Ponadczasowość grafiki w starych grach...
#1 Gość__*
Napisany 13 maj 2007 - 22:24
Dla przykładu wspomniany Quake, seria Doom, Heroes of Might and Magic 2, Diablo, seria Warcraft to przykładowe gry których grafikę uważam za ponadczasową (tu zaznacza się mocny akcent mojej PC-towej przeszłości).
Quake 2, Unreal, Myth, Super Mario 64, Turok, seria Command & Conquer to przykładowe gry, których grafika, moim zdaniem, nie przetrwa(ła) próby czasu. Grafika w tych grach posiada pewne niedociągnięcia (dostrzegalne dopiero z prespektywy czasu), które są zbyt wyraziste, by przymrużyć na nie oko.
A więc co o tym sądzicie?
P.S. Oceniam tylko grafikę w grach, a grywalność i inne elementy w tych rozważaniach zupełnie pomijam.
#2 Gość__*
Napisany 14 maj 2007 - 08:47
A jeżeli chodzi o grafikę - myślę, że chodzi o to jak bardzo gra Cię bawi. Jeżeli po 10 latach potrafisz znów usiąść przy konsoli i katować do upadłego tą samą szpilę, którą katowałeś przed upływem tego czasu, to takie aspekty jak grafiką tracą na znaczeniu.
Dla mnie taką serią jest chociażby Vigilante8, którego ograłem na wszystkie sposoby, a do teraz gram kiedy mam okazję :)
#3 Gość__*
Napisany 14 maj 2007 - 11:47
Ja tam sobie napieprzam w pierwszą castlevanię i megamana.
PS Akurat Myth przetrwał próbę czasu w każdej kategorii i do tej pory jest to jedna z najlepszych rzeczy, jakie piec ma do zaoferowania. :ninjadance:
#4
Napisany 14 maj 2007 - 12:36
Poza ty jak w pierwszym poście: Heroes of M&M2, Diablo, czy nie tak starą jeszcze Civ3.
#5 Gość__*
Napisany 14 maj 2007 - 13:33
Devil_2k powiedział:
Wy kiedyś w te tytuły graliście i w jakiś sposób jesteście z nimi związani. Wyobraźcie sobie teraz wasze młodsze rodzeństwo, wasze (przyszłe) dzieci lub ogólnie młodych, którzy za kilka(naście) lat będą chcieli sprawdzić w co ich tatusiowie/dziadkowie pogrywali w młodości. Czy rozmyte tekstury podłoża w Myth będą im przeszkadzać, czy nie, czy pikseloza w Diablo będzie dla nich do przełknięcia, czy będą potrafili się choćby zainteresować (chodzi tylko o szatę graficzną) takim Final Fantasy 7 w wersji na PSX?
Jutrzenka powiedział:
Podkreślam jeszcze raz: rozważania są tylko na temat grafiki w starych grach, nie ich ogólnego funu. Czyli, gdybyś została recenzentem oldschoolowych gier w jakimś czasopiśmie internetowym, to czy jest jakiś uniwersalny sposób oceniania grafiki, który możnaby używać, czy też szukanie takowego nie ma sensu?
#6
Napisany 14 maj 2007 - 16:42
Todrim powiedział:
Czy pikseloza będzie przeszkadzała? Jak napisał Jutrzen - jeśli gra jest dobra, to na pewno nie, a jeśli jest shitem, to nawet najpiękniejsza grafika tu nie pomoże.
Todrim powiedział:
Uniwersalny, to chyba taki, że przy ocenie grafiki dajesz np. 10 dla Rick Dangerous, zaznaczając, że Twoja ocena odnosi się do poziomu grafy za czasów wypuszczenia tytułu. Wiadomo, że taki Le Mans przy GT HD... Nie wygląda :ninja:
#7 Gość__*
Napisany 14 maj 2007 - 21:06
Todrim powiedział:
Po drugie - po maratonie grania w SC naszło mnie kiedyś odpalenie bleema z MGS' em na moim dece i w pierwszej chwili na widok grafiki naszła mnie chęć wyłączenia konsoli. Ale byłem twardy - pojawiła się muzyka, dialogi, cały ten scenariusz - mocna rzecz i wkręca. A po pograniu przez 10 minut o słabawej grafice się już nie pamięta.
I dlatego - tekstury w Myth nie będą przeszkadzać, bo na razie nic lepszego w tej dziedzinie nie stworzono i każdy miłośnik taktyki zostaje przy tym. A jakiś niemyty dzieciak? A co mnie on obchodzi? On wybierze PS3 (pozdro dla fanów sony).
Todrim powiedział:
Zaczynam chyba jednak w końcu rozumieć o co chodzi w tym temacie. Toteż moje zdanie: Secret of Monkey Island - rok ~91, gram sobie w to czasem i zawsze zatrzymuję się na molo na Melee Island. I choć obrazek składa się z samych pikseli, to pod względem artystycznym powala. Nigdzie indziej nie widziałem takiego księżyca odbijającego się w morzu. Niech zrobią remake albo coś.
