmacuje się na ziemi. Przecież żaden poważny zawodnik np. karate czy taekwondo nie wystartuje w UFC bo nie miałby szans (walczy się praktycznie tylko judo i ju jitsu). Każda walka wygląda tak samo. Nie wiem jak w parterze możesz rozróżnić różne sztuki walki. No nie oszukujmy się :)

#84 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 11 styczeń 2007 - 19:07

Edge powiedział:

Chodziło mi o to, że w K1 masz wszystkie sztuki walki
nieprawda. w K1 masz tylko style uderzane co już same w sobie daje połowę wszystkich stylów walki wręcz. druga połowa to style chwytane, których niema w K1 i nawet te udarzane są okrojone- niemasz łokci z Muay-Thai, niemasz kicków z Shootboxingu, masz tylko jedno ściągnięcie głowy na kolano. dlatego uważam że K1 jest mało urozmaicone.

Edge powiedział:

Tak UFC itp są bardzo urozmaicone: dwóch spoconych śmierdzili obmacuje się na ziemi.
nieobrażaj proszę UFC szczególnie jeśli się na tym kompletnie nieznasz.

Edge powiedział:

Przecież żaden poważny zawodnik np. karate czy taekwondo nie wystartuje w UFC bo nie miałby szans

po pierwsze jest wielu zawodników MMA, którzy swoje korzenie mają w Karate czy Teakwondo, a po drugie dlaczego niby uważasz że niemieli by szans :?: :?: :?:

Edge powiedział:

(walczy się praktycznie tylko judo i ju jitsu)

kompletna bzdura.

Edge powiedział:

Każda walka wygląda tak samo.

a tu kolejna...

Edge powiedział:

Nie wiem jak w parterze możesz rozróżnić różne sztuki walki.

jeśli niewiesz to nieznaczy że inni też niewiedzą nie :?:

Edge powiedział:

No nie oszukujmy się :)

sam siebie oszukujesz chyba :)

#85 Carbon

Carbon

    News Junkie

  • Forumowicze
  • 965 Postów:

Napisany 12 styczeń 2007 - 03:38

Tak się wtrącę w Waszą potyczkę słowną :-P

Edge powiedział:

Każda walka wygląda tak samo. Nie wiem jak w parterze możesz rozróżnić różne sztuki walki. No nie oszukujmy się :)
Arsenał technik wykonywanych z ziemi jest duży i obejmuje m.in:
* kopnięcia (np. w kolano, głowę),
* rzuty, podcięcia,
* wciąganie oponenta do gardy,
* kontrola napastnika nogami (praca otwartą gardą), itp.
Każdy styl cechuje się swoimi technikami.

Ada$ko powiedział:

Edge powiedział:

Przecież żaden poważny zawodnik np. karate czy taekwondo nie wystartuje w UFC bo nie miałby szans
po pierwsze jest wielu zawodników MMA, którzy swoje korzenie mają w Karate czy Teakwondo
Zgadza się, a poza tym w Pride walczyło już wielu znakomitych np. kickbokserów (jak chociażby Mirko "Crocop" Filipovic). PRIDE to przecież również walka sportowa, mająca tylko "trochę" mniej reguł niż judo, kickboxing czy boks.

Ada$ko powiedział:

a po drugie dlaczego niby uważasz że niemieli by szans :?: :?: :?:
Nie mieliby, ponieważ w UFC czy Pride wygrywają zawodnicy, którzy mają opanowane 3 strefy walki: walki w stójce (na dystans), walki w zwarciu i walki w parterze. Innymi słowy sprawdzają się tam jak wspomniałeś dobrzy uderzacze i chwytacze. Tak więc najlepsi zawodnicy są świetnie wyszkoleni w takich stylach walki jak BJJ, MMA, Zapasy, Sambo, Boks Tajski, Boks, (inne).
Zawodnicy stylów uderzanych po prostu nie są w żadnym stopniu przygotowani na chwyty: dźwignie (głównie na ręce i nogi), duszenia, rzuty, sprowadzenia do parteru (m.in. wejścia w nogi podwójne i pojedyncze tj. na jedną lub dwie nogi, także spotykane różnorodne obalenia). Co gorsza uderzacz ma ogromne problemy w przypadku bliskiego kontaktu - klinczu. Chwytacze stosują strategię z którą uderzacze, ze względu na ograniczenia związane ze sposobem ich treningu i zasady obowiązujące w ich stylach, nie są w stanie sobie z nimi poradzić, czyli:
-Skracanie dystansu do przeciwnika -> Klincz -> Obalenie lub rzut -> Parter -> Duszenie / dźwignia / uderzenia z dosiadu
-Skracanie dystansu do przeciwnika -> Wejście w nogi (pojedyncze lub podwójne) -> wykończenie jak wyżej
-Skracanie dystansu do przeciwnika + przechwyt kopnięcia lub wykorzystanie "przestrzelenia" techniki -> Parter > wykończenie jak wyżej
-Bardzo często skrócenie dystansu wykonywane jest razem z kopnięciem (lub tylko zmyłką) aby odwrócić uwagę przeciwnika lub z atakiem rękoma.
Przeprowadzone konfrontacje niezbicie udowodniły, że chwytacze wygrywają z uderzaczami! Wynika to przede wszystkim z powodu różnic między stylami. Chwytacz jest zawsze za blisko lub za daleko, aby uderzacz mógł zrobić mu krzywdę swoimi ciosami. Operuje w dystansie lekko poza zasięgiem kopnięcia (z takiej odległości błyskawicznie następuje np. zapaśnicze wejście w nogi) albo w zwarciu (gdzie nie ma miejsca nawet na uderzenia kolanami i łokciami). Po wejściu w nogi i sprowadzeniu zawodnika do parteru wszystkie style uderzane stają się BEZUŻYTECZNE!
Przykłady?
*8-krotny mistrz świata w kick & thaiboxingu, żywa legenda Ramon Dekkers został sprowadzony do parteru przez Genki'ego Sudo (26 marca 2005 na gali K-1 - Hero's, MMA) bez zadania ani jednego celnego uderzenia:

*Royce Gracie (Jiu Jitsu, BJJ) pokonał Arta Jimmersona mistrza USA, federacji IBC wagi ciężkiej w trakcie UFC 1:
Inni bokserzy padający jak muchy: mistrza świata federacji IBF James Warring pokonany również przez Royce Gracie; mistrza federacji WBF Melton Bowen pokonany przez Steva Jennuma (min. Ninjitsu);
Mogę jeszcze podać kilkadziesiąt podobnych przykładów ale faktem jest, że sam styl uderzany (taki jaki chociażby wymienił @Edge, czyli karate lub taekwondo) w konfrontacji z chwytanym ( których opanowaniem cechują się dobrzy zawodnicy UFC i Pride) sprawdza się przeważnie słabo. Wystarczy jednak uzupełnienie stylem grapplingowym (obrony przed sprowadzeniem do parteru, walka defensywna "na glebie" itp.) i dawny uderzacz staje się skutecznym zawodnikiem.

#86 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 12 styczeń 2007 - 14:55

jeśli taki stójkowicz nie potrafi kompletnie nic innego nic innego, wykraczającego poza kanony swojego stylu, to rzeczywiście szanse ma małe (ale nadal nie jest bez szans).
tylko że nikt raczej już nie staje do walki MMA z takim podejściem. każdy rasowy stójkowicz, czy to Thai-Boxer czy inny, ma w jakimś stopniu opanowane inne użyteczne techniki i w razie konieczności - używa ich. jego bazą jest stójka i walczy w stójce póki może ale jeśli walka przenosi się na glebe, to tam też walczy - tylkoże już z konieczności.
każdy ma szanse z każdym. MMA jest tak urozmaicone i nieprzewidywalne, że niemożna mówić tak jak tedi, że ktoś niema z kimś szans, z powodu jakiegoś tam stylu. jedynie umiejętności mogą dawać tutaj jakieś pole do przewidywań.jeśli taki stójkowicz nie potrafi kompletnie nic innego nic innego, wykraczającego poza kanony swojego stylu, to rzeczywiście szanse ma małe (ale nadal nie jest bez szans).
tylko że nikt raczej już nie staje do walki MMA z takim podejściem. każdy rasowy stójkowicz, czy to Thai-Boxer czy inny, ma w jakimś stopniu opanowane inne użyteczne techniki i w razie konieczności - używa ich. jego bazą jest stójka i walczy w stójce póki może ale jeśli walka przenosi się na glebe, to tam też walczy - tylkoże już z konieczności.
każdy ma szanse z każdym. MMA jest tak urozmaicone i nieprzewidywalne, że niemożna mówić tak jak tedi, że ktoś niema z kimś szans, z powodu jakiegoś tam stylu. jedynie umiejętności mogą dawać tutaj jakieś pole do przewidywań.

Carbon powiedział:

Przeprowadzone konfrontacje niezbicie udowodniły, że chwytacze wygrywają z uderzaczami!

tak może było kiedyś. w miarę rozwoju i popularyzacji MMA coraz bardziej zacierają się granice stylów zawodników. teraz już nie ma podziału na strikerów i grapplerów. jest poprostu zawodnik MMA - wszechstronny i skuteczny w każdej płaszczyźnie :D

a tera prawdziwa bomba, czyli to o czym wspominałem wcześniej:

Randy Couture returns to face Tim Sylvia at UFC 68 !!!

tak jest hehehe :!: Randy powraca do wagi ciężkiej UFC. w wieku 43 lat podpisał kontrakt na 4 walki i już mnie rzuca na wszystkie strony jak se pomyśle, że go ustawią do walki z Cro-Copem, bo chyba poto własnie wrócił :D Silvia to dla niego żaden przeciwnik :P

#87 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 15 styczeń 2007 - 00:11

obejżyjcie ten filmik, tylko z głosem :mrgreen:

Liddell vs Silva promo

zleciałem z krzesła po tym :ninjadance:

#88 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 25 styczeń 2007 - 19:08

a tu mam filmik dla wszystkich, którzy uważają że JuJitsu to nie walka, tylko jakieś gejowskie zagrywki :mrgreen:
Grappling is gay 2

#89 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 02 marzec 2007 - 13:04

sector: L , seat: 8

kto zgadnie co to jest, ma u mnie browara :)

ps: UFC 67 porażka, jutro UFC 68 :!: Franklin, Hughes no i 'naturalnie' Randy Couture :) oby sprał tego wieśniaka Sylvie...

#90 Gość__*

Gość__*
  • Goście

Napisany 01 kwiecień 2007 - 16:53

Randy zdewastował Sylvię , UFC kupiło PRIDE'a , Liddell vs Jackson 2 na UFC 71 - tak tylko jakby ktoś chciał wiedzieć :P