#8 Gość__*
Napisany 14 maj 2007 - 21:58
Kleksandra powiedział:
Jutrzenka powiedział:
Zaczynam chyba jednak w końcu rozumieć o co chodzi w tym temacie. Toteż moje zdanie: Secret of Monkey Island - rok ~91, gram sobie w to czasem i zawsze zatrzymuję się na molo na Melee Island. I choć obrazek składa się z samych pikseli, to pod względem artystycznym powala. Nigdzie indziej nie widziałem takiego księżyca odbijającego się w morzu. Niech zrobią remake albo coś.
No właśnie powoli zaczynacie łapać o co mnie chodzi :P
Dla przykładu spójrzcie na karty z gry Magic the Gathering - niby to kicz, ale każdemu się spodoba, bo jest to dobra rzemieślnicza robota. Podobnie z serią The Monkey Island, czy też (trzymając się przygodówek) Beneath the Stell Sky albo Myst. W grafice z tych gier coś jest (oprócz niskiej rozdzielczości i pikselozy). Może się ona podobać i dziś i, jak sądzę, za wiele lat. Czyli jednak można powiedzieć, że grafika z tych gier ma to coś, co wyróżnia je z pośród innych?
Jutrzenka powiedział:
Jeszcze raz powtarzam: nie omawiam teraz miodności danego tytułu. Nawet w Ponga można pograć jak kogoś przydusi. Raczej o to, że jak ktoś za parę lat spojrzy na grę, to powie" ale brzydactwo", czy też "nie jest tak źle, nawet dobrze wygląda".
#9 Gość__*
Napisany 14 maj 2007 - 22:29
Todrim powiedział:
Todrim powiedział:
#10 Gość__*
Napisany 15 maj 2007 - 13:56
Jutrzenka powiedział:
#11 Gość__*
Napisany 15 maj 2007 - 17:31
Mr.Shadov powiedział:
Wreszcie jakieś konkrety :hurra:
Proponowałbym wybrać jakąś grę, która była kiedyś hitem i powalała grafiką przy premierze, a teraz nie ma szans się podobać i wykazać co jest złego w jej grafice (od strony designu).
Weźmy takiego Turoka z N64, w swoim czasie gra była wielka, a grafa szokowała (nie tylko moja opinia, ale choćby recenzentów z polskich czasopism). Dziś nie wygląda źle, ale trzebaby się do niej przyzwyczaić. Innymi słowy, to już nie to... Ale wracając do designu:
- umiejscowienei gry w otwartym terenie, przez co rejon gry jest ograniczony przez ściany skalne w postaci płaskich, pionowych tekstur,
- wrażenie, że elementy otoczenia są przesadnie wielkie (schody, znajdźki, itp.) w porównaniu do postaci gracza i przeciwników w grze,
- mgła ograniczająca widok,
- prosta architektura budowli,
- nieciekawa kolorystyka, itd.
Zgadzacie się z taką oceną (cały czas mowa o odbiorze tylko i wyłącznie grafiki z gry w dzisiejszych czasach)?
#12 Gość__*
Napisany 15 maj 2007 - 18:15
Todrim powiedział:
- umiejscowienei gry w otwartym terenie, przez co rejon gry jest ograniczony przez ściany skalne w postaci płaskich, pionowych tekstur,
- wrażenie, że elementy otoczenia są przesadnie wielkie (schody, znajdźki, itp.) w porównaniu do postaci gracza i przeciwników w grze,
- mgła ograniczająca widok,
- prosta architektura budowli,
- nieciekawa kolorystyka, itd.
Zgadzacie się z taką oceną (cały czas mowa o odbiorze tylko i wyłącznie grafiki z gry w dzisiejszych czasach)?
#13
Napisany 15 maj 2007 - 18:58
#14
Napisany 15 maj 2007 - 19:06
Graficznie - HOMM4 (by nie było różnic zdań nagłych - graficznie) do dziś przepiękna grafa. Nawet ładniejsza niż w piątce IMO :P
#15 Gość__*
Napisany 15 maj 2007 - 20:01
Edge powiedział:
Scorpio powiedział:
Todrim powiedział:
Mr.Shadov powiedział:
#16 Gość__*
Napisany 15 maj 2007 - 21:00
Cytuj
Edge powiedział:
mnie wkurza FF7 ze swoim dziwnym cieniowaniem i kwadratowymi postaciami. Xenogears który w neo swego czasu dostał za grafikę 6 obecnie wygląda znacznie ładniej niz FF7 IMO (choc cześciowo jest 2D co jest jakimś wytłumaczeniem)
#17 Gość__*
Napisany 15 maj 2007 - 22:01
#18
Napisany 15 maj 2007 - 22:16
thico_ powiedział:
Trzy kwadraty i cztery trójkąty XD
grafika w FFVII jest oldschoolowa :ninjadance: I sępatyczna :) Z jednego "ludzika" wychodzi jeszcze dwóch itp, ale to jest właśnie fajne- taka jakby próba przeskoczenia w nowy wymiar grafiki, hehe.
Mówił ktoś juz o moim klasycznym przykłądzie "Legend of Mana", gdzie ręcznie malowane postaci i tła są przemagiczne? ^____^ Nie ma fajerwerków i cudów, grafika nie jest hiper wyszukana, ale kochana i cały czas człowiek się uśmiecha oglądając te malowidełka :)
#19 Gość__*
Napisany 15 maj 2007 - 22:27
Lady Luck powiedział:
#20
Napisany 15 maj 2007 - 22:31
#21
Napisany 15 maj 2007 - 23:07
Z pozostałych pierwsze gry jakie nasuwają sie na myśl to: Baldur (pierwszy), PD, Rayman2, ocarina/majora, golden sun
#22 Gość__*
Napisany 16 maj 2007 - 00:26
Jutrzenka powiedział:
Grafiki 2D również dotyczy problem uniwersalnej oceny - porównaj na ten przykład grafę z Rick Dangerous, Super Frog, Another World, The Curse of Monkey Island. Czy komuś, kto grał w TCoMI może spodobać się RD? Jeśli tak, to co takiego ma w sobie ta ostatnia?
Jak dotąd z toku dyskusji wynika to, czego można było się spodziewać - to czy komuś się spodoba grafika w starej grze zależy od indywidualnych upodobań gracza. Rozłóżmy zatem grafikę na czynniki pierwsze - co sprawia, że grafika w jednej grze podoba się, a w innej już nie bardzo? Była mowa o Panzer Dragon - no i co w grafice z tej gry jest takiego wybitnego? - ze szczegółami proszę :hmmm:
#23 Gość__*
Napisany 16 maj 2007 - 01:38
Grafika by mi nie przeszkadzała chyba właśnie przy tak starych grach jak te z SNESA na przykład. Ale taki Turok, kupa na maxa z 5 teksturami na krzyż przypomina mi nieudaną grę FPP na komórkę + filtrowanie tekstur + mgła. Jak w czymś takim grafika ma nie przeszkadzać.
#24
Napisany 16 maj 2007 - 09:42
#25 Gość__*
Napisany 16 maj 2007 - 11:22
Cytuj
Grafika by mi nie przeszkadzała chyba właśnie przy tak starych grach jak te z SNESA na przykład. Ale taki Turok, kupa na maxa z 5 teksturami na krzyż przypomina mi nieudaną grę FPP na komórkę + filtrowanie tekstur + mgła. Jak w czymś takim grafika ma nie przeszkadzać.
Todrim powiedział:
#26
Napisany 17 maj 2007 - 18:44
#27
Napisany 18 maj 2007 - 09:48
to samo z Viewtiful Joe...
#28
Napisany 18 maj 2007 - 10:27
#29
Napisany 17 marzec 2008 - 23:01
Kolejny raz przemierzam pustkowia, walczę z przeciwnikami, ze zmutowanymi zwierzętami, z własnymi słabościami (zabić czy nie zabić..), staję przed wyborami (zakatrupić strzelbą, czy może użyć umiejętności kradzieży i wsadzić dynamit do kieszeni?).. Jestem całkowicie zatopiony w historii którą przede mną odkrywa gra. Jestem jej spragniony. Nie przechodzę gry na czas, delektuję się każdym zabitym geckos'em, każdym zebranym kwiatem z którego sporządzę miksturę uzdrawiającą, planuję każdą wydaną monetę lub kapsel (Fall 1) i sprawdzam co każda napotkana postać ma do powiedzenia i co ma w kieszeni. Nie spieszę się, choć przechodzę tą grę nie wiadomo który raz. I wiecie co? grafika wciąż mi sie podoba :) Delektuję się nią i cenię za czytelność - wiem dokładnie ile heksów mam na ucieczkę, na strzał.. wszystko mogę zaplanować. Nie tak jak dzisiaj kiedy liczy się tylko refleks. Po cholerę mi to że będę miał sprawne palce jak prostej zagadki nie rozwiążę? :blah:
Niestety czasy tamtych gier już nigdy nie wrócą i przepadną w zapomnienie razem z wymierającym gatunkiem pierwszego i drugiego pokolenia graczy.
#30
Napisany 17 marzec 2008 - 23:17
piterekd powiedział:
piterekd powiedział:
Powtarzam, ale powiem to raz jeszcze. Wszelakie HoMM, RTS, RPG, strategie z grafiką 2D są do dziś grywalne w większości bez mrugnięcia. A grafika 3D starzeje się cholernie i (o zgrozo) częściej niż w przypadku starych gier 2D to właśnie nie grafiką gry muszą się bronić. Zwykle wtedy idzie sentyment (kurde - w recenzjach starych pozycji powinnie taki czynnik osobno uwzględniasz) :)










